10-10-2023, 11:28
Siedziałem przy biurku przed komputerem. Nagle zauważyłem, że coś się porusza za oknem. To pociąg jechał! Szybko wstałem. Wagon pociągu wjechał bokiem w okno. Tam siedzieli jacyś starzy politycy, wiedziałem. Ogólnie nie było jakichś strasznych zniszczeń. Za tym pociągiem widziałem jakieś stojące tam osoby. Pomachałem do nich, a one mi odmachały. Mama przyszła i powiedziała, że jest obiad. Poszedłem do kuchni. Częściowo wiedziałem, że to sen, ale nic nie mówiłem. Gdy spróbowałem ziemniaków, wszyscy przestali rozmawiać i nie ruszali się. Nie mogłem przełknąć i jakoś przykleiłem się do stołu. W moim pokoju był jakiś chłopak. Zaciągnąłem go do dużego pokoju przed telewizor. W telewizji pokazywane były jakieś straszne sceny z obcymi z kosmosu. Ten chłopak się bardzo tego bał.





