07-02-2024, 09:24
Badanie kim jestem. Tworzenie roznych hipotez. Tumaczenie czym jest umysl czym jest swiadomosc kto sni kto tworzy emocje mysli uczucia dzialania. Takie torpedowanie umyslu daje dobre wyniki.
Dzisiaj mialem kolejny sen ktory przypomnial mi dawne miejsce ktore wytworzylem dawno temu i zapomnialem o nim w swiecie fizycznym. CIekawe ile takich miejsc moje cialo stralne stworzylo? Pewnie bardzo duzo. Dobrze ze zapisuje to bede mial nad czym pracowac i rozkminac dlaczego to robie i co stwarza te swiaty. Ktore mozna powiedziec zyja wlasnym zyciem. A raczej stworzylem malego astralnego mentalnego sobowtora ktory ze na mojej energi i szczątkowej swioadomosci i podtrzymuje te swiaty przy zyciu. Mam nadzieje ze po smierci nie trafie do nich i dalej bede zyl roczlonkowany w wielu plasdzczyznach swojego umyslu nie zdajac sobie ze to swiaty niefizyczny.
1. Sen byl o poprzednich wcieleniach takie cofniecie. Jkaies mysli cos ktos mowil.
Ale mniejsze z tym . Bo to moglo byc spowodowane o czytaniu o tym.
Ale miejsce ktore bylem juz dawno nie odwiedzilem. Dawne dobre czasy dobrze że zostaly zachowane w umysle moge dalej odwiedzic to miejsce.
Jest mrok. Przed obora rosnie jesion a przed jesionem jest wysypany opal sklejka biurowa. Niedaleko stoi Tunel foliowy ktory kiedys wybudowal dziadek. Juz nie istnieje bo stoi na tym miejscu dom wybudowany.
Ten tunel sluzyl na poczatku do skladywania drzewa a potem do skaldywania roznych rzeczy przedmiotow mozna powiedziec że stal się magazynem. We snie on spelnia rozne funkcje zaleznosci od snu. KIedys jeszcze drzewo bylo skladywane. POtem w innych snach stal miejscem znajdowania ciekawych przedmiotow. Przejde do sedna bo tego snu to mialem nie oppisywac bo mam wazniejszy. Ale jednak te wcielenia nie nadarmo siedzialy w glowie one mialy mnie nakierowac na ten tunel. Tunel byl pokryty folia. Lecz przez lata ulegla uszkodzeniu byla pokrywana innymi skrawkami i jakimis plytami. Teraz tunel doczekal się nowej foli takze nie bedzie dalej gnila kostrukcja. Glos powiedzial ze mama tak postanowila. Ja uwierzyl i juz nie bylem podejrzliwy.
Cdn.
2.Jadę autem a raczej mam wrazenie mentalne ze nim jadę. Bo nie odczuwalem go tak jak normalnie w fizyku.
Po ptrawej stronie jest budynek taki domek letni polaczaony z komurka na zboze. Na dach byl polozony z rury komin. Wychodzil z pod rynny i konczyl się na samym czubku. Bylem pod wrazeniem rozwiazania wyprowadzenia komina. Dach byl dwuspadowy lecz w realu jest jedno spadowy z ?
Zajezdzam na zatoczkę autobusową. Miesci sie na skrzyzowaniu po lewej stronie.
Ile ja juz mialem z tym skrzyzowaniem snow co nie miara i dalej nie uswiadamiam sobie ze to tylko sny.
Ostatnio kolega przewrocil sie na kostce i glowa uderzyl w studzienke tak mi sie wtedy zdawalo. Pojechalem w realu i zatrzymalem się. I faktycznie lezy tam lecz cegla lecz 3 metrry moze od tego miejsca wysnionego.
Dobra wracam do wątku snu...
Bedac na pętli stalem z mama ale poszedla gdzies. Ja w tym czasie z baniaka jadlem cos jakby gesta zacierke lub ryz na mleku. Przyszla sasiadka i dalem jej lyzke aby zjadla. NIe brzydzilem się tym że potem sam z niej bede jadl. Tak stojac popatrzylem na pole tam gdzie stoi ta szopa z tym kominem. Pytam się sasiadki. Czy oni są wlascicielami takmi z dziada z dziada bo nie ma tu domu zadnego. Ona zaczyna tlumaczyc ale nie pamietam. Ale jej tlumaczenie spowodowalo przypomnienie domu ktory byl zlaczony lub wymieszany z posesja stryja. Kurcze jak moglem zapomniec o tym. CIekawe czy niedlugo odwiedzę to miejsce i czy beda jakies wieksze zmiany w tym miejscu.
