03-01-2024, 11:43
Witam drodzy !
Wracam do reaktywacji mojego dziennika snów. Nie żebym go nie prowadził, bo sny zapisuję sobie w telefonie.
Ale ciekawsze sny zamierzam zapisywać tutaj.
Jak wcześniej pisałem, (gdzieś na forum na pewno) testowałem wiele substancji, które miałyby działać na sny/pamięć snów, fazę REM itp. Wiadomo chodzi o substancje legalne, suplementy diety, ziółka z domniemanym działaniem itd.
Testowałem masę rzeczy, od prostych witamin b6 w dużych dawkach do alkaloidów typu Huperzyna A , różne zioła snów, herbaty na sen itd. I wiecie co, w wielu rzeczach nie odczuwałem wgl. że cokolwiek działa.
I tu nagle niespodziewanie zadziałała przynajmniej na mnie, jedna z najprostszych rzeczy jaka jest ! Mianowicie - magnez !
Ale nie w zwykłej formie, bo taka na mnie specjalnie nie działała przed snem, ale w formie L-treonianu magnezu.
Stosowałem wiele form magnezu ale ten działa znakomicie przed snem ! Pamiętam większość snów z nocy, nawet z pierwszych faz, nawet z niektórymi dziwnymi szczegółami, takimi co było napisane na kartce bądź ekranie sennego komputera.
Dodam nawet, że pamięć snów przyłożyła się do ciekawych snów ostatnio, które mi się przytrafiają i dziwię się, że w tych snach się nie uświadamiałem
Szczególnie wiele ,, dziwnych '' snów odbywa się już rano, przed pobudką - mój mały budzi się rano już co chwile i nie daje pospać, więc czasem przyśpię na 30 - 1h i pobudka.
Wczoraj -
Miałem sen, znalazłem się w piwnicy, swojego starego mieszkania, poznałem po korytarzach chodź sama piwnica była inna. Szedłem w stronę drzwi, sam nie wiedząc po co. I okazało się, że drzwi były otwarte, co mnie mega przeraziło bo usłyszałem jakiś dźwięk w środku, chciałem dotknąć klamki od drzwi i ona zadrżała jakby ktoś nią poruszył od drugiej strony, co mnie mega przeraziło, cofnąłem się o krok i przez chwilę mówiłem do siebie, że to sen bo to nie możliwe, że drzwi same się ruszają. Więc zacząłem robić TR z nosem, te powietrze jakoś przelatywało ale jakbym miał katar, czasem, nie przeleciało - bo robiłem kilka razy. Sam nie zdałem sobie sprawy , że to sen. Wszedłem do środka, a tam były jakieś 2 osoby które z mojej piwnicy urządziły sobie mieszkanie. Dziewczyna i chłopak. Chłopaka jakby rozpoznawałem? Choć nie mam pojęcia kim był, poustawiali tam meble i sobie mieszkali, kazałem im wyjść a oni oznajmili, że ta piwnica jest już ich, przy nich wyciągałem telefon i zadzwoniłem na policję. Zanim doszedłem do głównych drzwi klatki schodowej, policjant już był przy drzwiach, zaraz doszedł też drugi.
Wyglądali trochę inaczej, bardziej jak listonosze :
Powiedziałem im o co chodzi a oni zeszli do piwnicy, a ja dostawałem smsy na telefon od tego gościa z piwnicy, który mi groził, litery były nie tak jak trzeba poukładane, ale wiedziałem co do mnie napisał.
__________________________________________________________________
Dzisiaj też dość ciekawe sny:
W jednym - biegałem po jakichś schodach, z jakimś kolegą bądź inną osobą? I uderzaliśmy jakimiś przedmiotami o barierki schodów tak aby wydawały dźwięk, pukaliśmy od góry do dołu do wszystkich mieszkań uderzając w barierki na każdym piętrze, w pewnym momencie, ktoś zaczął iść po schodach a ja zacząłem wykonywać TR z nosem, ale nie myśląc chyba o tym, że to sen. Powietrze przeleciało kilka razy ale blokowało się zupełnie jakbym miał katar więc się nie uświadomiłem.
W jednym ze snów nad ranem miałem ciekawą sytuację -
Pamiętam, że siedziałem przy jakimś stole, i zrobiłem test rzeczywistości i wyszedł pozytywny i zdałem sobie sprawy, że właśnie śpię. W tym momencie zrobiło się mega jasno, praktycznie nic nie widziałem, powiedziałem do siebie spokojnie, żebym się tylko nie wybudził…
I wstałem od stołu. Już nic praktycznie nie widziałem czułem już tylko ruch wstawania.
I zacząłem słyszeć swojego synka , jak zaczyna już marudzić i budzić się ( on tak już od 6-7 rano potrafi spać do 9 ale budzić się co 40 min) słyszałem, że zaczyna płakać ale w między czasie byłem w tym śnie, więc postanowiłem, że będę machał rękoma, czułem dobrze ruch rąk one wydawały się lekkie, bałem się żebym tylko nie poruszał nimi w łóżku na prawdę. Miałem zamiar tak machać i wstać z łóżka powoli wyobrażając sobie że zapalam jakieś światło czy coś, ale w pewnym momencie się po prostu obudziłem bo mały zaczął mocniej płakać.
