05-12-2010, 21:30
Już było wiele o tym gadane (LD) i pieprzenie że LD psuje psychę albo że to grzech (gadanie Księży, co nie wiedzą nawet co to takiego) to istna prowokacja
To tak jakby bronić śnić, bo LD to zwykły sen. A to że podczas niego robimy co chcemy to też nic, bo biblia nie zabrania zabawy. A że ktoś robi "coś złego" w tym LD to już jego własna sprawa, samo świadome śnienie nie ma nic do tego. Zresztą śniący ma cały czas świadomość że wszystko co widzi i robi nie jest na prawdę. To tak jak gadanie że granie w brutalne (i inne) gry komputerowe jest grzechem.
Hris wkurzył Noniego gadaniem że ezo to zło i teraz Noni zgrywa zajebistego katolika i doszukuje się grzechu w tym i tamtym, heh...
To tak jakby bronić śnić, bo LD to zwykły sen. A to że podczas niego robimy co chcemy to też nic, bo biblia nie zabrania zabawy. A że ktoś robi "coś złego" w tym LD to już jego własna sprawa, samo świadome śnienie nie ma nic do tego. Zresztą śniący ma cały czas świadomość że wszystko co widzi i robi nie jest na prawdę. To tak jak gadanie że granie w brutalne (i inne) gry komputerowe jest grzechem.Hris wkurzył Noniego gadaniem że ezo to zło i teraz Noni zgrywa zajebistego katolika i doszukuje się grzechu w tym i tamtym, heh...





