12-03-2023, 12:55
XX.XX.2022
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Nijak nie mogę sobie przypomnieć dzisiejszego snu. Wiec dzisiaj napiszę tutaj sen, który przyśmił mi się ponad miesiąc temu, ale był tak fajny, że dalej go pamiętam.
Akcja rozgrywała się w szkole. Sen zaczął się w momencie, w którym byłem z kimś skłócony, nie pamiętam o co i z kim, ale pamiętam że była to poważna sprzeczka. Kłóciliśmy się na korytarzu szkolnym a kłótni przysłuchiwali się jacyś uczniowie. Zobaczyłem, że jedni popierają moje zdanie, a drudzy popierają jego zdanie. Zobaczyłem też, że osoby popierające mnie były wrogo nastawione do osób popierających tego drugiego. Niestety on też to zobaczył i zaczęliśmy szerzyć po szkole nasze poglądy. chodziłem po szkole i byłem świadkiem, jak jakaś grupa osób wrogo patrzyła się na inną grupę. Wszedłem na pierwsze piętro i byłem świadkiem bójki między grupą moich zwolenników, a grupą zwolenników mojego oponenta. W tym momencie przestało mi się to podobać. Kiedy wchodziłem na drugie piętro, moja koleżanka rzuciła we mnie nożem. Odruchowo złapałem go i rzuciłem nim w jej stronę. Poszedłem dalej po schodach i zobaczyłem, że 2 piętro wygląda jak jakiś zamek od wewnątrz. Na ścianach były pochodnie, na podłodze był rozłożony czerwony dywan (taki sam, jak u mojej babci), a przy ścianach stały 2 zbroje, ale to nie wszystko bo na 2 piętrze odbywała się rzeź. Wszędzie leżały rozprute trupy, był chaos, ludzie krzyczeli, obraz był niewyraźny. Ostatnie, co pamiętam z tego momentu, to jak ktoś w zbroji przycisną kogoś do ściany i przebił go na wylot jakąś bronią (coś ostrego, metalowego, na długim kiju). Nagle wszystko się skończyło. Szedłem zamyślony przez korytarz i zobaczyłem, jak mój kolega (który nie chodzi do tej szkoły) wyszedł z toalety. Powiedziałem:
-widziałeś to?
-Nie a co?
-No jak to jest, że ludzie zaczęli się zabijać tylko dlatego, że jedni popierali moje zdanie, a drudzy popierali cudze zdanie?
zamyślił się na chwilę i powiedział:
-ludzie już tak mają.
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Nijak nie mogę sobie przypomnieć dzisiejszego snu. Wiec dzisiaj napiszę tutaj sen, który przyśmił mi się ponad miesiąc temu, ale był tak fajny, że dalej go pamiętam.
Akcja rozgrywała się w szkole. Sen zaczął się w momencie, w którym byłem z kimś skłócony, nie pamiętam o co i z kim, ale pamiętam że była to poważna sprzeczka. Kłóciliśmy się na korytarzu szkolnym a kłótni przysłuchiwali się jacyś uczniowie. Zobaczyłem, że jedni popierają moje zdanie, a drudzy popierają jego zdanie. Zobaczyłem też, że osoby popierające mnie były wrogo nastawione do osób popierających tego drugiego. Niestety on też to zobaczył i zaczęliśmy szerzyć po szkole nasze poglądy. chodziłem po szkole i byłem świadkiem, jak jakaś grupa osób wrogo patrzyła się na inną grupę. Wszedłem na pierwsze piętro i byłem świadkiem bójki między grupą moich zwolenników, a grupą zwolenników mojego oponenta. W tym momencie przestało mi się to podobać. Kiedy wchodziłem na drugie piętro, moja koleżanka rzuciła we mnie nożem. Odruchowo złapałem go i rzuciłem nim w jej stronę. Poszedłem dalej po schodach i zobaczyłem, że 2 piętro wygląda jak jakiś zamek od wewnątrz. Na ścianach były pochodnie, na podłodze był rozłożony czerwony dywan (taki sam, jak u mojej babci), a przy ścianach stały 2 zbroje, ale to nie wszystko bo na 2 piętrze odbywała się rzeź. Wszędzie leżały rozprute trupy, był chaos, ludzie krzyczeli, obraz był niewyraźny. Ostatnie, co pamiętam z tego momentu, to jak ktoś w zbroji przycisną kogoś do ściany i przebił go na wylot jakąś bronią (coś ostrego, metalowego, na długim kiju). Nagle wszystko się skończyło. Szedłem zamyślony przez korytarz i zobaczyłem, jak mój kolega (który nie chodzi do tej szkoły) wyszedł z toalety. Powiedziałem:
-widziałeś to?
-Nie a co?
-No jak to jest, że ludzie zaczęli się zabijać tylko dlatego, że jedni popierali moje zdanie, a drudzy popierali cudze zdanie?
zamyślił się na chwilę i powiedział:
-ludzie już tak mają.
Uświadomienia-6
LD-1
FA-4
SNY O LD-4
LD-1
FA-4
SNY O LD-4





