25-01-2024, 13:41
Jestem w pokoju z byla.
NIe pamietam rozmow jedynie obrazy i wlasne spostrzezenia z ciala mentalnego.
Stoim w pokoju. Stajem przy oknie z poludnia gdzie nie ma tak naprawde okna tylko sciana pod kontem. Przycisakam do szyby jej biustem.
Pojawila mysl aby zobaczyc jk to wyglada z przodu.
Wylecialem przed szybę. Bylo ciemno w kolo tylko oswietlone miejsce gdzie jestesmy w oknie.
Bylem w ciele mentalnymswiadomoscia bez ciala latajaca kamera.
Wracam do pokoju.
Tera jestesmy w lozku w ktorym w tym samym czasie lezy cialo fizyczne heh.
Ona zajela pozycje pieska.
Byla ubrana. Ja na kolanach wyciagnałem swojego i przylozylem do jej leginsow w miejscu gdzie jest vagina.
WBylem pobudzony ona tez. Na chwile spojzalem na swojego penis. Na chwile odjałem penisa i zauwazylem ze przemokly jej leginsy tak mocno byla rozbudzona.
Analiza
Bedąc w tym pokoju w niefizycznym swiecie mialem przekonanie że znajduje się w tym miejscu w chwili snu to miejsce bylo realne I WSZYSTKO co robilem Mimo że moje cialo fizyczne w tym samym czasie lezało nie rucchome W lozku. Czy sen z ,,ja,, z jego historia moze przyjsc do pokoju gdzie lezy cialo fizyczne? Czy JA z ze swiata fizycznego moze pozostawic to cialo i wejsc z jego historia istnienia w astral? W sen i kontynowac w niezmienionej formie zycie jakie prowadzi tu na ziemi?? Oba przypadki nie są mozliwe.
Nie jest mozliwe aby senne ja moglo opuscic swoj swiat astralny i kontynowac go dalej w swiecie fizycznym, Tak samo ,,ja,,ze swiata fizycznego nie moze opuscic i kontunowac swoje dalsze zycie we snie jakie prowadzi na na jawie. Oba przypadki są nie mozliwe. Wydaja się realne tylko dla umyslu.
Podmiot ze snu znika w raz ze snem.
Budząc się
Inne Ja,, urealnia sie dla umyslu i opowiada o snie.
To ,,ja,, ze sw. z jego cialem i pamiecia w czasie snu są nie obecne. OBA JA ze snu i jawy są nie ralane są zludzeniem. To tylko historyjki umyslu ktore są generowane przez umysl przez ruchy cial niefizycznych.
Ktore są generowane na ekranie swiadomosci. Widz poswieca uwagę obrazom i swiatu zapominajac że nie jest nimi tylko udziela im swojej uwagi istnienia aby mogly sie wyrazic.
NIe pamietam rozmow jedynie obrazy i wlasne spostrzezenia z ciala mentalnego.
Stoim w pokoju. Stajem przy oknie z poludnia gdzie nie ma tak naprawde okna tylko sciana pod kontem. Przycisakam do szyby jej biustem.
Pojawila mysl aby zobaczyc jk to wyglada z przodu.
Wylecialem przed szybę. Bylo ciemno w kolo tylko oswietlone miejsce gdzie jestesmy w oknie.
Bylem w ciele mentalnymswiadomoscia bez ciala latajaca kamera.
Wracam do pokoju.
Tera jestesmy w lozku w ktorym w tym samym czasie lezy cialo fizyczne heh.
Ona zajela pozycje pieska.
Byla ubrana. Ja na kolanach wyciagnałem swojego i przylozylem do jej leginsow w miejscu gdzie jest vagina.
WBylem pobudzony ona tez. Na chwile spojzalem na swojego penis. Na chwile odjałem penisa i zauwazylem ze przemokly jej leginsy tak mocno byla rozbudzona.
Analiza
Bedąc w tym pokoju w niefizycznym swiecie mialem przekonanie że znajduje się w tym miejscu w chwili snu to miejsce bylo realne I WSZYSTKO co robilem Mimo że moje cialo fizyczne w tym samym czasie lezało nie rucchome W lozku. Czy sen z ,,ja,, z jego historia moze przyjsc do pokoju gdzie lezy cialo fizyczne? Czy JA z ze swiata fizycznego moze pozostawic to cialo i wejsc z jego historia istnienia w astral? W sen i kontynowac w niezmienionej formie zycie jakie prowadzi tu na ziemi?? Oba przypadki nie są mozliwe.
Nie jest mozliwe aby senne ja moglo opuscic swoj swiat astralny i kontynowac go dalej w swiecie fizycznym, Tak samo ,,ja,,ze swiata fizycznego nie moze opuscic i kontunowac swoje dalsze zycie we snie jakie prowadzi na na jawie. Oba przypadki są nie mozliwe. Wydaja się realne tylko dla umyslu.
Podmiot ze snu znika w raz ze snem.
Budząc się
Inne Ja,, urealnia sie dla umyslu i opowiada o snie.
To ,,ja,, ze sw. z jego cialem i pamiecia w czasie snu są nie obecne. OBA JA ze snu i jawy są nie ralane są zludzeniem. To tylko historyjki umyslu ktore są generowane przez umysl przez ruchy cial niefizycznych.
Ktore są generowane na ekranie swiadomosci. Widz poswieca uwagę obrazom i swiatu zapominajac że nie jest nimi tylko udziela im swojej uwagi istnienia aby mogly sie wyrazic.





