11-03-2023, 12:28
Chcę spełnić swoje marzenie o WILDzie wieczorem. Polega on na przejściu przez fazy N1-N4 z zachowaniem szczątkowej przytomności i byciu od początku świadomym w pierwszej fazie REM. Należy przeczekać pierwsze i najgłębsze NREMy, śpiąc.
Osiągnięte w ten sposób LD jest bardzo krótkie, ale o głębokości nieporównywalnej z późniejszymi REMami (o numerach od 3 do 5). Wizualnie co prawda bywa beznadziejne, ale akurat ten aspekt nie jest dla mnie najważniejszy.
3 marca 2023
Po renowacji ogrodu był w nim wyłącznie drobnoziarnisty piasek o jednolitej strukturze, bez większych kamyczków oraz mnóstwo żab różnej wielkości. Podobał mi się ten widok. Miałam tam zakopane coś do jedzenia, co musiałam wydobyć.
4 marca 2023
Wieczorem obserwowałam etapy zasypiania, ale co rusz odpalał mi się wewnętrzny komentator, który za bardzo przeżywał to, co się działo. Popadłam w dziwny dualizm - z jednej strony ciało coraz bardziej się wyciszało, z drugiej umysł popadający w agitację za każdym razem, gdy coś się zmieniło. Wytwarzał z tej okazji myśli, zaburzając spokój. Stwierdziłam, że to nie ma sensu.
Podczas snu byłam na sennym bazarze, oglądałam plecaki. Nie podobały mi się materiały i kolory. Byłam nad morzem, poszłam do sklepu po chleb tuż przed północą. Była kolejka do kasy. Miałam zapłacić 2,50, ale ekspedientka postanowiła mi wcisnąć do tego jeszcze jakiś jogurt, którego nie chciałam kupować. Najlepiej czteropak. Nie odpowiadało mi to.
W kolejnym śnie odbywał się konkurs na budowlę z klocków lego. Elementy z moich dwóch ogromnych pudełek przydzielono kilku drużynom i polecono ułożyć z nich coś sensownego. Mój kolega zbudował ogromny dom z podświetlanymi fluorescencyjnymi elementami. Był całkiem imponujący, jedynym minusem był sedes na środku. Chciałam go zabudować tak, aby powstała kabina zapewniająca intymność. Niestety, zostały mi do dyspozycji same łuki/mostki, z których mogłam uczynić dziurawe ściany, ale dobre i to.
Osiągnięte w ten sposób LD jest bardzo krótkie, ale o głębokości nieporównywalnej z późniejszymi REMami (o numerach od 3 do 5). Wizualnie co prawda bywa beznadziejne, ale akurat ten aspekt nie jest dla mnie najważniejszy.
3 marca 2023
Po renowacji ogrodu był w nim wyłącznie drobnoziarnisty piasek o jednolitej strukturze, bez większych kamyczków oraz mnóstwo żab różnej wielkości. Podobał mi się ten widok. Miałam tam zakopane coś do jedzenia, co musiałam wydobyć.
4 marca 2023
Wieczorem obserwowałam etapy zasypiania, ale co rusz odpalał mi się wewnętrzny komentator, który za bardzo przeżywał to, co się działo. Popadłam w dziwny dualizm - z jednej strony ciało coraz bardziej się wyciszało, z drugiej umysł popadający w agitację za każdym razem, gdy coś się zmieniło. Wytwarzał z tej okazji myśli, zaburzając spokój. Stwierdziłam, że to nie ma sensu.
Podczas snu byłam na sennym bazarze, oglądałam plecaki. Nie podobały mi się materiały i kolory. Byłam nad morzem, poszłam do sklepu po chleb tuż przed północą. Była kolejka do kasy. Miałam zapłacić 2,50, ale ekspedientka postanowiła mi wcisnąć do tego jeszcze jakiś jogurt, którego nie chciałam kupować. Najlepiej czteropak. Nie odpowiadało mi to.
W kolejnym śnie odbywał się konkurs na budowlę z klocków lego. Elementy z moich dwóch ogromnych pudełek przydzielono kilku drużynom i polecono ułożyć z nich coś sensownego. Mój kolega zbudował ogromny dom z podświetlanymi fluorescencyjnymi elementami. Był całkiem imponujący, jedynym minusem był sedes na środku. Chciałam go zabudować tak, aby powstała kabina zapewniająca intymność. Niestety, zostały mi do dyspozycji same łuki/mostki, z których mogłam uczynić dziurawe ściany, ale dobre i to.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





