08-01-2024, 23:27
Księga Uniesień. Repozytorium Wycieczek Astralnych
#1 Byłam na zielonej szkole. Poszłam na 2-godzinny wykład o duchowych sprawach, który prowadziła Farida Sorana. Zapowiadało się nieźle, ale gdy poruszono temat "manifestowania obfitości", wyrwało mi się zdegustowane "Boże". To rzadkość, normalnie w snach milczę, tak jak i w realu.
Poszłam do łazienki wspólnej dla 20 dziewczyn. Była przestronna, przypominała szatnie na basenie. Znajdowały się tam szuflady na bieliznę.
#2 Rano czuwałam w łóżku. Było grubo po szóstej. Przebywałam w stanie transowym. Ciało było odczuwalne jak w fizyczności, ale gdy zaczęło się obracać wokół własnej osi, rozwiało to moje wątpliwości. Wydostałam się z łóżka i podniosłam rolety. Było ciemno, na zegarze 23.13. Z pewnością nie była to jawa, więc szybciutko udałam się na balkon. Otworzyłam drzwi i normalnie wyszłam, gdyż przesączanie się przez szybę jest dla mnie czymś nienaturalnym. Ostrożnie zeskoczyłam z II piętra na ziemię, rozkoszując się możliwościami niedostępnymi w materialu. Zamiast huśtawek i piaskownicy na placu zabaw widoczna była ogromna kałuża o powierzchni kilku pokoi. Pod balkonem rozłożyłam nogi i zażyczyłam sobie, żeby Ukrainiec lizał moje części intymne. Nie czerpałam z tego przyjemności zmysłowej, była ona wyłącznie mentalna. Kręciło mnie poczucie dominacji nad sytuacją. Zewnętrzne narządy wyglądały dziwnie, były jakby potrojone.
Za piętnaście siódma powróciłam do świata fizycznego. Za oknem nadal było ciemno.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





