18-08-2021, 15:34
Bardziej chodziło mi o to, że zwykłe sny w pierwszych kilku fazach REM dotyczą treściowo dawniejszych wydarzeń życiowych, a dopiero ostatnie fazy REM przed ostatecznym wybudzeniem traktują o świeżych sprawach, aż do ostatnich myśli i wyobrażeń przed zaśnięciem. To zresztą bardzo luźna hipoteza, nie będę się jej kurczowo trzymał.
Pamięć snów zwykłych wynika z ich głębokości, ale pamięć LD już ma inny związek z głębokością. Głębokie LD są bogate w doznania wszystkich zmysłów, długie, stabilne i oporniejsze na kontrolę, jest w nich też łatwiej o spontaniczne utraty świadomośći i konfabulacje. I wszystko to dotyczy ciągle faz REM, bo LD w fazie NREM są albo rzadkie albo w ogóle niemożliwe, z pewnością były by odczuwane jako zupełnie inne świadome zjawisko niż sen.
Zapamiętywanie LD jest zależne od stopnia jasności uzyskanej świadomości oraz od tego, czy zostanie zakończone wybudzeniem ( dobre zapamiętanie ) czy snem zwykłym/półświadomym ( utrata pamięci )
Pamięć snów zwykłych wynika z ich głębokości, ale pamięć LD już ma inny związek z głębokością. Głębokie LD są bogate w doznania wszystkich zmysłów, długie, stabilne i oporniejsze na kontrolę, jest w nich też łatwiej o spontaniczne utraty świadomośći i konfabulacje. I wszystko to dotyczy ciągle faz REM, bo LD w fazie NREM są albo rzadkie albo w ogóle niemożliwe, z pewnością były by odczuwane jako zupełnie inne świadome zjawisko niż sen.
Zapamiętywanie LD jest zależne od stopnia jasności uzyskanej świadomości oraz od tego, czy zostanie zakończone wybudzeniem ( dobre zapamiętanie ) czy snem zwykłym/półświadomym ( utrata pamięci )





