30-12-2020, 13:38
Tej nocy zdarzyło się coś dziwnego... Praktycznie cały wczorajszy dzień stosowałem derealizację, wykonywałem TR-y z nosem i dłońmi, będąc praktycznie przekonany, nawet bez afirmacji na siłę, że zapamiętam wiele snów i będę miał jakiegoś LD-ka. Tym bardziej, że większość dnia myślałem o snach i nadrabiałem (rewelacyjny swoją drogą!!) Kurs Świadomego Śnienia.
No i idę spać, puściłem sobie jeszcze dla relaksu początek "Letniej Nocy" A. Bytofa, potem ostatni TR, afirmacja na zapamiętanie snów.... I LIPA
Obudziłem się wcześnie, tak w sam raz na WBTB, była 6 lub 7 rano. Nie pamiętałem absolutnie żadnych snów. Dodatkowo byłem dość zmęczony i nie dałem rady nawet dobrze się rozbudzić, po kilku minutach zacząłem zasypiać znowu. Mimo że niby chciałem zachować świadomość choćby do hipnagogów, byłem bardzo zamulony i nie mogłem się skupić nawet na czymś tak prostym jak oddech. Zasnąłem i tyle.
Gdy się obudziłem, z trudem udało mi się przypomnieć zaledwie fragmenty krótkiego, ciemnego i niezbyt ciekawego snu... Zastanawiam się, czy nie przesadziłem wczoraj z nakręcaniem się i myśleniem o tym cały czas, może mózg stwierdził że hola hola, wystarczy już tych snów? ;D I zmęczył się ciągłym myśleniem o nich? Nie wiem, nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się nic podobnego, z reguły im bardziej się nastawiałem, tym lepsza była pamięć snów, ich klarowność i świadomość w trakcie...
No i idę spać, puściłem sobie jeszcze dla relaksu początek "Letniej Nocy" A. Bytofa, potem ostatni TR, afirmacja na zapamiętanie snów.... I LIPA

Obudziłem się wcześnie, tak w sam raz na WBTB, była 6 lub 7 rano. Nie pamiętałem absolutnie żadnych snów. Dodatkowo byłem dość zmęczony i nie dałem rady nawet dobrze się rozbudzić, po kilku minutach zacząłem zasypiać znowu. Mimo że niby chciałem zachować świadomość choćby do hipnagogów, byłem bardzo zamulony i nie mogłem się skupić nawet na czymś tak prostym jak oddech. Zasnąłem i tyle.
Gdy się obudziłem, z trudem udało mi się przypomnieć zaledwie fragmenty krótkiego, ciemnego i niezbyt ciekawego snu... Zastanawiam się, czy nie przesadziłem wczoraj z nakręcaniem się i myśleniem o tym cały czas, może mózg stwierdził że hola hola, wystarczy już tych snów? ;D I zmęczył się ciągłym myśleniem o nich? Nie wiem, nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się nic podobnego, z reguły im bardziej się nastawiałem, tym lepsza była pamięć snów, ich klarowność i świadomość w trakcie...
LD - 15
FA - 21
Wszystkich zapisanych snów - 536
FA - 21
Wszystkich zapisanych snów - 536





