Awakenizmy
#42
Piękne dopełnienie tematu się zrodziło z odpowiedzi na komentarz do powyższego tekstu. Dorzucam :) 

> [...] unikałbym stwierdzenia, że praktyka (buddyjska/naturalnego stanu) prowadzi do depersonalizacji. Tak na pewno nie jest, a "osobowość" praktykującego pozostaje na swoim miejscu. Lepszym IMO określeniem jest, to że przestajemy identyfikować się z konstruktem "ja", który składa się m. in. z przeszkadzających emocji (ale również i mądrości). Warto to podkreślać, bo grozi to mylnym podejściem do rozwoju na ścieżce i tym, że można dojść do wniosku, że praktyka prowadzi do nihilizmu :) Co może być odpychające dla osób "zainteresowanych".

> Dzięki za feedback :) Rzeczywiście ktoś czytając tekst, mógłby pomyśleć, że medytacja prowadzi do depersonalizacji. Nie pomyślałem o tym, dzięki za uwagę. To ważna obiekcja do zbijania jako, że czasami w okół tego kręcą się obawy co do zaczęcia praktyki, bądź wygodne racjonalizacje aby uznać cały mistycyzm za "wkrętę". Szczególnie, że na pewnym etapie nieprzyjemne stany dezorientacji, depersonalizacji, derealizacji (czy nawet później) mogą się pojawiać. Co prawda, wspomniałem o błogości i zachwycie, które raczej nie kojarzą się z tymi stanami, ale wciąż umysł mógł by tam upchać skojarzenia z depersonalizacją. 

Tekst był pisany w dużej mierze właśnie dla "zainteresowanych". Ludziach, którzy nieco orientują się w buddyjskich naukach, być może mają za sobą doświadczenie medytacyjne, ale wciąż nie przekroczyli pewnego progu w praktyce po którym cały temat ukazuje się z innej strony. Tekst był pisany pierwotnie na potrzeby dyskusji w społeczności buddyzmu therawada. Jestem wręcz zdziwiony, że temat stanu naturalnego, czy szerzej ujmując - zmian percepcyjnych, jest zbywany na zasadzie "to nic ostatecznego" (np. Bo to stan, który był i się zmył), albo "tego nie ma w suttach". Jasne, fiksacja na stanach mega blokuje praktykę, ale ostatecznie chodzi o to w jakim stopniu praktyka nas transformuuje tak? Jak więc można uznawać "coś" dzięki czemu na własnej skórze czujemy niesamowite odblokowanie potencjału dla pożytku własnego i innych, za nieistotne? Nie mieści mi się w to głowie i nasuwa myśl, że ludzie którzy w ten sposób zbywają temat, po prostu tego nie doświadczają. Nawet mimo lat praktyki, oczytania w pismach. I "szukają" czegoś "ostatecznego", spodziewają się wielkiego wglądu we wchłonięciach medytacyjnych. Żyje im się z pewnością lepiej, ale ich praktyka nie jest esencjonalna w rozumieniu dążenia do opisanego w tekście procesu. No więc wskazuję, że taki proces może mieć miejsce i swoją teorię nt. tego dzięki jakim czynnikom on się zadziewa. A to z kolei prowadzi do wniosków, jak praktykować, aby on się zadziewał.

Nie chciałbym jednak opisywać tego procesu jako utrzymanie osobowości w miejscu, bo to nasuwa skojarzenia, że chodzi o pewne zmiany ilościowe, albo większy "dystans". Osobowość się zmienia i to bardzo. Powiedziałbym, zaczyna się wtedy swobodnie ruszać, kiedy wcześniej stała przeważnie w miejscu. Ale to też nie znaczy, że w ogóle nie mamy osobowości. Może być to nawet pewnego rodzaju depersonalizacja, ale ta depersonalizacja jest wolna od poczucia dezorientacji i jest w tym coś co potocznie moglibyśmy nazwać, byciem "sobą" (choć jak wiemy, 'ja' jest iluzoryczne). Czujemy się sobą, ale to 'ja' nie jest czymś dla nas znanym, określonym. Nawet sami zaskakujemy się swoimi działaniami. Jak ptak, który odkrył, że umie latać i coraz bardziej podoba mu się ten lot. Brak punktów odniesienia, brak określoności, brak czegoś czego można by się złapać staje się z czasem nieistotny w obliczu radości z lotu.

