24-11-2020, 19:21
Dzisiaj w nocy pisałem, że zacząłem od niedawna robić TR'y i wow... Zaliczyłem wynik pozytywny w pierwszym tygodniu jego robienia. Od kilku lat epizodycznie praktykowałem LD i nigdy do nich nie mogłem się przekonać, i muszę powiedzieć wszystkim którzy mają podobne podejście. Jest warto. Przez pierwsze dwa dni pomagała mi w nich aplikacja Awoken, a później gdy przestała dawać powiadomienia, już sam przypominałem sobie o TR'ach. Samo uświadomienie niestety pamiętam jak przez mgłe i snów z tej nocy kompletnie nie pamiętam. Jednak pamiętam że byłem w moim łóżku i zrobiłem TR, i mogłem oddychać przez nos. Zajebiste uczucie, a samo uświadomienie bardzo lekkie w porównaniu do innych. Prawie zerowy szok. I jedyne co jeszcze pamiętam to, że z ciekawości sprawdzałem TR z dłońmi i były grubsze niż zawsze. Polecam TR'y, bardzo przydatne.





