03-09-2022, 15:09
Wstałem z łóżka. W ciemnościach widziałem biegnące zajączki czy króliki z cienia. Wyszedłem na klatkę schodową. Chciałem iść na górę, ale jakoś bardzo ciężko szło się schodami. No to poszedłem pod trójkę. Po otworzeniu drzwi nie zastałem sąsiadki, była tam jednak jakaś jej przyjaciółka. Coś do mnie mówiła. Chyba o tym, że nieładnie tak wchodzić do czyjegoś mieszkania. W końcu wpuściła mnie do środka. Stały dwa komputery i ona grała w jakąś grę. Przyszedł też na chwilę chłopak tej sąsiadki i trochę popatrzył jak gra. Potem za bardzo nie pamiętam co się działo, ale znalazłem się na górze w innym mieszkaniu. Wychodziłem właśnie i tam była pani z czarnymi włosami. Biegała po schodach z dziećmi. Znowu poszedłem pod trójkę. Tym razem była sąsiadka. Najpierw spytałem się o jej imię. Pamiętam, że było jakieś śmieszne. Mogłem wejść. Nadal stały te dwa komputery i była włączona ta sama gra. Powiedziała, abym się nie patrzył, ale i tak spojrzałem się na ekran. Wpisywała jakieś kody do gry. W grze na drugim ekranie pojawiły się trzy łóżka. Niestety nie pamiętam co się tam dalej działo, ani jak wyglądały pomieszczenia.





