04-02-2024, 22:23
Sen z piatku.
W tym snie moja swiadomosc ulukowana byla w ciele mentalnym.
Dostroilem się do miejsca gdzie ludzie byli tak zdegradowani moralnie, że od kiedy zapisuje rozne senne historie dramatyczne to pierwszy raz spotaklem takim okrucieństwem.
To co robili to mozna porownac do Wolynia a nawet gorzej ze wzgledu postep technologiczny.
Co ciekawie ludzie Ci planowali pulapki na ludzi. Udajac że są ofiarami, leżeli albo inne pozycje zajmowali wywolujac litosc lub inne uczucia, licząc na pomoc przechodnich ludzi lub żołnierzy? I w ten sposob chwytali zadawali bestialskie cierpienia. Nawet zwierzęta do tego wykorzystywali. Robili to z duzym zangazowaniem i radoscia zero jakiegos wpolczucia. Przygladali sie jak reaguje istota na dane obrazenia. Potem robili to samo ale w innych kombinacjach zeby zobaczyc jak teraz bedzie.
To miejsce przypominalo jakby kraje arabskie. Wojna tu sie toczyla albo jakies konflikt.
Co ciekawe bedac w tym miejscu to bylem jakiś nie przytomny na początku. Widzialem obrazy ale nie mialem cial do doświadczania tego co widzialem. Bylem ale nie regowalem mysleniem ani emocjami. Dopiero po krotkim pobycie ocknieciu zaczałem lapac kontakt z otoczeniem. Po odzyskaniu zmyslow dostalem pakiet danych co tu sie dzieje. A dialogi oraz odczucia i obrazy dopelnily resztę. Niestety co chwile tracilem kontakt pojawial sie czarny sciemniony obraz poniewaz zaczałem przyciagac astralne cialo ktore powodowalo wzbudzanie duzych emocji. Dzieki czemu moglem zobaczyc calosc oraz intelektualnie obejrzeć jaki moze byc umysl kiedy nie ma w nim swiadomej esensji istnienia tylko ego umysl najnizszego rzędu.
Bedac w tym swiecie moje cialo lezało w lozku.
Moje ja z cialem oraz jego pamiecia w czasie snu nie bylo obecne.
Wczasie tego snienia to miejsce bylo realne dla mnie. Moja swiadomosc nie majac ciala fizycznego ulokowala sie w ciel mentalno przycznowo astrealnym umysle, lecz w innej konfiguracji niz fizycznym swiecie. Przez co bylem jaki bylem. Nieswiadomy
W tym snie moja swiadomosc ulukowana byla w ciele mentalnym.
Dostroilem się do miejsca gdzie ludzie byli tak zdegradowani moralnie, że od kiedy zapisuje rozne senne historie dramatyczne to pierwszy raz spotaklem takim okrucieństwem.
To co robili to mozna porownac do Wolynia a nawet gorzej ze wzgledu postep technologiczny.
Co ciekawie ludzie Ci planowali pulapki na ludzi. Udajac że są ofiarami, leżeli albo inne pozycje zajmowali wywolujac litosc lub inne uczucia, licząc na pomoc przechodnich ludzi lub żołnierzy? I w ten sposob chwytali zadawali bestialskie cierpienia. Nawet zwierzęta do tego wykorzystywali. Robili to z duzym zangazowaniem i radoscia zero jakiegos wpolczucia. Przygladali sie jak reaguje istota na dane obrazenia. Potem robili to samo ale w innych kombinacjach zeby zobaczyc jak teraz bedzie.
To miejsce przypominalo jakby kraje arabskie. Wojna tu sie toczyla albo jakies konflikt.
Co ciekawe bedac w tym miejscu to bylem jakiś nie przytomny na początku. Widzialem obrazy ale nie mialem cial do doświadczania tego co widzialem. Bylem ale nie regowalem mysleniem ani emocjami. Dopiero po krotkim pobycie ocknieciu zaczałem lapac kontakt z otoczeniem. Po odzyskaniu zmyslow dostalem pakiet danych co tu sie dzieje. A dialogi oraz odczucia i obrazy dopelnily resztę. Niestety co chwile tracilem kontakt pojawial sie czarny sciemniony obraz poniewaz zaczałem przyciagac astralne cialo ktore powodowalo wzbudzanie duzych emocji. Dzieki czemu moglem zobaczyc calosc oraz intelektualnie obejrzeć jaki moze byc umysl kiedy nie ma w nim swiadomej esensji istnienia tylko ego umysl najnizszego rzędu.
Bedac w tym swiecie moje cialo lezało w lozku.
Moje ja z cialem oraz jego pamiecia w czasie snu nie bylo obecne.
Wczasie tego snienia to miejsce bylo realne dla mnie. Moja swiadomosc nie majac ciala fizycznego ulokowala sie w ciel mentalno przycznowo astrealnym umysle, lecz w innej konfiguracji niz fizycznym swiecie. Przez co bylem jaki bylem. Nieswiadomy





