27-04-2021, 10:34
26 kwietnia 2021
Podczas snu otrzymałam ogromne pudło. Znajdowały się w nim prezenty dla całej rodziny. Polecono mi założyć czapkę Mikołaja i wręczyć je wszystkim. Nie były opisane, miałam sama domyśleć się, który jest dla kogo. Dziecięce buciki - to dla trzyletniego syna kuzyna. Pudełko z wizerunkiem mojego duchowego Mistrza - to dla mnie. Aż się zawstydziłam, gdy je zobaczyłam. Kto wie, że się interesuję takimi rzeczami? Oprócz tego suszone owoce i kiełbasa.
W pudle były też słodycze, figurki z czekolady i inne. Miałam wątpliwości, co zostawić dla siebie, a co jest dla najmłodszego w rodzinie dziecka, tego chłopczyka.
Złożyłam babci życzenia. Miałam wziąć sobie cukierka, były wiśniowe, ale ja wolałam takiego o smaku kremówkowym w czekoladzie. Strasznie słodki był, ale dobry.
W internecie potem oglądałam grę planszową "Losy Śri Ramany" - specjalna edycja z niepublikowanymi wcześniej jego zdjęciami z młodości zrobionymi przez kogoś tam. Ciekawe.
Byłam potem jeszcze w sklepie spożywczym, ale szczegóły zatarły mi się w pamięci.
Bardzo miły sen, ale liczę na to, że następny będzie ciekawszy
27 kwietnia 2021
Poszłam przed lekcjami na rozmowę kwalifikacyjną o 7:51. Pani zadawała mi różne pytania, np. kim są Alina i Balladyna, o co chodziło w ich historii. Nie wiedziałam, jak nazwać tego mężczyznę, który miał się ożenić z jedną z nich, czy książę, czy jakoś inaczej. W związku z tym milczałam długo i odpowiadałam zdawkowo. Kobieta spytała, czy mam jakiś autyzm, ale zaraz potem odpowiedziała sobie, że przecież byłoby widać. Chciałam uciec stamtąd. Pamiętam jeszcze korzystanie z toalety. Chciałam sobie kupić jasny chleb, ale okazało się, że mama zrobiła to wcześniej. Widziałam na ulicy reklamę, która informowała, że coca-cola to trucizna.
Podczas snu otrzymałam ogromne pudło. Znajdowały się w nim prezenty dla całej rodziny. Polecono mi założyć czapkę Mikołaja i wręczyć je wszystkim. Nie były opisane, miałam sama domyśleć się, który jest dla kogo. Dziecięce buciki - to dla trzyletniego syna kuzyna. Pudełko z wizerunkiem mojego duchowego Mistrza - to dla mnie. Aż się zawstydziłam, gdy je zobaczyłam. Kto wie, że się interesuję takimi rzeczami? Oprócz tego suszone owoce i kiełbasa.
W pudle były też słodycze, figurki z czekolady i inne. Miałam wątpliwości, co zostawić dla siebie, a co jest dla najmłodszego w rodzinie dziecka, tego chłopczyka.
Złożyłam babci życzenia. Miałam wziąć sobie cukierka, były wiśniowe, ale ja wolałam takiego o smaku kremówkowym w czekoladzie. Strasznie słodki był, ale dobry.
W internecie potem oglądałam grę planszową "Losy Śri Ramany" - specjalna edycja z niepublikowanymi wcześniej jego zdjęciami z młodości zrobionymi przez kogoś tam. Ciekawe.
Byłam potem jeszcze w sklepie spożywczym, ale szczegóły zatarły mi się w pamięci.
Bardzo miły sen, ale liczę na to, że następny będzie ciekawszy

27 kwietnia 2021
Poszłam przed lekcjami na rozmowę kwalifikacyjną o 7:51. Pani zadawała mi różne pytania, np. kim są Alina i Balladyna, o co chodziło w ich historii. Nie wiedziałam, jak nazwać tego mężczyznę, który miał się ożenić z jedną z nich, czy książę, czy jakoś inaczej. W związku z tym milczałam długo i odpowiadałam zdawkowo. Kobieta spytała, czy mam jakiś autyzm, ale zaraz potem odpowiedziała sobie, że przecież byłoby widać. Chciałam uciec stamtąd. Pamiętam jeszcze korzystanie z toalety. Chciałam sobie kupić jasny chleb, ale okazało się, że mama zrobiła to wcześniej. Widziałam na ulicy reklamę, która informowała, że coca-cola to trucizna.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





