13-02-2024, 08:09
Dzisiaj wlaczylem rozmowy poza cialem. od 11-20 trawal og 5h.
Niestety pomieszlo mi sie ze snami że nawet nie wiem czy to prawda czy nie.
Fajne to takie pomieszanie ale duzo tego wszystkiego że czlowiek nie wie co jest prawda a co snem.
B
1.BYlem na dachu ale czy to ja wbijal gwozdzia czy ona to nie wiem.
Ale towarzyszyla nad sen rozmowa albo to ona mowila?
Że leczy ludzi wykorzystujac cialo mentalne i przyczynowe reszta cial jej nie interesuje poniewaz nie są tak wazne dla niej. Wsumioe to ma rację bo czlowiek najczesciej mysli emocjami a zadko uzywa cial metalnych.
Sen toczyl na oborze nad kuchnia tam gdzie rosnie lipa niepodal
2.w moim sadku jak stoi cysterna Byla taka akcja.,
MOzna powiedziec jakby sen na sen nalozony.
Jakies czarne zwierze zatakowalo inne z e stada.
One zamiast uciec to zaczeli trzymac razem i atakowac rogami?
Piekny widok. Taka wspolpraca ratowania. Alez dostal wpierdol.
Na koniec widzę bociana bardzo ledwozywego
3.Postrzeglem we snie stodolę.
BYla dobrze zabezpieczona. Miala belki wzdluz i poprzek dachu takze bylem spokojny ze nie zalalmie sie nawet jak korniki beda zjadac drewno.
4Moj ulubiony sen znowu dalem sie nabrac ze to sie dzieje naprawdę
NIby caly sen byl AKTYWNOSCIA UMYSLU TO JA TRAKTUJE TO JAKO COS REALNEGO ZE TO SWIAT FIZYCZNY.
Dom byl orginalnym stanie. Byly remonty zrobione.
CZesciowo fundament wylany od strony poludnia na calej dlugosci.
Pokoj duzy byl w orginalnym stanie ale dom wygladal zaniedbany w tym sensie ze nic nie robie ostatnio w nim. I ulega trochę uszkodzenim . Drewno ulega niszczeniu.
Matka z baratem chcą na sciane polnocna od duzego pokoju nakryc folią.
Mowię aby nie robili to ma tak byc. WIdzę ze mursz dolne belki sciany ale one i tak do wymiany.
Nie beda mowic co mam robic. Wewnatrz glowy wiedzialem ze mam pod kontrolą ale cos mi troche uciekalo z pod uwagi. Zbyt duza pewnosc siebie?
Zaczynam chodzic i robic skan w kolo domu.
Zaczynam od sciany polnocnej. To i to tak ma byc. To moze moknac bo idzie do wymiany.
Mialem problem z fundamentem czy jest tam wylany czy nie?? Od strony wschodu.
MIalem problem czy faktycznie tu byl lany czy nie nie moglem dojsc do skladu. Ale uznalem ze byl lany tylko z tej i z tamtej strony. Bedac na poludnowej scianie przy wejsciu od sionek byl przeciek ktorego nie bylo. I cos tam wplywal na drewno.
3.Jadę autem zgubilem się trochę. POkazuje mi tam jechac jadę.Stoje przed sciana z piasku a nad nim jest las.
Wchodzę na drabinę wrzucam plecak na gorę ale nie mogę wyjsc boję się że osunę w dol.
KOles mi proponuje pomoc. POszedl na drugą strone i wzial plecak i zabral.
Ja ci tam. Powiedzialem sobie.
Poszedlem na okolo i myslal ze ja glupi. Dopadlem go po sladach.
Dostal lomot.
Na dole przy drabinie czekal jego kolega mial Odnogę z drzewa z wypustami z galeziami na ktore kazal mu skoczyc pomyslalem sobie ze sie napijke i zabije się. Ale nie mialem racji.
Wszystkie sny odbyly się poza cialem fizycznym W cialkach. ASTRLANO MENTALO ETERYCZNYM I PRZYCZYNOWYM.
Ogladanie starego domu
Kradziez plecaku pod lasem
Walka zwierzat w oim sadku nakladla i bocian
BYcie na dachu obory gwozdz i mlotek rozmowa o ciele mentalnym
Ogladanie stodoly belki podporowe
W czasie snu to Ja z cialem fiz. oraz z jego pamiecią w czasie snu nie byl obecny.
Bedąc w tych miejscach w czasie snu byly realne dla Ciebie.
Mimo, że w tym samym czasie moje cialo lezalo w lozku w pokoju.
Czy Ja ze snu wraz ze snem moze przyjsc do twojego pokoju gdzie lezy twoje cialo fizyczne?
Albo czy cialo fizyczne spiące w lozku moze przyjsc do snow?
Oba wypadki są nie mozliwe. Wydaja się realne tylko dla umyslu.
Opuszczajac swiat astrlany Ja stworzone przez umysl abym mogl doswiadczac snow znika.
