07-02-2024, 19:47
27 stycznia
Przysnęłam ponownie o 8 rano, trochę na siłę. Wylądowałam w płytkiej, mętnej fazie, którą trudno było odróżnić od reala. Dopiero, gdy okazało się, że można chodzić po ścianach, miałam pewność, że to sen. Ciało niefiz. było ciężkie, niezdatne do latania.
?? lutego
Wezwano senne pogotowie. Miało przyjechać o 12.00.
5 lutego
Udałam się do sklepiku szkolnego, który był jednocześnie szkolną biblioteką, W głębi znajdowała się toaleta, ale drzwi do niej były zamknięte na kłódkę.
Bibliotekarka przekazała mi dwie książki, które miałam przeczytać i na ich podstawie przygotować prezentację na jakiś konkurs. Zarówno ona, jak i nauczycielka polskiego nie przejmowały się, że tak słabo mówię. "Najwyżej wydukam 2 zdania i zobaczą, czy było warto" - pomyślałam i zabrałam lektury. Udałam się do sali lekcyjnej. Na szczęście nie spóźniłam się, dotarłam razem z babką od polskiego z gimnazjum. W sali pojawiła się też nauczycielka tego przedmiotu z SP. Kobieta zadała pytanie, kto ma biegunkę i nudności. Większość klasy podniosła rękę. Ja nie, gdyż dopiero co wróciłam do szkoły po 2-tygodniowej nieobecności.
Sen poprawił mi nastrój. Ucieszyłam się na widok znajomych twarzy.
7 lutego
Malowałam paznokcie na żółto i na niebiesko. Nie zapamiętałam więcej szczegółów wartych opisania.
Zastanawiam się, pod wpływem czego powstaje mi w głowie opis słowny snów. To może być klucz do przywrócenia mojej pamięci sennej oraz potęgi na i-senie.
Przysnęłam ponownie o 8 rano, trochę na siłę. Wylądowałam w płytkiej, mętnej fazie, którą trudno było odróżnić od reala. Dopiero, gdy okazało się, że można chodzić po ścianach, miałam pewność, że to sen. Ciało niefiz. było ciężkie, niezdatne do latania.
?? lutego
Wezwano senne pogotowie. Miało przyjechać o 12.00.
5 lutego
Udałam się do sklepiku szkolnego, który był jednocześnie szkolną biblioteką, W głębi znajdowała się toaleta, ale drzwi do niej były zamknięte na kłódkę.
Bibliotekarka przekazała mi dwie książki, które miałam przeczytać i na ich podstawie przygotować prezentację na jakiś konkurs. Zarówno ona, jak i nauczycielka polskiego nie przejmowały się, że tak słabo mówię. "Najwyżej wydukam 2 zdania i zobaczą, czy było warto" - pomyślałam i zabrałam lektury. Udałam się do sali lekcyjnej. Na szczęście nie spóźniłam się, dotarłam razem z babką od polskiego z gimnazjum. W sali pojawiła się też nauczycielka tego przedmiotu z SP. Kobieta zadała pytanie, kto ma biegunkę i nudności. Większość klasy podniosła rękę. Ja nie, gdyż dopiero co wróciłam do szkoły po 2-tygodniowej nieobecności.
Sen poprawił mi nastrój. Ucieszyłam się na widok znajomych twarzy.
7 lutego
Malowałam paznokcie na żółto i na niebiesko. Nie zapamiętałam więcej szczegółów wartych opisania.
Zastanawiam się, pod wpływem czego powstaje mi w głowie opis słowny snów. To może być klucz do przywrócenia mojej pamięci sennej oraz potęgi na i-senie.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





