17-11-2021, 23:25
Nie chodzi mi lokacje ani wydarzenia. Rzeczy takie jak urodziny, impreza to koncepty myślowe, wystarczy podczas snu sobie powiedzieć, że to dany dzień, albo że na dzisiaj zaplanowano to i to. Sen to łyknie, ponieważ nigdy nie koliduje to z obecnie postrzeganą senną rzeczywistością, a przy minimum kreatywności - nie koliduje też z obecną fabułą. To najprostszy sposób wpływu na sen. Można to wzmocnić jeszcze emocjonalnie - np "o muszę się spieszyć, bo spóźnie się na urodziny" albo "o nie, jeszcze dzisiaj nie złożyłem życzeń". Jak dobrze się to zrobi, to sen szybko sam będzie tworzył dalsze motywy z tym związane.
Podobnie gdy sen dzieje się w domu, to zamiast wołać i szukać postaci najlepiej jest właśnie wmówić sobie, że "jest sobota 19.00, miał do mnie XX wpaść jak w każdą sobotę pograć w Fifę" albo "kupiłem wczoraj XX i miała do mnie wpaść XX, żeby przetestować bo to lubi"
Podobnie gdy sen dzieje się w domu, to zamiast wołać i szukać postaci najlepiej jest właśnie wmówić sobie, że "jest sobota 19.00, miał do mnie XX wpaść jak w każdą sobotę pograć w Fifę" albo "kupiłem wczoraj XX i miała do mnie wpaść XX, żeby przetestować bo to lubi"





