28-03-2023, 15:05
Siedziałem w pozycji półlotosu i śledziłem swój oddech. Nie skupiałem się na uczuciu przeplywającego powietrza czy na ruchach mięsnia, ale na samym fakcie oddychania (nie wiem jak to wytłumaczyć). Po jakimś czasie byłem w takim stanie, że nie czułem ciała, tego że oddycham i w ogóle nic nie czułem ale nie byłem zamyślony, a wręcz przeciwnie. Po chwili (tak mi się zdawało) wpadła mi jakaś myśl do głowy, przypomniałem sobie o oddechu i o tym, że siedzę na łóżku, więc się wkurzyłem i wstałem. Wtedy spojarzałem na zegar i okazało się, że nie medytowałem, jak mi się zdawało przez 5 minut a przez ok 30. Było to bardzo dziwne, bo nie pamiętam prawie nic z tej medytacji tylko "wejście" w ten dziwny stan i "wyjście" z niego.
Uświadomienia-6
LD-1
FA-4
SNY O LD-4
LD-1
FA-4
SNY O LD-4