Wracam do reaktywacji mojego dziennika snów. Nie żebym go nie prowadził, bo sny zapisuję sobie w telefonie.
Ale ciekawsze sny zamierzam zapisywać tutaj.
Jak wcześniej pisałem, (gdzieś na forum na pewno) testowałem wiele substancji, które miałyby działać na sny/pamięć snów, fazę REM itp. Wiadomo chodzi o substancje legalne, suplementy diety, ziółka z domniemanym działaniem itd.
Testowałem masę rzeczy, od prostych witamin b6 w dużych dawkach do alkaloidów typu Huperzyna A , różne zioła snów, herbaty na sen itd. I wiecie co, w wielu rzeczach nie odczuwałem wgl. że cokolwiek działa.
I tu nagle niespodziewanie zadziałała przynajmniej na mnie, jedna z najprostszych rzeczy jaka jest ! Mianowicie - magnez !
Ale nie w zwykłej formie, bo taka na mnie specjalnie nie działała przed snem, ale w formie L-treonianu magnezu. Stosowałem wiele form magnezu ale ten działa znakomicie przed snem ! Pamiętam większość snów z nocy, nawet z pierwszych faz, nawet z niektórymi dziwnymi szczegółami, takimi co było napisane na kartce bądź ekranie sennego komputera.
Dodam nawet, że pamięć snów przyłożyła się do ciekawych snów ostatnio, które mi się przytrafiają i dziwię się, że w tych snach się nie uświadamiałem
Szczególnie wiele ,, dziwnych '' snów odbywa się już rano, przed pobudką - mój mały budzi się rano już co chwile i nie daje pospać, więc czasem przyśpię na 30 - 1h i pobudka.
Wczoraj -
Miałem sen, znalazłem się w piwnicy, swojego starego mieszkania, poznałem po korytarzach chodź sama piwnica była inna. Szedłem w stronę drzwi, sam nie wiedząc po co. I okazało się, że drzwi były otwarte, co mnie mega przeraziło bo usłyszałem jakiś dźwięk w środku, chciałem dotknąć klamki od drzwi i ona zadrżała jakby ktoś nią poruszył od drugiej strony, co mnie mega przeraziło, cofnąłem się o krok i przez chwilę mówiłem do siebie, że to sen bo to nie możliwe, że drzwi same się ruszają. Więc zacząłem robić TR z nosem, te powietrze jakoś przelatywało ale jakbym miał katar, czasem, nie przeleciało - bo robiłem kilka razy. Sam nie zdałem sobie sprawy , że to sen. Wszedłem do środka, a tam były jakieś 2 osoby które z mojej piwnicy urządziły sobie mieszkanie. Dziewczyna i chłopak. Chłopaka jakby rozpoznawałem? Choć nie mam pojęcia kim był, poustawiali tam meble i sobie mieszkali, kazałem im wyjść a oni oznajmili, że ta piwnica jest już ich, przy nich wyciągałem telefon i zadzwoniłem na policję. Zanim doszedłem do głównych drzwi klatki schodowej, policjant już był przy drzwiach, zaraz doszedł też drugi.
Wyglądali trochę inaczej, bardziej jak listonosze :

Powiedziałem im o co chodzi a oni zeszli do piwnicy, a ja dostawałem smsy na telefon od tego gościa z piwnicy, który mi groził, litery były nie tak jak trzeba poukładane, ale wiedziałem co do mnie napisał.
__________________________________________________________________
Dzisiaj też dość ciekawe sny:
W jednym - biegałem po jakichś schodach, z jakimś kolegą bądź inną osobą? I uderzaliśmy jakimiś przedmiotami o barierki schodów tak aby wydawały dźwięk, pukaliśmy od góry do dołu do wszystkich mieszkań uderzając w barierki na każdym piętrze, w pewnym momencie, ktoś zaczął iść po schodach a ja zacząłem wykonywać TR z nosem, ale nie myśląc chyba o tym, że to sen. Powietrze przeleciało kilka razy ale blokowało się zupełnie jakbym miał katar więc się nie uświadomiłem.
W jednym ze snów nad ranem miałem ciekawą sytuację -
Pamiętam, że siedziałem przy jakimś stole, i zrobiłem test rzeczywistości i wyszedł pozytywny i zdałem sobie sprawy, że właśnie śpię. W tym momencie zrobiło się mega jasno, praktycznie nic nie widziałem, powiedziałem do siebie spokojnie, żebym się tylko nie wybudził…
I wstałem od stołu. Już nic praktycznie nie widziałem czułem już tylko ruch wstawania.
I zacząłem słyszeć swojego synka , jak zaczyna już marudzić i budzić się ( on tak już od 6-7 rano potrafi spać do 9 ale budzić się co 40 min) słyszałem, że zaczyna płakać ale w między czasie byłem w tym śnie, więc postanowiłem, że będę machał rękoma, czułem dobrze ruch rąk one wydawały się lekkie, bałem się żebym tylko nie poruszał nimi w łóżku na prawdę. Miałem zamiar tak machać i wstać z łóżka powoli wyobrażając sobie że zapalam jakieś światło czy coś, ale w pewnym momencie się po prostu obudziłem bo mały zaczął mocniej płakać.





