23-12-2020, 17:58
23.12.2020
Dzisiaj obudziłem się o 2-drugiej w nocy sparaliżowany.
Próbowałem zachować spokój aby wejść do LD, ale jako że dawno nie doświadczyłem
czegoś podobnego, to wahałem się czy aby na pewno tego chce.
W zasadzie wyglądało to tak, że gdy tylko odzyskiwałem kontrole nad swoim ciałem , zauważyłem że wystarczyło dosłownie około 6 sekund ponownego leżenia, aby doznać paraliżu ponownie.
Sytuacja powtarzała się jeszcze parę razy.
Gdy nareszcie zdecydowałem się na opanowanie i spróbowanie , nie mogłem doznać tego stanu więc dałem sobie spokój.
W trakcie dnia miałem jakieś niejasne przebłyski tego co mi się śniło, a czego nie pamiętam.
Dzisiaj obudziłem się o 2-drugiej w nocy sparaliżowany.
Próbowałem zachować spokój aby wejść do LD, ale jako że dawno nie doświadczyłem
czegoś podobnego, to wahałem się czy aby na pewno tego chce.
W zasadzie wyglądało to tak, że gdy tylko odzyskiwałem kontrole nad swoim ciałem , zauważyłem że wystarczyło dosłownie około 6 sekund ponownego leżenia, aby doznać paraliżu ponownie.
Sytuacja powtarzała się jeszcze parę razy.
Gdy nareszcie zdecydowałem się na opanowanie i spróbowanie , nie mogłem doznać tego stanu więc dałem sobie spokój.
W trakcie dnia miałem jakieś niejasne przebłyski tego co mi się śniło, a czego nie pamiętam.
Uwielbiam śnić o kosmosie i wszystkim co z nim związane. Kocham być świadomym podczas snu i wierze że zostanę w tym dobry.