Inne Ja urealnia się w umysle i zaczyna opowiadac sen.
Niestety pomieszlo mi sie ze snami że nawet nie wiem czy to prawda czy nie.
Fajne to takie pomieszanie ale duzo tego wszystkiego że czlowiek nie wie co jest prawda a co snem.
B
1.BYlem na dachu ale czy to ja wbijal gwozdzia czy ona to nie wiem.
Ale towarzyszyla nad sen rozmowa albo to ona mowila?
Że leczy ludzi wykorzystujac cialo mentalne i przyczynowe reszta cial jej nie interesuje poniewaz nie są tak wazne dla niej. Wsumioe to ma rację bo czlowiek najczesciej mysli emocjami a zadko uzywa cial metalnych.
Sen toczyl na oborze nad kuchnia tam gdzie rosnie lipa niepodal
2.w moim sadku jak stoi cysterna Byla taka akcja.,
MOzna powiedziec jakby sen na sen nalozony.
Jakies czarne zwierze zatakowalo inne z e stada.
One zamiast uciec to zaczeli trzymac razem i atakowac rogami?
Piekny widok. Taka wspolpraca ratowania. Alez dostal wpierdol.
Na koniec widzę bociana bardzo ledwozywego
3.Postrzeglem we snie stodolę.
BYla dobrze zabezpieczona. Miala belki wzdluz i poprzek dachu takze bylem spokojny ze nie zalalmie sie nawet jak korniki beda zjadac drewno.
4Moj ulubiony sen znowu dalem sie nabrac ze to sie dzieje naprawdę
NIby caly sen byl AKTYWNOSCIA UMYSLU TO JA TRAKTUJE TO JAKO COS REALNEGO ZE TO SWIAT FIZYCZNY.
Dom byl orginalnym stanie. Byly remonty zrobione.
CZesciowo fundament wylany od strony poludnia na calej dlugosci.
Pokoj duzy byl w orginalnym stanie ale dom wygladal zaniedbany w tym sensie ze nic nie robie ostatnio w nim. I ulega trochę uszkodzenim . Drewno ulega niszczeniu.
Matka z baratem chcą na sciane polnocna od duzego pokoju nakryc folią.
Mowię aby nie robili to ma tak byc. WIdzę ze mursz dolne belki sciany ale one i tak do wymiany.
Nie beda mowic co mam robic. Wewnatrz glowy wiedzialem ze mam pod kontrolą ale cos mi troche uciekalo z pod uwagi. Zbyt duza pewnosc siebie?
Zaczynam chodzic i robic skan w kolo domu.
Zaczynam od sciany polnocnej. To i to tak ma byc. To moze moknac bo idzie do wymiany.
Mialem problem z fundamentem czy jest tam wylany czy nie?? Od strony wschodu.
MIalem problem czy faktycznie tu byl lany czy nie nie moglem dojsc do skladu. Ale uznalem ze byl lany tylko z tej i z tamtej strony. Bedac na poludnowej scianie przy wejsciu od sionek byl przeciek ktorego nie bylo. I cos tam wplywal na drewno.
3.Jadę autem zgubilem się trochę. POkazuje mi tam jechac jadę.Stoje przed sciana z piasku a nad nim jest las.
Wchodzę na drabinę wrzucam plecak na gorę ale nie mogę wyjsc boję się że osunę w dol.
KOles mi proponuje pomoc. POszedl na drugą strone i wzial plecak i zabral.
Ja ci tam. Powiedzialem sobie.
Poszedlem na okolo i myslal ze ja glupi. Dopadlem go po sladach.
Dostal lomot.
Na dole przy drabinie czekal jego kolega mial Odnogę z drzewa z wypustami z galeziami na ktore kazal mu skoczyc pomyslalem sobie ze sie napijke i zabije się. Ale nie mialem racji.
Wszystkie sny odbyly się poza cialem fizycznym W cialkach. ASTRLANO MENTALO ETERYCZNYM I PRZYCZYNOWYM.
Ogladanie starego domu
Kradziez plecaku pod lasem
Walka zwierzat w oim sadku nakladla i bocian
BYcie na dachu obory gwozdz i mlotek rozmowa o ciele mentalnym
Ogladanie stodoly belki podporowe
W czasie snu to Ja z cialem fiz. oraz z jego pamiecią w czasie snu nie byl obecny.
Bedąc w tych miejscach w czasie snu byly realne dla Ciebie.
Mimo, że w tym samym czasie moje cialo lezalo w lozku w pokoju.
Czy Ja ze snu wraz ze snem moze przyjsc do twojego pokoju gdzie lezy twoje cialo fizyczne?
Albo czy cialo fizyczne spiące w lozku moze przyjsc do snow?
Oba wypadki są nie mozliwe. Wydaja się realne tylko dla umyslu.
Opuszczajac swiat astrlany Ja stworzone przez umysl abym mogl doswiadczac snow znika.
Inne Ja urealnia się w umysle i zaczyna opowiadac sen.





