25-01-2024, 21:28
Dziewczyna- zna mnie ale ja nie bardzo i kocha mnie
Sen bardzo interesujacy.
Typu spotkanie po latach.
Jestem w pokoju a tam dziewczyna.
Zachowuje się tak że duzo wie o mnie i kocha mnie.
Cos do mnie mowi czy pamietam?
Nic nie pamietam. Ale przytakuje ze tak.
NIe pamietam nic ze wczesniejszych wspomnien ale ident jest mi znany jej dobrze.
Chce byc ze mna ale ja nie za bardzo chce bo nie dawno zakonczylem zwiazek.
Jakos mi glupio tak z jednego i zaraz w drugi zwiazek.
Byla jasny blad i nie miala zęba na dole po lewj stronie patrzac z mojej strony.
Wiek ok 20-30lat.
Byla troche zaniedbana.
Po krotkim pobycie i rozmowie poznalem jej osobowosc i charakter
MIala dobre serce potrafila wybaczyc wybryki jakie mialem wczesniej ktore nie mialy z nia zwiazku.
Byla tez wyrozumiala na pewne zachowania ktore mogly dac jej do myslenia ze jestem kretacz ale rozumiala sytuacje dlaczego tak robie. Wiem ze jakbym byl wobec niej nie fer to mialbym przejebane ze hoho.
Promieniowala miloscia wobec mnie ale ja hamowalem bo to powazna decyzja a i byla tez siedziala mi w glowie.
W ktores scenie na podlodze w pokoju pod materacem polozylem pieniadze.
Obawialem się jej zostawic samej obawiajac że zapierniczy.
Ale mialem zgrzyt w ciele mentalnym.
OPuscilem mentalne i astralne i ponad nimi dyskotowalem.
Mysl mowi ona cie kocha szczerze
Inna mysl mowi zobacz ego mowi ze uwazaj ona moze ukrasc
Jak tak mozna grac na dwa fronty.
Siostra przychodzi do pokoju chce tableta ale nie chce dac zbytnio bo tam mogą byc erotyczne materialy.
Sam wejde na strone proponuje chcac weczesniej obczaic czy tam faktycznie sa jakies pozostalosci.
Przy tym byla ona wiedziala że cos krece i wiedziala o co chodzi prawdopodobnie takze nie byla nawet zla a pelna spokoju i zrozumienia.
Po sprawdzeniu ze nie ma nic oddalem tablet siostrze.
Postanowilem opuscic razem z nia pokoj.
POszedlem na dol schodami.
Po chwili wracam po cichaczu aby zobaczyc co ona robi i czy kasa jest na miejscu.
Bedac na gorze na wprost byla lazienka a po lewej stronie lazienki popkoj.
Zagladam do otwrtego pokoju pieniadze sa. Troche glupio sie poczulem ze tak pomyslalem.
Podchodzę do lazienki i przez nie domkniete drzwi widzę ją.
Uchylam delikatnie drzwi i lukam co robi.
Na parapecie stoi jej przedmiot ale nie wiem co to pamietam ze miala go gdzies na poczatku snu.
Wziela perfumy i sprskala się aby nie bylo czuc nieswizego zapachu.
Przymknałem szybko drzwi i wycofalem się.
Powiedzialem w myslach; to ze nie czysta jest to nie zmieni moich uczuc do niej.
Bedac w tym miejscu snilem ze znajduje się w tym pokoju ze to jest realne dla mnie.
Mimo że moje cialo fizyczne spalo w lozku W TYM SAMYM CZASIE.
Czy sniacy ja z dziewczyna i pokojem moze przyjsc do pokju spiacego ciala?
Czy mogę opuscic to miejsce pozostaiajac to cialo?
Oba wypadki nie mozliwe.
Ja z tym cialem i jego pamiecia nie mogę wejsc w senna rzeczywistosc.
Tak samo Ja ze snu nie mogę wejsc w swiat dizyczny.
Podmiot ze snu znika wraz ze snem A inne Ja urealnia sie w umysle i opowiada sen.
Widz poswieca uwage obrazom nie zas ekranowi
Ekran wciaz jest ignorowany.
Widz snu i widz jawy jest taki sam./ Jedynie obrazy odczucia i dzialania ulegaja ciaglej zmianie.
