27-01-2024, 22:46
Ah ja miałem podobnie, nigdy nie miałem pełnoprawnego LD, ale moment kiedy odzyskałem świadomość i zdałem sobie sprawę, że to sen i nagle wszystko zrobiło się białe a ja obudziłem się.
Kawał dobrej roboty. LD w pełnej okazałości z zawirowaniem świadomości, tak to właśnie sobie wyobrażam jako pierwsze LD.
Nic tylko pogratulować, teraz tylko ćwiczyć umiejętności i postarać się nie bać się konsekwencji swoich czynów- latania, uderzenia kogoś itp.
No i jak poprzedniczka pisała, dobre wykorzystanie I-senowych zdolności, mnie utrwaliło się pocieranie rąk kiedy jakość snu spada.
Kawał dobrej roboty. LD w pełnej okazałości z zawirowaniem świadomości, tak to właśnie sobie wyobrażam jako pierwsze LD.
Nic tylko pogratulować, teraz tylko ćwiczyć umiejętności i postarać się nie bać się konsekwencji swoich czynów- latania, uderzenia kogoś itp. No i jak poprzedniczka pisała, dobre wykorzystanie I-senowych zdolności, mnie utrwaliło się pocieranie rąk kiedy jakość snu spada.





