16-10-2021, 09:30
Pierwszy sen miał potencjał być LD, ale pomimo TRa nie doszło w nim do przejaśnienia świadomości. Jego interpretacja musiała być dyktowana sennym myśleniem, np że to twoje setne LD albo że LD jest popularne jak czkawka
. Im mniejsza świadomość tym łatwiej o kontrolę snu, ponieważ kontrola nie odbywa się wtedy poprzez balans między świadomą wolą a dążeniem snu, a zamiast tego jest wynikiem treści snu o posiadaniu kontroli. Stąd bezproblemowe frywolne latanie.
Mogły być dwie przyczyny tego stanu :
1. Zbyt nawykowe intepretacje TR na jawie. Prawidłowo należy sobie wyrobić NAWYK ( czyli nieświadomy ) robienia TR w regularnych sytuacjach, który będzie prowokował ŚWIADOMĄ interpretację, czyli wymagającą licznych zasobów, kreatywną ocenę otoczenia i siebie pod kątem jej realności. Jeżeli oba komponenty TR są nawykowe, to noce będą kończyć się snami o TR i snami o LD. Jeżeli oba komponenty są świadome, to nie będzie żadnych TR w nocy.
2. Zbyt głęboki sen. W głębokich fazach jest niezwykle trudno utrzymać świadomość i sen świadomy może przekształcić się w sen o LD w ciągu paru sekund. W takim przypadku po obudzeniu się trudno jest zapamiętać całość snu, łącznie z momentem świadomym. Sny głębokie można czasem poznać po niezwykłej stabilności sennego materiału - otoczenie jest spójne, nie zmienia się po relokacji, zmysłowo odbiera się je jak prawdziwe.
Drugi sen to istotnie sen o treści związanej z LD. Jednak taki sen też ma wielki potencjał, żeby rozwinąć się w LD, bo posiada odpowiednią minimalną jasność świadomośći. Odpowiedni nawyk oprzytomniania się też był by tu wystarczający.
. Im mniejsza świadomość tym łatwiej o kontrolę snu, ponieważ kontrola nie odbywa się wtedy poprzez balans między świadomą wolą a dążeniem snu, a zamiast tego jest wynikiem treści snu o posiadaniu kontroli. Stąd bezproblemowe frywolne latanie.Mogły być dwie przyczyny tego stanu :
1. Zbyt nawykowe intepretacje TR na jawie. Prawidłowo należy sobie wyrobić NAWYK ( czyli nieświadomy ) robienia TR w regularnych sytuacjach, który będzie prowokował ŚWIADOMĄ interpretację, czyli wymagającą licznych zasobów, kreatywną ocenę otoczenia i siebie pod kątem jej realności. Jeżeli oba komponenty TR są nawykowe, to noce będą kończyć się snami o TR i snami o LD. Jeżeli oba komponenty są świadome, to nie będzie żadnych TR w nocy.
2. Zbyt głęboki sen. W głębokich fazach jest niezwykle trudno utrzymać świadomość i sen świadomy może przekształcić się w sen o LD w ciągu paru sekund. W takim przypadku po obudzeniu się trudno jest zapamiętać całość snu, łącznie z momentem świadomym. Sny głębokie można czasem poznać po niezwykłej stabilności sennego materiału - otoczenie jest spójne, nie zmienia się po relokacji, zmysłowo odbiera się je jak prawdziwe.
Drugi sen to istotnie sen o treści związanej z LD. Jednak taki sen też ma wielki potencjał, żeby rozwinąć się w LD, bo posiada odpowiednią minimalną jasność świadomośći. Odpowiedni nawyk oprzytomniania się też był by tu wystarczający.