Czy jestes swiadomy czy tez nie ekranu Jazni sceny tworza sie dalej
Sen bardzo interesujacy.
Typu spotkanie po latach.
Jestem w pokoju a tam dziewczyna.
Zachowuje się tak że duzo wie o mnie i kocha mnie.
Cos do mnie mowi czy pamietam?
Nic nie pamietam. Ale przytakuje ze tak.
NIe pamietam nic ze wczesniejszych wspomnien ale ident jest mi znany jej dobrze.
Chce byc ze mna ale ja nie za bardzo chce bo nie dawno zakonczylem zwiazek.
Jakos mi glupio tak z jednego i zaraz w drugi zwiazek.
Byla jasny blad i nie miala zęba na dole po lewj stronie patrzac z mojej strony.
Wiek ok 20-30lat.
Byla troche zaniedbana.
Po krotkim pobycie i rozmowie poznalem jej osobowosc i charakter
MIala dobre serce potrafila wybaczyc wybryki jakie mialem wczesniej ktore nie mialy z nia zwiazku.
Byla tez wyrozumiala na pewne zachowania ktore mogly dac jej do myslenia ze jestem kretacz ale rozumiala sytuacje dlaczego tak robie. Wiem ze jakbym byl wobec niej nie fer to mialbym przejebane ze hoho.
Promieniowala miloscia wobec mnie ale ja hamowalem bo to powazna decyzja a i byla tez siedziala mi w glowie.
W ktores scenie na podlodze w pokoju pod materacem polozylem pieniadze.
Obawialem się jej zostawic samej obawiajac że zapierniczy.
Ale mialem zgrzyt w ciele mentalnym.
OPuscilem mentalne i astralne i ponad nimi dyskotowalem.
Mysl mowi ona cie kocha szczerze
Inna mysl mowi zobacz ego mowi ze uwazaj ona moze ukrasc
Jak tak mozna grac na dwa fronty.
Siostra przychodzi do pokoju chce tableta ale nie chce dac zbytnio bo tam mogą byc erotyczne materialy.
Sam wejde na strone proponuje chcac weczesniej obczaic czy tam faktycznie sa jakies pozostalosci.
Przy tym byla ona wiedziala że cos krece i wiedziala o co chodzi prawdopodobnie takze nie byla nawet zla a pelna spokoju i zrozumienia.
Po sprawdzeniu ze nie ma nic oddalem tablet siostrze.
Postanowilem opuscic razem z nia pokoj.
POszedlem na dol schodami.
Po chwili wracam po cichaczu aby zobaczyc co ona robi i czy kasa jest na miejscu.
Bedac na gorze na wprost byla lazienka a po lewej stronie lazienki popkoj.
Zagladam do otwrtego pokoju pieniadze sa. Troche glupio sie poczulem ze tak pomyslalem.
Podchodzę do lazienki i przez nie domkniete drzwi widzę ją.
Uchylam delikatnie drzwi i lukam co robi.
Na parapecie stoi jej przedmiot ale nie wiem co to pamietam ze miala go gdzies na poczatku snu.
Wziela perfumy i sprskala się aby nie bylo czuc nieswizego zapachu.
Przymknałem szybko drzwi i wycofalem się.
Powiedzialem w myslach; to ze nie czysta jest to nie zmieni moich uczuc do niej.
Bedac w tym miejscu snilem ze znajduje się w tym pokoju ze to jest realne dla mnie.
Mimo że moje cialo fizyczne spalo w lozku W TYM SAMYM CZASIE.
Czy sniacy ja z dziewczyna i pokojem moze przyjsc do pokju spiacego ciala?
Czy mogę opuscic to miejsce pozostaiajac to cialo?
Oba wypadki nie mozliwe.
Ja z tym cialem i jego pamiecia nie mogę wejsc w senna rzeczywistosc.
Tak samo Ja ze snu nie mogę wejsc w swiat dizyczny.
Podmiot ze snu znika wraz ze snem A inne Ja urealnia sie w umysle i opowiada sen.
Widz poswieca uwage obrazom nie zas ekranowi
Ekran wciaz jest ignorowany.
Widz snu i widz jawy jest taki sam./ Jedynie obrazy odczucia i dzialania ulegaja ciaglej zmianie.
Czy jestes swiadomy czy tez nie ekranu Jazni sceny tworza sie dalej





