17-02-2024, 20:37
16 lutego
Pakowałam się na zieloną szkołę. Szukałam ubrań, ale trudno mi było znaleźć coś fajnego, ciągle wpadały mi w ręce stare ciuchy sprzed 15-20 lat.
Meble też były nieaktualne. Nie wiedziałam, gdzie trzymam skarpetki. Znalazłam jakieś ze Spidermanem, niby fajne, ale beżowe (nie lubię tej barwy) i z okropnego drapiącego materiału z dużą domieszką sztuczności. W życiu bym takich nie kupiła.
W końcu trzeba było ilość na zbiórkę. Otrzymałam dodatkowe 110 minut na pakowanie się. Dzieci oczekiwały na odjazd autokaru w towarzystwie rodziców. Nadal towarzyszyły mi moje meble. Szukałam czegoś w szufladach. Trafiłam na letnią piżamę z liceum.
Sen był miły, świetlisty i spokojny. Poprawił mi humor, ponieważ od 8 lat nigdzie się nie pakowałam.
17 lutego
1) Podczas snu chowałam zdjęcie Szri Ramany do szuflady w szafce pod biurkiem.
2) Byłam na wykładzie o autyzmie. Trwał 2 i pół godziny i nie dowiedziałam się nic ciekawego. Miałam na sobie niebieską bluzkę i szalik. Zaszło jakieś nieporozumienie związane z moim krzesłem. Były 2 przerwy, podczas których chodziłam po uczelni. Miałam jechać windą na iV piętro, ale zrezygnowałam.
Pakowałam się na zieloną szkołę. Szukałam ubrań, ale trudno mi było znaleźć coś fajnego, ciągle wpadały mi w ręce stare ciuchy sprzed 15-20 lat.
Meble też były nieaktualne. Nie wiedziałam, gdzie trzymam skarpetki. Znalazłam jakieś ze Spidermanem, niby fajne, ale beżowe (nie lubię tej barwy) i z okropnego drapiącego materiału z dużą domieszką sztuczności. W życiu bym takich nie kupiła.
W końcu trzeba było ilość na zbiórkę. Otrzymałam dodatkowe 110 minut na pakowanie się. Dzieci oczekiwały na odjazd autokaru w towarzystwie rodziców. Nadal towarzyszyły mi moje meble. Szukałam czegoś w szufladach. Trafiłam na letnią piżamę z liceum.
Sen był miły, świetlisty i spokojny. Poprawił mi humor, ponieważ od 8 lat nigdzie się nie pakowałam.
17 lutego
1) Podczas snu chowałam zdjęcie Szri Ramany do szuflady w szafce pod biurkiem.
2) Byłam na wykładzie o autyzmie. Trwał 2 i pół godziny i nie dowiedziałam się nic ciekawego. Miałam na sobie niebieską bluzkę i szalik. Zaszło jakieś nieporozumienie związane z moim krzesłem. Były 2 przerwy, podczas których chodziłam po uczelni. Miałam jechać windą na iV piętro, ale zrezygnowałam.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