Przyjechal kurier lub kierowca wyslany ze sklepu. Przywiozl paczkę. Luki pamieci spowodowaly ze nie wiedzialem czy dla mnie czy dla sasiadki.
Obok paczki znajduje sie cyekulatka i weze do wody. Lecz byly poipekane miejscami bo woda zamarzla. MOwi ze teraz firmy sie wycwanily. Daja gwarancje na weze oczywicie ale na do 3 metrow a nie na caly. Oszukuja w ten sposob na innych rzeczach. NMiby masz gwarancje ale co do czego to juz nie jest kolorowo.
Byla tez cyrkolatka do drzewa a raczej sama rama z walkiem i dzwignia ktora regulowal obroty silnika.
Sen przeniosl się na moja posesje stala mozna powiedziec jak moje audi w realu a w sennej gdzie czasem jest szopa drewniana ktora czasem pojawia sie w niektorych snach. Zaczałem, przygladac sie dokladniej. Wiedzialem juz jak to wszystko bylo zrobione. OPisu nie zrobie bo to duzo pisani. Ale wiedzialem z eprzydala by mi sie do ciecia drzewa na deski. POkazuje mu palcem na sosne że mam zamiar sciac i pociac na deski.
Facet co mial tę cyrkolatke mial tez jakies pojecie o drzewie i robieniu cos z desek.
POszlismy do starego drewnianego domu lecz w srodku czekala mnie niespodzioanka wszyskto czyli sciany byly jakby niedostepne. BYly jakby nie ruszone?? Jakby ktos mi psikusa zrobil. Nie moglem powiedziec jaki mialem do nich zamysl. Do tego fundament domu byl jak za dawnych czasow cegly luzne miejscami osiadl. Przez co sciany tez miejscami posiadaly. A w realnym swiecie jest fundament drugio zrobiony solidny. Tez z cegiel wylozony sam wierzch co wysataje nad ziemia. Mowie sam do siebie jak sen mogl mi to zrobic? Mialem wrazenie takie ze sen bawi sie ze mną. Czekalem z nim jakis czas rozmawiajac z nim. A miedzy czasie czekalem az dom bedzie taki jaki jest naprawdę ale nic z tego. Zacząłem chodzic w kolo niego i sprawdzac czy cos zostalo z moich remontow. Obszedlem prawie caly dom i byl nietkniety zadnymi remontami.
Takich jaj to jeszcze nie mialem. CIekawe kto stoi za tym przekretem. Moj umysl czy moze MTJ
1.Sen o tunelu i skladowisku drewna
2.domy ktore juz dawno nie odwiedzalem
3. Skrzyzowanie i petla autobusowa
4.Remont starego domu
Bedac w tych miejscach mialem przekonanie ze to sie dzieje naprawde że te miejsca sa realne dla mnie.
Mimo ze wtym samym czasie moje cialo fizyczne lezalo smacznie w lozku w pokoju.
Wszystkie te sny byly wytwoprzone materii umyslu. Ale zybm mogl dosiadczyc tego osobiscie moj umysl stworzyl osobę ktra widziali doswiadczala tych snow. Umysl porzucil koncept ja ze swiata fizycznego ktory dzialal dla ciala w swiecie fizycznym. Istworzyl nowy lecz bardzo nieswiadopmego ż ewnawet nie potrafi uswiadmoic mnie ze to jest sen a nmie real.
Wszystkie te sny są dzieja sie wewnatrz umyslu lecz dla osoby sniacej dzieja sie na zewnatrz jej. Dzieki takiemu podzialowi Ja swiadomosc MOgę zlokalizowac sie w osobie sniacej i miec percepcje postrzegania i odczuwania. Myslenie slyszenie widzenie i robienie roznych rzeczy np; wyciaganie z naroznika cegly. Im lepsza wspolpracala cial niefizycznych tym lepsza jakosc i wydajnosc umyslu co obfituje w takie bardzo realistyczne i ciagle sny.
Czy te sny mogą przysc do pokoju z tym ja z ktore zostalo wygenerowane przez umysl na czas snienia?
Czemu umysl nie zabiera tego ,,Ja,, zciala fizycznego i nie pozwala JAZNI w nim doswiadczac tych snow?
