15-05-2021, 19:31
przekaz królika
kapnąłem się ze jestem śniący. Od razu zauważyłem ze jestem w łóżku. na siłę zacząłem wychodzić z siebie. byłem przylepiony do ciała jak guma, ale myślę, a żeby tylko zejść z łóżka to będę w swojej krainie. szybko wybiłem okno aby nie stracić dostrojenia i myślę co jest moim celem, jaki jest przekaz. szukam obojętnie czegoś co mi powie o przekazie. jakiś królik był za oknem. zapytałem go. coś o Chrystusie mówił. już nie pamiętam co, bo mówił jakąś zagadką. trzeba było jeszcze pomyśleć co to znaczy. No powiedział kilka słów. Myślę ze chodziło o to ze postać Chrystusa w życiu człowieka jest ważna. Ze musi trwać wieczność.
Chyba jeszcze pytałem tego królika, co mam robić, jakie jest moje zadanie. Nie mogłem odszywrować dokladnie co ten królik do mnie mówił, słabo już teraz pamiętam. Ale mówił jak człowiek pełnymi zdaniami.
a drugi raz jak wyszedłem to nie byłem przekonany ze śpię, myślałem ze to real, bałem się uszkodzić cokolwiek. szukałem czegoś co by potwierdziło że to sen. Mimo ze znalazłem kilka odchyłów, to nadal nie byłem przekonany ze śpię.
kapnąłem się ze jestem śniący. Od razu zauważyłem ze jestem w łóżku. na siłę zacząłem wychodzić z siebie. byłem przylepiony do ciała jak guma, ale myślę, a żeby tylko zejść z łóżka to będę w swojej krainie. szybko wybiłem okno aby nie stracić dostrojenia i myślę co jest moim celem, jaki jest przekaz. szukam obojętnie czegoś co mi powie o przekazie. jakiś królik był za oknem. zapytałem go. coś o Chrystusie mówił. już nie pamiętam co, bo mówił jakąś zagadką. trzeba było jeszcze pomyśleć co to znaczy. No powiedział kilka słów. Myślę ze chodziło o to ze postać Chrystusa w życiu człowieka jest ważna. Ze musi trwać wieczność.
Chyba jeszcze pytałem tego królika, co mam robić, jakie jest moje zadanie. Nie mogłem odszywrować dokladnie co ten królik do mnie mówił, słabo już teraz pamiętam. Ale mówił jak człowiek pełnymi zdaniami.
a drugi raz jak wyszedłem to nie byłem przekonany ze śpię, myślałem ze to real, bałem się uszkodzić cokolwiek. szukałem czegoś co by potwierdziło że to sen. Mimo ze znalazłem kilka odchyłów, to nadal nie byłem przekonany ze śpię.





