28-09-2021, 10:47
Grałem w grę ElastoMania. W edytorze został wpisany jakiś kod programistyczny. Przewijał się pionowo jak zielona rzeka. Wjechałem w niego motorem. Gra zmieniła się z 2D w 3D. Były teraz tam wyścigi samochodzikomotorków.
Gdzieś na dworze, opalały się małe ludziki (takie jakby lalki). Jedna z ludzików posmarowała kremem stopy i się ślizgała na krześle.
Wchodziliśmy po schodach. Ktoś rzucił w kraty papierowym samolocikiem i te zaczęły rosnąć w ścianę, aż się zamknęły. Dalej były inne, ciemne schody. Koledzy namawiali mnie, abym nimi zszedł w podziemia. Otworzyłem oczy, aby się obudzić.
Gdzieś na dworze, opalały się małe ludziki (takie jakby lalki). Jedna z ludzików posmarowała kremem stopy i się ślizgała na krześle.
Wchodziliśmy po schodach. Ktoś rzucił w kraty papierowym samolocikiem i te zaczęły rosnąć w ścianę, aż się zamknęły. Dalej były inne, ciemne schody. Koledzy namawiali mnie, abym nimi zszedł w podziemia. Otworzyłem oczy, aby się obudzić.





