08-11-2021, 23:31
Niedziela. Śniło mi się, że miałam kaszel i 39 stopni. Termometr nie-rtęciowy pokazywał temperaturę b. niestabilnie, słupek cieczy szybko opadał po zmierzeniu. Czułam się bardzo słaba, jakbym miała "zły kontakt z rzeczywistością", co sygnalizowałam najbliższym. Obudziłam się z kiepskim samopoczuciem.
Chodziłam we śnie po sklepach odzieżowych.
Poniedziałek. Do sklepu poszłam po zeszyt. Chciałam ładny cienki w kratkę, ale nie było. Wpadały mi w ręce gładkie, w linie, 60-kartkowe albo z brzydką okładką.
Zastanawiałam się, czy mogę notować na luźnych kartkach A4 na pierwszych zajęciach, dopóki nie kupię czegoś fajnego.
Czekałam na dworze na rozpoczęcie roku. Grupka dziewczyn stała przy sporym napisie na chodniku "Neuroróżnorodność". Nie miałam odwagi do nich dołączyć, postanowiłam jednak zrobić zdjęcie. Gdy zbliżyłam się, napis stał się słabo widoczny.
Zjeżdżałam na pupie z nasypu kolejowego razem z moim flejmikiem, oczywiście uważając na pociągi. Było miło
Poniedziałek. Do sklepu poszłam po zeszyt. Chciałam ładny cienki w kratkę, ale nie było. Wpadały mi w ręce gładkie, w linie, 60-kartkowe albo z brzydką okładką.
Zastanawiałam się, czy mogę notować na luźnych kartkach A4 na pierwszych zajęciach, dopóki nie kupię czegoś fajnego.
Czekałam na dworze na rozpoczęcie roku. Grupka dziewczyn stała przy sporym napisie na chodniku "Neuroróżnorodność". Nie miałam odwagi do nich dołączyć, postanowiłam jednak zrobić zdjęcie. Gdy zbliżyłam się, napis stał się słabo widoczny.
Zjeżdżałam na pupie z nasypu kolejowego razem z moim flejmikiem, oczywiście uważając na pociągi. Było miło

Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





