08-07-2022, 22:13
sny czerwiec-lipiec
1. Poszłam do apteki kupić wydanie specjalne czasopisma "Popcorn" za 10 zł. Dołączono do niego płytę CD z samplami dla osób tworzących muzykę. Oprócz tego " Bravo Girl" za 2 zł. Rozerwałam ochronną folię i przeczytałam parę artykułów. Jeden z nich został napisany przez kobietę z autyzmem. Przed mną była jeszcze jedna dziewczyna w kolejce. Chciałam zapłacić, ale personel zakończył pracę i nie zdążyłam. Zostałam tam całkiem sama.
2. Mama zabrała mnie do fryzjera, bo ostatnio ścinałam rok temu. Powiedziała fryzjerce, żeby zrobiła coś z tymi włosami. Fryzjerka powiedziała, że można przedłużyć.
3. Stwierdziłam, że kupię w lumpeksie buty i ubranie, w których mogłabym wrócić do domu. Jednorazowe, potem wyrzucę. To wyjątek, normalnie nie chodzę w rzeczach, które wcześniej nosili obcy.
4. Latanie po mieszkaniu wte i wewte, w miłym nastroju. Leżenie na suficie, b. przyjemne.
5. Mama znalazła w mojej szufladzie nieumytego sztucznego kutasa. Nie mogłam go bezpiecznie przemycić do łazienki od razu po użyciu, a potem o nim zapomniałam. Było mi głupio, a to, że był brudny jeszcze pogarszało sprawę. Otrzymałam od mamy taką kpiąco-pobłażliwą reakcję. To kolejna tajemnica, która wyszła na jaw... Najpierw autystyczne ruchy, które wykonywałam w ukryciu przed wszystkimi, teraz to... No nie zniosę, jeśli jeszcze dowie się o klockach, którymi się bawię. Niestety drobne elementy wpadły do odpływu umywalki. Trzeba było odkręcić kolanko, żeby je uratować, a coś takiego trudno utrzymać w sekrecie, to zbyt ryzykowne.
6. Szłam z jakąś dziewczyną do windy, było tam jakieś 8-10 osób, młodzi ludzie. Kiedy towarzyszka weszła, okazało się, że dla mnie już nie ma miejsca, limit został osiągnięty, a ona była pierwsza.
7. Fałszywe przebudzenie ok. 20:00. Przespałam cały dzień. W rzeczywistości było przed dziesiątą rano. Chorą na drogi oddechowe koleżankę z pracy odizolowano w sypialni moich rodziców.
Miałam w pokoju małe opakowania czipsów wiszące na taśmach niczym w sklepie, podobało mi się to.
8. Zajęcia z niemieckiego na studiach. Myślałam, że nie mam przy sobie podręczników, ale w tajemniczy sposób zjawiły się przy mnie. Potem nastąpiła konieczność zwrotu do biblioteki książki o znanym joginie w określonym czasie.
1. Poszłam do apteki kupić wydanie specjalne czasopisma "Popcorn" za 10 zł. Dołączono do niego płytę CD z samplami dla osób tworzących muzykę. Oprócz tego " Bravo Girl" za 2 zł. Rozerwałam ochronną folię i przeczytałam parę artykułów. Jeden z nich został napisany przez kobietę z autyzmem. Przed mną była jeszcze jedna dziewczyna w kolejce. Chciałam zapłacić, ale personel zakończył pracę i nie zdążyłam. Zostałam tam całkiem sama.
2. Mama zabrała mnie do fryzjera, bo ostatnio ścinałam rok temu. Powiedziała fryzjerce, żeby zrobiła coś z tymi włosami. Fryzjerka powiedziała, że można przedłużyć.
3. Stwierdziłam, że kupię w lumpeksie buty i ubranie, w których mogłabym wrócić do domu. Jednorazowe, potem wyrzucę. To wyjątek, normalnie nie chodzę w rzeczach, które wcześniej nosili obcy.
4. Latanie po mieszkaniu wte i wewte, w miłym nastroju. Leżenie na suficie, b. przyjemne.
5. Mama znalazła w mojej szufladzie nieumytego sztucznego kutasa. Nie mogłam go bezpiecznie przemycić do łazienki od razu po użyciu, a potem o nim zapomniałam. Było mi głupio, a to, że był brudny jeszcze pogarszało sprawę. Otrzymałam od mamy taką kpiąco-pobłażliwą reakcję. To kolejna tajemnica, która wyszła na jaw... Najpierw autystyczne ruchy, które wykonywałam w ukryciu przed wszystkimi, teraz to... No nie zniosę, jeśli jeszcze dowie się o klockach, którymi się bawię. Niestety drobne elementy wpadły do odpływu umywalki. Trzeba było odkręcić kolanko, żeby je uratować, a coś takiego trudno utrzymać w sekrecie, to zbyt ryzykowne.
6. Szłam z jakąś dziewczyną do windy, było tam jakieś 8-10 osób, młodzi ludzie. Kiedy towarzyszka weszła, okazało się, że dla mnie już nie ma miejsca, limit został osiągnięty, a ona była pierwsza.
7. Fałszywe przebudzenie ok. 20:00. Przespałam cały dzień. W rzeczywistości było przed dziesiątą rano. Chorą na drogi oddechowe koleżankę z pracy odizolowano w sypialni moich rodziców.
Miałam w pokoju małe opakowania czipsów wiszące na taśmach niczym w sklepie, podobało mi się to.
8. Zajęcia z niemieckiego na studiach. Myślałam, że nie mam przy sobie podręczników, ale w tajemniczy sposób zjawiły się przy mnie. Potem nastąpiła konieczność zwrotu do biblioteki książki o znanym joginie w określonym czasie.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





