22-08-2021, 17:08
Tytuł tego wątku jest trochę mylący, bo widzę, że mówimy tu o wierze i luźnych rozmyślaniach, a nie gałęzi fizyki.
Sama fizyka kwantowa jest niestety często wykorzystywana jako zasłona dymna w dyskusjach, gdzie trzeba użyć jakiegoś trudnego do podważenia argumentu, wykraczającego poza wiedzę "atakowanego". Tutaj najprościej jest wziąć jakieś zjawisko kwantowe, uprościć je, a potem uogólnić do tematu sporu. Telepatyczne krzywdzenie roślin? A słyszałeś o splątaniu kwantowym?
Problem w tym, że to podejście trochę odmienne od nauki, jeśli już chcemy rozprawiać o badaniach. Nie można na podstawie jednego badania przyjmować, że coś zostało udowodnione naukowo. Jeśli chcesz już tak mówić o jakimś zjawisku to dobrze, jakby takie badanie było poparte metodą naukową i dało się jego wynik odtworzyć w pewnych określonych warunkach. W eksperymentach Emoto tego brakuje - mała próbka, możliwość nieświadomego wpływu na wynik przez samego eksperymentatora, swoboda interpretacji wyników. Tutaj jest dobre podsumowanie.
Opisy reszty eksperymentów są też pozostawione do luźnej interpretacji. "Naukowiec umieszczał szklankę z wodą pomiędzy głośnikami na okres 2-óch godzin". Świetnie, pewnie był za tym pomysł, ale wnioski są efektem chęci potwierdzenia własnych przypuszczań, a nie ich przetestowania. Bo muzyka klasyczna jest ładna, a heavy metal zły. Nie mówiąc o tym, że jest wiele innych czynników, które mogły wpłynąć na taki rezultat, którego autor akurat oczekiwał.
A ten obrazek to jest po prostu kwintesencja tego artykułu, ma tyle samo sensu z i bez kontekstu.
To tak zrób. Jeśli masz możliwość sprawdzenia czegoś samemu, a temat na tyle cię interesuje, że proponujesz dyskusję, to czemu nie. Tylko zrób to przynajmniej częściowo dobrze - przygotuj sobie więcej roślinek, zapewnij każdej podobne warunki (oświetlenie, woda), poproś swojego kolegę, żeby zmaltretował tylko wybrane, abyś nie mógł przypadkiem wpłynąć na wynik. Na pewno lepsze to niż roznoszenie wątpliwych informacji dalej.
EDIT: Nie zauważyłem, że Sławek odpisał w międzyczasie
Sama fizyka kwantowa jest niestety często wykorzystywana jako zasłona dymna w dyskusjach, gdzie trzeba użyć jakiegoś trudnego do podważenia argumentu, wykraczającego poza wiedzę "atakowanego". Tutaj najprościej jest wziąć jakieś zjawisko kwantowe, uprościć je, a potem uogólnić do tematu sporu. Telepatyczne krzywdzenie roślin? A słyszałeś o splątaniu kwantowym?
Cytat:https://dbajocialo.pl/2014/03/doswiadcze...ja-na-nas/
Problem w tym, że to podejście trochę odmienne od nauki, jeśli już chcemy rozprawiać o badaniach. Nie można na podstawie jednego badania przyjmować, że coś zostało udowodnione naukowo. Jeśli chcesz już tak mówić o jakimś zjawisku to dobrze, jakby takie badanie było poparte metodą naukową i dało się jego wynik odtworzyć w pewnych określonych warunkach. W eksperymentach Emoto tego brakuje - mała próbka, możliwość nieświadomego wpływu na wynik przez samego eksperymentatora, swoboda interpretacji wyników. Tutaj jest dobre podsumowanie.
Opisy reszty eksperymentów są też pozostawione do luźnej interpretacji. "Naukowiec umieszczał szklankę z wodą pomiędzy głośnikami na okres 2-óch godzin". Świetnie, pewnie był za tym pomysł, ale wnioski są efektem chęci potwierdzenia własnych przypuszczań, a nie ich przetestowania. Bo muzyka klasyczna jest ładna, a heavy metal zły. Nie mówiąc o tym, że jest wiele innych czynników, które mogły wpłynąć na taki rezultat, którego autor akurat oczekiwał.
A ten obrazek to jest po prostu kwintesencja tego artykułu, ma tyle samo sensu z i bez kontekstu.
Cytat:ja i tak wierzę mimo wszystko że człowiek jest czymś dużo większym niż myśli. wierzę w to że myśli mają jakiś wpływ na rzeczywistość, w sumie mógłbym to sprawdzić. jak mi się będzie chciało to przeprowadzę własne badanie na ten temat .
To tak zrób. Jeśli masz możliwość sprawdzenia czegoś samemu, a temat na tyle cię interesuje, że proponujesz dyskusję, to czemu nie. Tylko zrób to przynajmniej częściowo dobrze - przygotuj sobie więcej roślinek, zapewnij każdej podobne warunki (oświetlenie, woda), poproś swojego kolegę, żeby zmaltretował tylko wybrane, abyś nie mógł przypadkiem wpłynąć na wynik. Na pewno lepsze to niż roznoszenie wątpliwych informacji dalej.
EDIT: Nie zauważyłem, że Sławek odpisał w międzyczasie





