22-02-2024, 00:16
Ostatnie 2 dni i mamy w końcu doświadczenia na pograniczu LD !
Ostatnio jakoś mega się nie skupiałem nad tym wszystkim, pamiętałem sny, ale zdarzało mi się ich większości nie zapisać, po prostu nad nimi rozmyślałem w ciągu dnia, bądź robiłem sporadycznie TR.
Ostatnio kładąc się szybko ze zmęczenia zasypiam, mówiłem do siebie coś w stylu: że będę miał świadomy sen, wiem, że śnię itp. I tak miałem kilka ciekawych snów, które nie pamiętam już nawet, albo urywki tylko i nagle trafia się mega dziwny sen, w którym jestem brany, za jakiegoś terrorystę.
Kojarzycie film Dahmer? Wydaje mi się, że byłem nim, albo co gorsza kimś kogo określa się mianem pe****l.
Masakra ! Wiedziałem, że byłem w ciele tego przestępcy, ale wiedziałem, że ja nic nie zrobiłem, a wszyscy inni byli do mnie złowrogo nastawieni. Jeden gość pokazywał mi nóż przy gardle i podpalił się pokazując, że to ja spłonę. A inni mówili, że w więzieniu zgnije. Ja wiedziałem, że nic nie zrobiłem a oni biorą mnie za kogo innego, ( albo jestem w jego ciele) i kiedy eskortowała mnie policja, ukradkiem gdzieś uciekłem z auta, schowałem się za murkiem i nagle powiedziałem do siebie, że będę miał przewalone jak ktoś mnie zobaczy, bałem się trochę i zdałem sobie z automatu , że to sen? Jakimś dziwnym podskokiem podleciałem do góry i powiedziałem , dlatego mnie szukają BO TO SEN !
I zrobiłem TR z nosem który był pozytywny, podleciałem do jakiegoś gościa i powiedziałem - witaj projekcjo!
Jak się czujesz będąc projekcją w moim śnie ? (stwierdziłem , że chcę go spytać, bo słyszałem, żeby nie mówić nikomu, że są w śnie bo ponoć źle to na nie działa i chciałem sprawdzić reakcję) On zmarszczył brwi i ewidentnie się wkurzył, a ja zrobiłem krok do tyłu bo nie wiedziałem czy coś zrobi mi czy co? A on odpowiedział, że to nie jest żaden sen i coś jeszcze ale nie pamiętam co, odszedłem od niego i poszedłem dalej , tam za rogiem była pani, starsza atrakcyjna kobieta w sukience, siedziała przy jakimś barze z drinkiem. Podszedłem do niej i zadałem to same głupie pytanie - witam piękną projekcję, jak się pani czuje, że jest pani wytworem mojej wyobraźni? A ona tak otworzyła dziwnie oczy i zaczęliśmy gadać, ale o czym to nie pamiętam, skończyło się na tym, że się z nią całowałem.
Co było dalej w tym śnie, nie pamiętam. Ale jestem na 90% pewny, że był to sen o LD
Ostatnio jakoś mega się nie skupiałem nad tym wszystkim, pamiętałem sny, ale zdarzało mi się ich większości nie zapisać, po prostu nad nimi rozmyślałem w ciągu dnia, bądź robiłem sporadycznie TR.
Ostatnio kładąc się szybko ze zmęczenia zasypiam, mówiłem do siebie coś w stylu: że będę miał świadomy sen, wiem, że śnię itp. I tak miałem kilka ciekawych snów, które nie pamiętam już nawet, albo urywki tylko i nagle trafia się mega dziwny sen, w którym jestem brany, za jakiegoś terrorystę.
Kojarzycie film Dahmer? Wydaje mi się, że byłem nim, albo co gorsza kimś kogo określa się mianem pe****l.
Masakra ! Wiedziałem, że byłem w ciele tego przestępcy, ale wiedziałem, że ja nic nie zrobiłem, a wszyscy inni byli do mnie złowrogo nastawieni. Jeden gość pokazywał mi nóż przy gardle i podpalił się pokazując, że to ja spłonę. A inni mówili, że w więzieniu zgnije. Ja wiedziałem, że nic nie zrobiłem a oni biorą mnie za kogo innego, ( albo jestem w jego ciele) i kiedy eskortowała mnie policja, ukradkiem gdzieś uciekłem z auta, schowałem się za murkiem i nagle powiedziałem do siebie, że będę miał przewalone jak ktoś mnie zobaczy, bałem się trochę i zdałem sobie z automatu , że to sen? Jakimś dziwnym podskokiem podleciałem do góry i powiedziałem , dlatego mnie szukają BO TO SEN !
I zrobiłem TR z nosem który był pozytywny, podleciałem do jakiegoś gościa i powiedziałem - witaj projekcjo!
Jak się czujesz będąc projekcją w moim śnie ? (stwierdziłem , że chcę go spytać, bo słyszałem, żeby nie mówić nikomu, że są w śnie bo ponoć źle to na nie działa i chciałem sprawdzić reakcję) On zmarszczył brwi i ewidentnie się wkurzył, a ja zrobiłem krok do tyłu bo nie wiedziałem czy coś zrobi mi czy co? A on odpowiedział, że to nie jest żaden sen i coś jeszcze ale nie pamiętam co, odszedłem od niego i poszedłem dalej , tam za rogiem była pani, starsza atrakcyjna kobieta w sukience, siedziała przy jakimś barze z drinkiem. Podszedłem do niej i zadałem to same głupie pytanie - witam piękną projekcję, jak się pani czuje, że jest pani wytworem mojej wyobraźni? A ona tak otworzyła dziwnie oczy i zaczęliśmy gadać, ale o czym to nie pamiętam, skończyło się na tym, że się z nią całowałem.
Co było dalej w tym śnie, nie pamiętam. Ale jestem na 90% pewny, że był to sen o LD





