02-07-2023, 21:46
(02-07-2023, 13:34 )Slavia napisał(a): Ech, no nikt nie czyta regulaminu tego działuNie sposób dokonać normalnej interpretacji przy tym opisie bo brakuje kontekstu, sama fabuła nie wystarczy. Możesz dopytać mamę jakie emocje dominowały u niej w tym śnie i co myślała o tej całej sytuacji.
No ale zgaduję, że sen wyniknął z typowego napięcia / stresu przed ślubem. Incydent w trakcie ceremonii mógł być odzwierciedleniem obaw związanych z wyjściem za mąż, dużymi zmianami w życiu z tym związanymi itp. Albo jakiegoś innego lęku że podczas samego ślubu czy wesela coś pójdzie nie tak. Zakładam że same konie nie miały w tym śnie większego znaczenia.
Hej, dzięki za odzew. Akurat jeszcze przed Twoją odpowiedzią próbowałem pytać mamę o jej odczucia z tamtego czasu, ale niczego już nie pamięta.
Jeśli chodzi o interpretację, to kombinowałem sam podobnie jak Ty - bo i cóż tu można wymyślić. Z tą różnicą, że absolutnie nie bagatelizowałbym znaczenia koni. Ich znaczenie jest bardzo symboliczne (myślałem, że może martwy koń jest obrazem mijającego właśnie panieństwa, a ten żywy nadchodzącego małżeństwa). Zauważyłem tu, że administratorzy często bagatelizują pewne elementy snu, jak dla mnie nieraz kluczowe.
Sam sen miał miejsce wiele lat temu i teraz to już można tylko gdybać. Ogólnie myślę, że sny są symbolicznym obrazem, co tkwi w podświadomości, stąd można na ich interpretacji wiele się o sobie dowiedzieć. Cały szkopuł w tym, że nie wiadomo jak to zrobić - nigdy nie ma pewności czy dobrze myślimy.




Nie sposób dokonać normalnej interpretacji przy tym opisie bo brakuje kontekstu, sama fabuła nie wystarczy. Możesz dopytać mamę jakie emocje dominowały u niej w tym śnie i co myślała o tej całej sytuacji.
