03-11-2022, 16:30
Wiedziałem, że to sen. Wstałem, więc z łóżka i stanąłem obok w ciemnościach. Widziałem swoje nogi, ale nie czułem ich. Postanowiłem nie wychodzić z pokoju tylko poobserwować co się dzieje za oknem. Widziałem tam jakieś zmieniające się świetliste konstrukcje, trochę przypominały rusztowania.
"Obudziłem się" i od razu wyszedłem z pokoju. Robiłem kilka razy test z nosem, mogłem oddychać, ale nic mi to nie dało, a chciałem się obudzić. Poszedłem wtedy na balkon. Drzwi były jakieś inne. Wyszedłem z balkonu przez bramkę balkonową. A tam wszystko pozarastane roślinnością, las. Pomyślałem, że to przyszłość. Nie było innych budynków, tylko jak poszedłem na prawą stronę, zauważyłem ruiny czegoś co zidentyfikowałem jako kościół. Chciałem tam się dostać, ale się obudziłem.
"Obudziłem się" i od razu wyszedłem z pokoju. Robiłem kilka razy test z nosem, mogłem oddychać, ale nic mi to nie dało, a chciałem się obudzić. Poszedłem wtedy na balkon. Drzwi były jakieś inne. Wyszedłem z balkonu przez bramkę balkonową. A tam wszystko pozarastane roślinnością, las. Pomyślałem, że to przyszłość. Nie było innych budynków, tylko jak poszedłem na prawą stronę, zauważyłem ruiny czegoś co zidentyfikowałem jako kościół. Chciałem tam się dostać, ale się obudziłem.





