06-12-2010, 00:22
Wiem,że wszyscy uwielbiają czytać:
Fragmenty tekstu, który wysłał mi brat Sylwester.
Cytat:" Pytanie: Przepraszam jeśli to pytanie jest nie na miejscu. Dręczy mnie jednak pytanie, jaki jest stosunek wiary katolickiej do praktykowania technik świadomego snu (L.D - lucid dream) i projekcji astralnych (OBE - out of bode experiences)?
Odp. Jak najbardziej na miejscu i zasadne. To są elementy technik okultystycznych, nawet jeżeli na początku są postrzegane jako niewinne i nieszkodliwe. Wizualizacja jest jedną z podstawowych technik, którymi posługują się okultyści, aby nawiązać kontakty z innymi bytami i wpływać na rzeczywistość w sposób magiczny.
Projekcje astralne są mniej więcej tym na poziomie podświadomym, czym są ćwiczenia rzeczywistości wirtualnej na poziomie świadomym.
Może takie eksperymentowanie nie byłoby niebezpieczne, gdyby nie było szatana, albo choćby jego wpływu na świat i człowieka. Pewne elementy wiedzy dotyczące budowy wewnętrznej człowieka są prawdziwe, chociaż są one skażone w konfrontacji z doświadczeniem chrześcijańskim. Są bowiem oparte o doświadczenie, a ponieważ jest to doświadczenie indywidualne i nieskonfrontowane z tą Rzeczywistością, jaką stanowi Bóg dla chrześcijańskich mistyków, są nie w pełni prawdziwe wskutek istnienia skazy pierworodnej. Niestety stała możliwość ingerencji złych duchów w to wszystko, co czyni człowiek, musi zrodzić szczególną ostrożność. Jest ona zalecana szczególnie na polach i przestrzeniach, które człowiek bada w taki sposób, że sam staje się obiektem doświadczenia. Są to sfery psychiki a szczególnie ducha. Doświadczenia duchowe są czymś zupełnie innym niż doświadczenia w dziedzinie psychiki. Może się stać tak, gdy człowiek pomyli psychikę z duchem, że szatan przedstawi mu własne wizje, które będzie chciał dla własnego celu, jako te pochodzące jakoby od samego człowieka, który przeprowadza takie ćwiczenia. Może się to skończyć zniewoleniem, o tyle gorszym, że jeżeli człowiek nie będzie pod działaniem Łaski, a nie będzie, jeżeli opuści praktykę chrześcijańską, a z kolei opuści ją z pewnością wcześniej czy później, bo ten świat jest bardzo pociągający, a jednocześnie odciągający od modlitwy, gdyż nie można jednocześnie służyć Bogu i Mamonie, wtedy nie zauważy on w ogóle obcego wpływu aż do momentu, gdy będzie on go niemal całkowicie kontrolował: przez pośrednictwo ludzkiego ducha, który już nie będzie pod działaniem Łaski, a mechanizmy obronne wszczepione przez Boga, zostaną zniszczone.
W tych doświadczeniach przyjmuje się zasady filozoficzne, pewne elementy o budowie energetycznej człowieka, a także praktyki zapożyczone z systemów wschodu: jogi i zenu, które to systemy bazują na bezosobowym pojęciu bytu. Przyjmuje się pojęcia mówiące o świecie astralnym, ciele eterycznym i wykorzystaniu metod wizualizacji dla kreowania rzeczywistości astralnej (wizji astralnych) działającej na poziomie podświadomym i opartej o myślokształty. Jest to nierzeczywiste i przypomina rzeczywistość wirtualną, tworzoną w oparciu o komputery na poziomie świadomym. Tam bowiem wszystko jest stwarzane przy pomocy myśli. Przy pomocy tych technik usiłuje się wpływać na marzenia senne poprzez wkraczanie do podświadomości. Jak podają ci, którzy w tym praktykują, zachodzi zaburzenie poczucia czasu i rzeczywistości.
OOBE jest czymś innym (out of body experience, doświadczenie wyjścia z ciała), to wyjście z ciała, odbywające się w czasie rzeczywistym. Często dzieje się to podczas śmierci klinicznej, gdy pod wpływem jakiegoś poważnego urazu dusza opuszcza ciało, ale nie zrywa z nim więzów, np. podczas wypadku samochodowego, operacji, ataku serca, rodzenia dziecka itp. Ludzie to przeżywający są świadomi tego, co dzieje się w prawdziwym świecie; słyszą rozmowy i widzą wydarzenia dziejące się w pobliżu ich fizycznego ciała, a w wielu przypadkach potrafią potem, po powrocie do swojego ciała, dokładnie owe rozmowy i wydarzenia opowiedzieć.
Tym jednak, którzy ćwiczą podróże astralne wydaje się, że OOBE jest podobne do zjawisk występujących przy praktykowaniu technik astralnych. Prawdopodobnie ich świadomość poczucia rzeczywistości została na tyle nadwątlona, że nie umieją stopniować różnic pomiędzy duchem a psychiką ... "
" Problemy z psychiką spowodowane ćwiczeniami poszerzania świadomości mają ścisły związek z problemami duchowymi. Istnieje bowiem powiązanie między odmiennymi stanami świadomości a okultyzmem. Samo słowo ?okultyzm" pochodzi od łacińskiego pojęcia ?occultus" co znaczy ?tajemny, ukryty". Okultyzm jest więc poszukiwaniem wiedzy tajemnej, celem której jest swoiście pojęty rozwój duchowy. Chodzi tu również o zdobycie pewnej praktycznej wiedzy pomocnej w życiu codziennym. Właśnie owo zdobywanie wiedzy tajemnej ściśle wiąże się z wchodzeniem w odmienne stany świadomości. Stan taki bowiem sprawia, że osoba staje się bierna, ukierunkowana na przyjmowanie, co sprzyja otwarciu się na psychiczne i duchowe doświadczenia. Niestety pociąga to za sobą możliwość niepożądanych oddziaływań czy wręcz poddania się pewnym siłom i energiom. W odmiennych stanach świadomości, które są rodzajem transu może nastąpić i bardzo często następuje kontakt z różnymi bytami duchowymi. Taki byt przedstawia się zazwyczaj jako przyjaciel, mędrzec, duchowy przewodnik, Wyższa Jaźń, anioł światła czy Uniwersalna świadomość. Te właśnie istoty przekazują swemu ?podopiecznemu" tajemną wiedzę, przekonują, że jako jednostki wyżej rozwinięte, mogą być pomocą na drodze duchowego rozwoju.?
Fragmenty tekstu, który wysłał mi brat Sylwester.
' I oszukuję siebie co dnia, że to co jest, będzie żyć wiecznie.
Wiem, że nie jest tak... '
__________________
GG: 8065244.
Wiem, że nie jest tak... '
__________________
GG: 8065244.





