20-12-2020, 23:27
(20-12-2020, 22:08 )incestus napisał(a): Coś się wtedy dzieje, zmysły na nas wpływają, ale bez wystarczająco jasnej świadomości nie możemy tego przeżywać, a co za tym idzie - pamiętać. Świadomość nie jest jednak wtedy zupełnie zerowa, jest minimalna. Dlatego po obudzeniu odczuwamy, że jakiś czas upłynął. Gdyby świadomości nie było wcale, to od zaśnięcia do obudzenia mielibyśmy odczucie, że minęła sekunda.
incestus dziękuję bardzo za odpowiedź. Podsumowując w fazie NREM odczuwamy upływ czasu i mamy jakieś myśli, obrazy, których nie jesteśmy w stanie sobie później przypomnieć. Może nie są to tyowe marzenia senne, ale jakby nie patrzeć mózg potrzebuje pozostać aktywnym przez całą noc.





