01-11-2023, 16:20
Obudziłem się i wstałem. W moim pokoju były drugie drzwi, za szafą obok okna. To były drzwi do mojego pokoju z przeszłości. Przeszedłem przez nie i trafiłem właśnie do pokoju z przeszłości. Był akurat remont. Na ścianie były igły choinkowe i posypały mi się na włosy i za kołnierz. Wytrzepałem te igiełki. Potem przyszedł tata i coś mówił, nie pamiętam co. Wróciłem drzwiami do teraźniejszości. Znowu wstałem z łóżka i przeszedłem drugimi drzwiami do pokoju z przeszłości. Tym razem nie było remontu. Pamiętam dużo kaset i płyt CD z muzyką w wiszącej nad łóżkiem szafie. Stały tam też jakieś figurki zwierząt. Znowu tata coś mówił. Przyszła też siostra. Uciekałem do drzwi powrotnych. Droga była jakaś dłuższa. Otwierały się dwa razy przejścia w ścianie. Na drugim przejściu był jakiś napis. Pod koniec szedłem już na czworakach. Pewnie miałem niski poziom sennej energii. Nie jestem pewien czy przypadkiem nie trafiłem znowu do przeszłości.
Znajdowałem się na dachu wysokiego budynku. Było tam mało miejsca i bałem się, że spadnę. Miałem ze sobą bardzo grubą książkę. Przeglądałem ją. Była ona o czyimś życiu. Zawierała dużo obrazków i zdjęć. Ta książka była ponoć zakazana. W międzyczasie jak czytałem, po ścianie tego budynku wspinały się jakieś dziewczyny. Nie jestem pewien dlaczego to robiły. Jedna z nich spadła z wysokości na głowę.
Znajdowałem się na dachu wysokiego budynku. Było tam mało miejsca i bałem się, że spadnę. Miałem ze sobą bardzo grubą książkę. Przeglądałem ją. Była ona o czyimś życiu. Zawierała dużo obrazków i zdjęć. Ta książka była ponoć zakazana. W międzyczasie jak czytałem, po ścianie tego budynku wspinały się jakieś dziewczyny. Nie jestem pewien dlaczego to robiły. Jedna z nich spadła z wysokości na głowę.