Bo co? Polapalbym sie za szybko, ze to jednak nie real tylko sen i bajkowe krainy powstale z umyslu zaczely by sie sypac jak zamki z piasku
Dzisiaj mialem kolejny sen ktory przypomnial mi dawne miejsce ktore wytworzylem dawno temu i zapomnialem o nim w swiecie fizycznym. CIekawe ile takich miejsc moje cialo stralne stworzylo? Pewnie bardzo duzo. Dobrze ze zapisuje to bede mial nad czym pracowac i rozkminac dlaczego to robie i co stwarza te swiaty. Ktore mozna powiedziec zyja wlasnym zyciem. A raczej stworzylem malego astralnego mentalnego sobowtora ktory ze na mojej energi i szczątkowej swioadomosci i podtrzymuje te swiaty przy zyciu. Mam nadzieje ze po smierci nie trafie do nich i dalej bede zyl roczlonkowany w wielu plasdzczyznach swojego umyslu nie zdajac sobie ze to swiaty niefizyczny.
1. Sen byl o poprzednich wcieleniach takie cofniecie. Jkaies mysli cos ktos mowil.
Ale mniejsze z tym . Bo to moglo byc spowodowane o czytaniu o tym.
Ale miejsce ktore bylem juz dawno nie odwiedzilem. Dawne dobre czasy dobrze że zostaly zachowane w umysle moge dalej odwiedzic to miejsce.
Jest mrok. Przed obora rosnie jesion a przed jesionem jest wysypany opal sklejka biurowa. Niedaleko stoi Tunel foliowy ktory kiedys wybudowal dziadek. Juz nie istnieje bo stoi na tym miejscu dom wybudowany.
Ten tunel sluzyl na poczatku do skladywania drzewa a potem do skaldywania roznych rzeczy przedmiotow mozna powiedziec że stal się magazynem. We snie on spelnia rozne funkcje zaleznosci od snu. KIedys jeszcze drzewo bylo skladywane. POtem w innych snach stal miejscem znajdowania ciekawych przedmiotow. Przejde do sedna bo tego snu to mialem nie oppisywac bo mam wazniejszy. Ale jednak te wcielenia nie nadarmo siedzialy w glowie one mialy mnie nakierowac na ten tunel. Tunel byl pokryty folia. Lecz przez lata ulegla uszkodzeniu byla pokrywana innymi skrawkami i jakimis plytami. Teraz tunel doczekal się nowej foli takze nie bedzie dalej gnila kostrukcja. Glos powiedzial ze mama tak postanowila. Ja uwierzyl i juz nie bylem podejrzliwy.
Cdn.
2.Jadę autem a raczej mam wrazenie mentalne ze nim jadę. Bo nie odczuwalem go tak jak normalnie w fizyku.
Po ptrawej stronie jest budynek taki domek letni polaczaony z komurka na zboze. Na dach byl polozony z rury komin. Wychodzil z pod rynny i konczyl się na samym czubku. Bylem pod wrazeniem rozwiazania wyprowadzenia komina. Dach byl dwuspadowy lecz w realu jest jedno spadowy z ?
Zajezdzam na zatoczkę autobusową. Miesci sie na skrzyzowaniu po lewej stronie.
Ile ja juz mialem z tym skrzyzowaniem snow co nie miara i dalej nie uswiadamiam sobie ze to tylko sny.
Ostatnio kolega przewrocil sie na kostce i glowa uderzyl w studzienke tak mi sie wtedy zdawalo. Pojechalem w realu i zatrzymalem się. I faktycznie lezy tam lecz cegla lecz 3 metrry moze od tego miejsca wysnionego.
Dobra wracam do wątku snu...
Bedac na pętli stalem z mama ale poszedla gdzies. Ja w tym czasie z baniaka jadlem cos jakby gesta zacierke lub ryz na mleku. Przyszla sasiadka i dalem jej lyzke aby zjadla. NIe brzydzilem się tym że potem sam z niej bede jadl. Tak stojac popatrzylem na pole tam gdzie stoi ta szopa z tym kominem. Pytam się sasiadki. Czy oni są wlascicielami takmi z dziada z dziada bo nie ma tu domu zadnego. Ona zaczyna tlumaczyc ale nie pamietam. Ale jej tlumaczenie spowodowalo przypomnienie domu ktory byl zlaczony lub wymieszany z posesja stryja. Kurcze jak moglem zapomniec o tym. CIekawe czy niedlugo odwiedzę to miejsce i czy beda jakies wieksze zmiany w tym miejscu.
