29-12-2020, 14:04
29 grudnia 2020
Pobyt łóżkowy 23:57-10.10
Śniłam o wychowawcy z gimnazjum. Byliśmy na wycieczce klasowej. Miałam pakować do bułek ryby i schabowego w kuchni na świeżym powietrzu. Niestety, ciągle się myliłam, a to zapomniałam posmarować majonezem, a to nie dałam któregoś rodzaju mięsa. Zostałam ukarana.
Zostawiłam małą czarną torebkę w jakimś eleganckim budynku. Musiałam oddać ją do szatni, a potem zapomniałam ją odebrać. Przypomniałam sobie o niej, jak już pojechaliśmy dalej. Miałam tam dowód osobisty, bilet długookresowy i coś do jedzenia.
Po roku pojawiła się możliwość odzyskania mojej własności. Rozmawiałam o tym z wychowawcą. Niestety, konieczna była dodatkowa opłata za tak długie przechowywanie.
Widziałam jogurty naturalne ważne do 2019 r. i tłumaczyłam sobie, że to pomyłka, tak naprawdę chodzi o 2021.
Zostałam sama w klasie z wychowawcą. Miał starą książkę w czerwonej okładce, pisaną jeszcze na maszynie. Wynikało z niej, że autyzm jest zaburzeniem psychogennym. Przedstawiono w niej przypadek chłopca, u którego choroba rozwinęła się w późnej podstawówce, na skutek zbyt wysokich wymagań rodziców. Na biurku znalazłam też obszerny katalog ze słodyczami, którymi można nagradzać autystyczne dzieci. Byłam oburzona, że wychowawca czerpie wiedzę o tej przypadłości z takich źródeł.
Poszłam z koleżanką na dworzec kolejowy po stare przecenione gazety. Spotkałyśmy mojego ojca, który przyszedł tam po pracy w tym samym celu. Zdjęłam na chwilę maseczkę, aby mógł mnie rozpoznać. Niestety, dla koleżanki było to obrzydliwe i przestałyśmy się przyjaźnić.
Pobyt łóżkowy 23:57-10.10
Śniłam o wychowawcy z gimnazjum. Byliśmy na wycieczce klasowej. Miałam pakować do bułek ryby i schabowego w kuchni na świeżym powietrzu. Niestety, ciągle się myliłam, a to zapomniałam posmarować majonezem, a to nie dałam któregoś rodzaju mięsa. Zostałam ukarana.
Zostawiłam małą czarną torebkę w jakimś eleganckim budynku. Musiałam oddać ją do szatni, a potem zapomniałam ją odebrać. Przypomniałam sobie o niej, jak już pojechaliśmy dalej. Miałam tam dowód osobisty, bilet długookresowy i coś do jedzenia.
Po roku pojawiła się możliwość odzyskania mojej własności. Rozmawiałam o tym z wychowawcą. Niestety, konieczna była dodatkowa opłata za tak długie przechowywanie.
Widziałam jogurty naturalne ważne do 2019 r. i tłumaczyłam sobie, że to pomyłka, tak naprawdę chodzi o 2021.
Zostałam sama w klasie z wychowawcą. Miał starą książkę w czerwonej okładce, pisaną jeszcze na maszynie. Wynikało z niej, że autyzm jest zaburzeniem psychogennym. Przedstawiono w niej przypadek chłopca, u którego choroba rozwinęła się w późnej podstawówce, na skutek zbyt wysokich wymagań rodziców. Na biurku znalazłam też obszerny katalog ze słodyczami, którymi można nagradzać autystyczne dzieci. Byłam oburzona, że wychowawca czerpie wiedzę o tej przypadłości z takich źródeł.
Poszłam z koleżanką na dworzec kolejowy po stare przecenione gazety. Spotkałyśmy mojego ojca, który przyszedł tam po pracy w tym samym celu. Zdjęłam na chwilę maseczkę, aby mógł mnie rozpoznać. Niestety, dla koleżanki było to obrzydliwe i przestałyśmy się przyjaźnić.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





