19-08-2022, 21:54
Sierpniowe odpały Isabeli
Może to początek nowego stadium chaosu
Niepotrzebnie posłuchałam demonicznego głosu
Prawda wszystkich nas rozliczy i wszystkich zaboli
Hipokrytów z wyboru i fanów snów-pornoli.
Od samego początku nikt nie był po mojej stronie,
Więc furia przybrała ludzką formę i stanęła w mej obronie
Najpierw ukradkiem wśród cieni przemykała w pośpiechu
By potem pływać w szambie, na wstrzymanym oddechu.
Abym później z drugiej strony celownika stała,
Konsekwencji moich czynów absolutnie się nie bała,
Bo kiedy czymś gardzę, to jestem bezlitosna,
Poezja triumfuje, dzika i radosna.
A to, czy wtedy dopuściłam się zdrady….
Wysoki Sądzie, ja już od dawna łamałam zasady
Nienawiść wzięła górę, sytuacja była inna
Dopadł mnie admin, zapadł wyrok: Isabela winna.
Na wszelkie wątpliwości, czy można było inaczej,
Zaślepiona nieprzeniknioną płachtą rozpaczy,
Odpowiem: wolę wyrzucić z siebie rymy soczyste,
Niż pilnować, aby moje sumienie było czyste.
I że dałam z siebie wszystko, temu nikt nie zaprzeczy
To diabeł kazał mi pisać te paskudne rzeczy
Jednak muszę powiedzieć, że nie żałuję wcale
Moje obsceniczne sny publikować będę dalej.
Teraz z wielkim bólem dźwigam ostrzeżenie
Oto rekompensata za moje cierpienie
Chęć zemsty przeważyła nad potencjalną stratą
Teraz to ja stałam się nic nie wartą szmatą.
Kiedyś czas zdejmie klątwę, to piętno i brzemię
Odwróci się zła passa, zgarnę plusową premię
Uparcie powtarzając, mimo bezsilności,
Że nikt nie pokona mej za**bistości.
W końcu wróciłam na forum po tym, co się odwaliło,
Niech teraz inni myślą, że jest mi niemiło
Niech mówią, że jestem dzieckiem sprzedającym ciało
Podpisuję się pod tym. Tego mi brakowało.
Może to początek nowego stadium chaosu
Niepotrzebnie posłuchałam demonicznego głosu
Prawda wszystkich nas rozliczy i wszystkich zaboli
Hipokrytów z wyboru i fanów snów-pornoli.
Od samego początku nikt nie był po mojej stronie,
Więc furia przybrała ludzką formę i stanęła w mej obronie
Najpierw ukradkiem wśród cieni przemykała w pośpiechu
By potem pływać w szambie, na wstrzymanym oddechu.
Abym później z drugiej strony celownika stała,
Konsekwencji moich czynów absolutnie się nie bała,
Bo kiedy czymś gardzę, to jestem bezlitosna,
Poezja triumfuje, dzika i radosna.
A to, czy wtedy dopuściłam się zdrady….
Wysoki Sądzie, ja już od dawna łamałam zasady
Nienawiść wzięła górę, sytuacja była inna
Dopadł mnie admin, zapadł wyrok: Isabela winna.
Na wszelkie wątpliwości, czy można było inaczej,
Zaślepiona nieprzeniknioną płachtą rozpaczy,
Odpowiem: wolę wyrzucić z siebie rymy soczyste,
Niż pilnować, aby moje sumienie było czyste.
I że dałam z siebie wszystko, temu nikt nie zaprzeczy
To diabeł kazał mi pisać te paskudne rzeczy
Jednak muszę powiedzieć, że nie żałuję wcale
Moje obsceniczne sny publikować będę dalej.
Teraz z wielkim bólem dźwigam ostrzeżenie
Oto rekompensata za moje cierpienie
Chęć zemsty przeważyła nad potencjalną stratą
Teraz to ja stałam się nic nie wartą szmatą.
Kiedyś czas zdejmie klątwę, to piętno i brzemię
Odwróci się zła passa, zgarnę plusową premię
Uparcie powtarzając, mimo bezsilności,
Że nikt nie pokona mej za**bistości.
W końcu wróciłam na forum po tym, co się odwaliło,
Niech teraz inni myślą, że jest mi niemiło
Niech mówią, że jestem dzieckiem sprzedającym ciało
Podpisuję się pod tym. Tego mi brakowało.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





