08-03-2024, 19:39
08.03.2024
Mama siedziała w moim pokoju, robiła coś w moim komputerze. Było to dziwne, przecież nie podawałam jej hasła. Potem okazało się, że przeczytała cały mój pamiętnik. Trzymała go w ręku. Ostatnia taka wpadka zdarzyła się naście lat temu. Byłam zawiedziona, przecież miała tego nie robić! Opisałam tam moje największe sekrety, w tym tajemniczą relację z mistrzynią Dharmy. Do tego to wszystko brzmiało tak głupio, pisałam myśli żywcem wyjęte z głowy, wyrwane z kontekstu tak, że wiele rzeczy miało sens tylko dla mnie. Było już za późno, pozostaje tylko skoczyć. Otworzyłam okno i usiadłam na parapecie od zewnętrznej strony, ale mama nie reagowała. Pozostawała niewzruszona. Na jej obliczu wciąż malował się ten sam łagodny buddyjski uśmiech. Serio, to jest OK, tak ma być? Nic się nie stało???
A potem się obudziłam. Czemu nie zorientowałam się, że to sen?
A potem się obudziłam. Czemu nie zorientowałam się, że to sen?
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





