08-11-2020, 15:08
No i chyba tylko o to będzie chodzić w tym śnie.
Widzę tu dwie sytuacje w fabule, które mogą obrazować to samo uczucie. Moment kiedy sprawdzałaś podpaskę i spotkanie kobiety w ubikacji. Wyobrażam sobie, że w obu tych przypadkach doszło do tego rodzaju zaskoczenia, kiedy wszystko wskazuje na pomyślny przebieg wydarzeń, ale jednak dzieje się odwrotnie. Podpaska była czysta, a jednak jest tam krew. Kobieta się uśmiecha, ale jest wroga. Myślę więc, że jest to wynik naturalnego odruchowego lęku przed korzystnym wydarzeniem życiowym, przed wyczekiwaną zmianą, natrętne wyobrażanie sobie katastrofy na zasadzie " a co jeżeli się jednak nie uda ".
Widzę tu dwie sytuacje w fabule, które mogą obrazować to samo uczucie. Moment kiedy sprawdzałaś podpaskę i spotkanie kobiety w ubikacji. Wyobrażam sobie, że w obu tych przypadkach doszło do tego rodzaju zaskoczenia, kiedy wszystko wskazuje na pomyślny przebieg wydarzeń, ale jednak dzieje się odwrotnie. Podpaska była czysta, a jednak jest tam krew. Kobieta się uśmiecha, ale jest wroga. Myślę więc, że jest to wynik naturalnego odruchowego lęku przed korzystnym wydarzeniem życiowym, przed wyczekiwaną zmianą, natrętne wyobrażanie sobie katastrofy na zasadzie " a co jeżeli się jednak nie uda ".





