10-05-2021, 22:26
Co do postu wyżej :
Paplanina to już był sen, nie hipnagogi. Mogłeś wtedy skontrolować sen - wstać, oświetlić pomieszczenie, latać. Hipnagogi nie mają takiej ustrukturalizowanej treści, słuchowe są jedynie pojedynczymi dźwiękami - trzaski, kroki, telefon, krzyk, jedno słowo lub pisk, kakofonia. Dość bezpiecznie można też uznać, że w momencie kiedy pisk przestaje być bolesny ( a był ) to jest już sen.
Paplanina to już był sen, nie hipnagogi. Mogłeś wtedy skontrolować sen - wstać, oświetlić pomieszczenie, latać. Hipnagogi nie mają takiej ustrukturalizowanej treści, słuchowe są jedynie pojedynczymi dźwiękami - trzaski, kroki, telefon, krzyk, jedno słowo lub pisk, kakofonia. Dość bezpiecznie można też uznać, że w momencie kiedy pisk przestaje być bolesny ( a był ) to jest już sen.





