27-08-2021, 21:49
(27-08-2021, 11:03 )Sewek2115 napisał(a): 27.08.2021
miałem jakieś LD. ale go pamiętam do dupy. pamiętam tylko tyle że toczył się przed blokami, bardzo możliwe że był to LD z pierwszych faz REM. pamiętam jeszcze tyle że chciałem przywołąć osobę która mi się podoba.
dam też takie info że w moim dzienniku pojawia się tak mało snów ponieważ od kilku dni próbuje zrobić WBTB. I nie pod tym względem że sie nie udaje czy coś ale próbuję się obudzić do WBTB. problem jest w tym że za karzdym razem jak chce sie obudzić o 5:00. to zawsze kurwa musi coś mi przeszkodzić i to WBTB anulować: albo zasypiam bardzoooo długo i przez to stwierdzam że to WBTB już nie ma sensu i go anuluje, albo matka mnie budzi w nocy o 2 albo 3 na tyle że postanawiam WBTB anulować bo może już nic z tego nie wyjść (tak przynajmniej miałem dzisiaj) a dzisiaj nie mogę jeszcze raz spróbować bo zaspało mi się do 10:40 i bede miał problem z szybkim zaśnięciem.
A co robisz podczas wbtb? To ma duże znaczenie.
Wstawanie w nocy jest bardzo proste, przynajmniej dla mnie. Tu głupio mi to pisać ale mi pomaga uzależnienie od nikotyny. Budzę się na fajkę mniej więcej w tych samych godzinach. Kwestia chęci... Jak masz problemy z wstawaniem to napij się trochę wody przed snem, wstaniesz żeby załatwić potrzebę fizjologiczną. Nie szalej jakoś, czas dobrze jest spędzić na czytaniu o LD