Tylko. Heh. Równie dobrze to co napisałem wyżej mogłoby być romantyczną filozofią dopisaną do wyidealizowanego "zwyczajnego" doświadczenia, która z pewnością mogą mu nadawać "mistyczny" posmak, ale to będzie tylko posmak w kontraście do głębokiej transformacji percepcji w wyniku praktyki.
No, ale tu znowu :D Słowa wyżej mogłyby być ekspresją człowieka, który jest świadomy częstej "pozorności" i uważa, że jest ponad tym, choć nie jest.
No i co to znaczy głęboka transformacja? To kwestia skali. Jestem początkującym mistykiem i pewnie to co dzisiaj mi się wydaje głębokie, kiedyś takie nie będzie. Jednak gdy dotrzemy do wspomnianego w tekście jakościowego przeskoku po którym zaczyna się "spadanie", kwestia oceny głębokości przestaje mieć znaczenie bo tak czy siak jesteśmy w locie, który z dnia na dzień staje się bardziej zachwycający (choć oczywiście ma tą swoją dynamikę). Wcześniej jednak, ocena realności transformacji percepcji, ma duże znaczenie, bowiem na tym co jest "w miejscu", łatwo osiąść, a jak już osiądziemy, to ciężej ruszyć dalej.

M.in. dlatego pisze tego typu teksty. Żeby jakoś ukazać kontrast. Przede wszystkim dla ludzi, którym zależy na rozwoju duchowym, ale uznali w pewnym momencie (w toku wnoszących dla nich wglądów, czy tak po prostu), że temat jest prosty, płytki w pewnym sensie. Chcę pokazać, że gdy człowiek zacznie spadać i poczuje, że pod nim nie ma dna, to zrozumie, że temat jest bardzo głęboki. Może nawet nieskończenie.
Nie wiem czy zawsze potrzeba do tego medytacji. Sam praktykuję niewiele. Ale niezależnie czy ktoś medytuje (bo to nie jest gwarancja "efektów"), czy nie, warto mieć taką dozę samokrytycyzmu, czy aby na pewno wyzwoliliśmy umysł z podstawowych blokad i zaczynamy delektować się tym co najlepszego ma do zaoferowania jak i korzystać z tego.
Nie wiem czy kogoś sceptycznego w tym temacie można przekonać, czy sam to musi odkryć. Myślałem np. do niedawna, że "transformacja percepcji" jest określeniem celnym, klarownym. Ale zrozumiałem, że gdy ktoś tego nie doświadczył, może to kojarzyć po prostu ze zmianami światopoglądowymi (kiedy zmiany światopoglądowe są tutaj dalece drugorzędne). Ale... Chyba po prostu chcę zobaczyć, czy się da :D

Jeszcze raz dzięki za komentarz i przepraszam, jeśli za bardzo odpłynąłem od wątku, ale Twój komentarz zainspirował mnie do dopełnienia tekstu :)
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 06-05-2020, 16:32
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 06-05-2020, 16:33
RE: Awakenizmy - przez PYTKA - 06-05-2020, 17:30
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 06-05-2020, 18:31
RE: Awakenizmy - przez Kys - 06-05-2020, 18:41
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 06-05-2020, 19:00
RE: Awakenizmy - przez Atalanta - 06-05-2020, 19:22
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 06-05-2020, 19:35
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 11-05-2020, 02:56
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 11-05-2020, 03:37
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 14-05-2020, 04:58
RE: Awakenizmy - przez incestus - 14-05-2020, 19:29
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 14-05-2020, 22:02
RE: Awakenizmy - przez Kys - 14-05-2020, 22:42
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 15-05-2020, 00:21
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 04-07-2020, 05:01
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 21-08-2020, 14:50
RE: Awakenizmy - przez incestus - 21-08-2020, 16:46
RE: Awakenizmy - przez Isabela - 21-08-2020, 16:53
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 21-08-2020, 17:12
RE: Awakenizmy - przez Isabela - 21-08-2020, 17:22
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 16-12-2020, 07:48
RE: Awakenizmy - przez Isabela - 16-12-2020, 19:43
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 17-12-2020, 00:12
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 03-02-2021, 23:23
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 24-11-2021, 15:17
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 18-03-2022, 04:03
RE: Awakenizmy - przez Nalewa - 18-03-2022, 23:56
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 19-03-2022, 05:30
RE: Awakenizmy - przez incestus - 22-03-2022, 22:16
RE: Awakenizmy - przez Isabela - 23-03-2022, 12:08
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 02-11-2022, 19:48
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 22-02-2023, 15:41
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 27-04-2023, 14:47
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 23-06-2023, 20:16
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 26-07-2023, 04:25
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 26-08-2023, 20:40
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 18-10-2023, 21:40
RE: Awakenizmy - przez Dream Walker - 21-10-2023, 00:29
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 24-10-2023, 17:24
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 09-11-2023, 06:09
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 10-11-2023, 05:55
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 19-12-2023, 12:39
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 22-01-2024, 18:14
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 10-02-2024, 16:35
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 23-11-2024, 19:04
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 05-12-2024, 14:07
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 10-12-2024, 20:27
RE: Awakenizmy - przez Isabela - 13-12-2024, 22:50
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 20-12-2024, 15:56
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 07-11-2025, 23:02
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 07-11-2025, 23:02
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 07-11-2025, 23:07
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 07-11-2025, 23:10
RE: Awakenizmy - przez Fallen Leaf - 08-11-2025, 00:03

Skocz do:

UA-88656808-1