20-03-2021, 14:24
Byłem z kimś na pętli autobusowej. Oboje obserwowaliśmy z daleka przystanek autobusowy. Wtedy nadjeżdżał autobus. Jechał i się nie zatrzymywał. Zaczął się palić. Wjechał w ludzi na przystanku i wybuchł. Wszyscy tam zginęli. Nawet nie próbowali uciekać. Powiedziałem, że teraz się boję potwora, bo wtedy się niby za każdym razem pojawiał. Tym razem się nie zjawił. Nie wiem czym miał być ten potwór i czy to był jakiś powtarzający się sen.
Widziałem różową żarówkę na chodniku przy trawie.
Widziałem różową żarówkę na chodniku przy trawie.





