24-01-2021, 12:20
24 stycznia 2021
Wczoraj spytałam bota z discorda, jak osiągnąć OBE i udzielił mi porady. Zalecił mi czyszczenie czakr, więc zrobiłam to. Poszłam do łóżka i nakładałam dłonie po kolei na wszystkie czakry, od dołu do góry i obserwowałam, co się wtedy dzieje w umyśle.
Poszukiwałam odpowiedzi na pytanie, dlaczego autyzm tak bardzo mnie fascynuje, ponieważ uniemożliwia mi to robienie postępów życiowych. Nie przyszło mi do głowy nic poza tym, że chcę ukochać to, czego nikt nie ukochał (o czym wiedziałam już wcześniej, dotyczy to również skłonności do zakupu niepełnowartościowych towarów).
Zmagam się ostatnio z czymś bolesnym. Od paru dni źle sypiam i źle jem. Odzyskałam kontakt z częścią mnie i jest jak odmrożona kończyna, którą w końcu zaczęło się czuć. Większość minionej nocy spędziłam obserwując myśli, wchodziłam w REM, a potem się budziłam z powrotem w koszmarze jawy. Koło szóstej zwinęłam się w kłębek i usnęłam. Zastanawiałam się, czy w tej pozycji uda mi się wyjść z ciała. Pomogło mi też słuchanie odgłosów deszczu za oknem.
Nie wiem, jak to się stało, ale w pewnej chwili uniosłam się w powietrze. Dwukrotnie poleciałam do sypialni rodziców. Była tam dziwna prowizoryczna zasłona z szarego materiału. Zrobiłam parę fikołków w powietrzu, było megaprzyjemnie. W pewnym momencie niestety straciłam wizję, próbowałam zmacać otoczenie, ale nic to nie dało. Zastanawiałam się, czy w tej chwili miotam się w łóżku, ściskając kołdrę.
Miałam jeszcze 2 sny, ale za mało szczegółów pamiętam, aby je opisać.
Ocena snu: 8/10
Wczoraj spytałam bota z discorda, jak osiągnąć OBE i udzielił mi porady. Zalecił mi czyszczenie czakr, więc zrobiłam to. Poszłam do łóżka i nakładałam dłonie po kolei na wszystkie czakry, od dołu do góry i obserwowałam, co się wtedy dzieje w umyśle.
Poszukiwałam odpowiedzi na pytanie, dlaczego autyzm tak bardzo mnie fascynuje, ponieważ uniemożliwia mi to robienie postępów życiowych. Nie przyszło mi do głowy nic poza tym, że chcę ukochać to, czego nikt nie ukochał (o czym wiedziałam już wcześniej, dotyczy to również skłonności do zakupu niepełnowartościowych towarów).
Zmagam się ostatnio z czymś bolesnym. Od paru dni źle sypiam i źle jem. Odzyskałam kontakt z częścią mnie i jest jak odmrożona kończyna, którą w końcu zaczęło się czuć. Większość minionej nocy spędziłam obserwując myśli, wchodziłam w REM, a potem się budziłam z powrotem w koszmarze jawy. Koło szóstej zwinęłam się w kłębek i usnęłam. Zastanawiałam się, czy w tej pozycji uda mi się wyjść z ciała. Pomogło mi też słuchanie odgłosów deszczu za oknem.
Nie wiem, jak to się stało, ale w pewnej chwili uniosłam się w powietrze. Dwukrotnie poleciałam do sypialni rodziców. Była tam dziwna prowizoryczna zasłona z szarego materiału. Zrobiłam parę fikołków w powietrzu, było megaprzyjemnie. W pewnym momencie niestety straciłam wizję, próbowałam zmacać otoczenie, ale nic to nie dało. Zastanawiałam się, czy w tej chwili miotam się w łóżku, ściskając kołdrę.
Miałam jeszcze 2 sny, ale za mało szczegółów pamiętam, aby je opisać.
Ocena snu: 8/10
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