Przyjechal kurier lub kierowca wyslany ze sklepu. Przywiozl paczkę. Luki pamieci spowodowaly ze nie wiedzialem czy dla mnie czy dla sasiadki.
Obok paczki znajduje sie cyekulatka i weze do wody. Lecz byly poipekane miejscami bo woda zamarzla. MOwi ze teraz firmy sie wycwanily. Daja gwarancje na weze oczywicie ale na do 3 metrow a nie na caly. Oszukuja w ten sposob na innych rzeczach. NMiby masz gwarancje ale co do czego to juz nie jest kolorowo.
Byla tez cyrkolatka do drzewa a raczej sama rama z walkiem i dzwignia ktora regulowal obroty silnika.
Sen przeniosl się na moja posesje stala mozna powiedziec jak moje audi w realu a w sennej gdzie czasem jest szopa drewniana ktora czasem pojawia sie w niektorych snach. Zaczałem, przygladac sie dokladniej. Wiedzialem juz jak to wszystko bylo zrobione. OPisu nie zrobie bo to duzo pisani. Ale wiedzialem z eprzydala by mi sie do ciecia drzewa na deski. POkazuje mu palcem na sosne że mam zamiar sciac i pociac na deski.
Facet co mial tę cyrkolatke mial tez jakies pojecie o drzewie i robieniu cos z desek.
POszlismy do starego drewnianego domu lecz w srodku czekala mnie niespodzioanka wszyskto czyli sciany byly jakby niedostepne. BYly jakby nie ruszone?? Jakby ktos mi psikusa zrobil. Nie moglem powiedziec jaki mialem do nich zamysl. Do tego fundament domu byl jak za dawnych czasow cegly luzne miejscami osiadl. Przez co sciany tez miejscami posiadaly. A w realnym swiecie jest fundament drugio zrobiony solidny. Tez z cegiel wylozony sam wierzch co wysataje nad ziemia. Mowie sam do siebie jak sen mogl mi to zrobic? Mialem wrazenie takie ze sen bawi sie ze mną. Czekalem z nim jakis czas rozmawiajac z nim. A miedzy czasie czekalem az dom bedzie taki jaki jest naprawdę ale nic z tego. Zacząłem chodzic w kolo niego i sprawdzac czy cos zostalo z moich remontow. Obszedlem prawie caly dom i byl nietkniety zadnymi remontami.
Takich jaj to jeszcze nie mialem. CIekawe kto stoi za tym przekretem. Moj umysl czy moze MTJ
1.Sen o tunelu i skladowisku drewna
2.domy ktore juz dawno nie odwiedzalem
3. Skrzyzowanie i petla autobusowa
4.Remont starego domu
Bedac w tych miejscach mialem przekonanie ze to sie dzieje naprawde że te miejsca sa realne dla mnie.
Mimo ze wtym samym czasie moje cialo fizyczne lezalo smacznie w lozku w pokoju.
Wszystkie te sny byly wytwoprzone materii umyslu. Ale zybm mogl dosiadczyc tego osobiscie moj umysl stworzyl osobę ktra widziali doswiadczala tych snow. Umysl porzucil koncept ja ze swiata fizycznego ktory dzialal dla ciala w swiecie fizycznym. Istworzyl nowy lecz bardzo nieswiadopmego ż ewnawet nie potrafi uswiadmoic mnie ze to jest sen a nmie real.
Wszystkie te sny są dzieja sie wewnatrz umyslu lecz dla osoby sniacej dzieja sie na zewnatrz jej. Dzieki takiemu podzialowi Ja swiadomosc MOgę zlokalizowac sie w osobie sniacej i miec percepcje postrzegania i odczuwania. Myslenie slyszenie widzenie i robienie roznych rzeczy np; wyciaganie z naroznika cegly. Im lepsza wspolpracala cial niefizycznych tym lepsza jakosc i wydajnosc umyslu co obfituje w takie bardzo realistyczne i ciagle sny.
Czy te sny mogą przysc do pokoju z tym ja z ktore zostalo wygenerowane przez umysl na czas snienia?
Czemu umysl nie zabiera tego ,,Ja,, zciala fizycznego i nie pozwala JAZNI w nim doswiadczac tych snow?
Bo co? Polapalbym sie za szybko, ze to jednak nie real tylko sen i bajkowe krainy powstale z umyslu zaczely by sie sypac jak zamki z piasku





