03-06-2021, 12:45
Nie wiem obiektywnie czym jest ani jedno ani drugie ani nawet czym jest sen dla naszej świadomości. Może jesteśmy tylko mózgiem Boltzmanna. W sumie rzeczywistość też jest tylko wygenerowanym doświadczeniem, ale jakbym miła rozróżniać te dwa stany to ld to przebłysk pamięci i logiki w wygenerowanym już wcześniej świecie a oobe zaczyna się od świstu gwizdu i drgań oraz dawki ostatecznego strachu i odczuwania prawdziwego ciała łącznie z tym gumiastym. Cały ten proces to taki wielki wysiłek psychiczny jakby walka z rzeczywistością i lękiem przed śmiercią. W moim przypadku zawsze zaczyna się od miejsca gdzie śpię i zawsze im dalej odchodzę od znznajomych miejsc tym trudniej utrzymać świadomość, co potwierdzało by tezę, że to jakiś rodzaj snu również, który bazuje na pamięci. Z drugiej strony identyczne doświadczenia wchodzenia w ten stan u wielu różnych ludzi świadczą, że jakiś ciekawy proces zachodzi.
Co do powyższego, kolektywny umysł byłby możliwy gdybyśmy byli mózgami boltzmanna i nawet podoba mi się ta idea. Upiorne oddziaływanie na odległość i kolaps funkcji falowej oraz kwantowość świata wskazują na jakiś rodzaj odgrywania realności na hardware, które jest świadomością, być może zbiorową skoro z taką łatwością śnimy inne osobowości. Kto wie.. A teraz dla równowagi obejrzyjmy dlaczego ludzie wierzą w teorie spiskowe.
Co do powyższego, kolektywny umysł byłby możliwy gdybyśmy byli mózgami boltzmanna i nawet podoba mi się ta idea. Upiorne oddziaływanie na odległość i kolaps funkcji falowej oraz kwantowość świata wskazują na jakiś rodzaj odgrywania realności na hardware, które jest świadomością, być może zbiorową skoro z taką łatwością śnimy inne osobowości. Kto wie.. A teraz dla równowagi obejrzyjmy dlaczego ludzie wierzą w teorie spiskowe.





