12-09-2020, 23:36
12 września 2020
#1 Rozmowa z kuzynem
To moje buty czy twoje buty?
- moje, odparłem
Po co założyłeś czarna bluzę jesteś debilem?
Poszedłem do przedpokoju aby podziwiać czarne eleganckie buty oprawione w ramkę.
#2 Moczary i Owoce
Chodziłem po zamglonych moczarach szukając owoców. Tuż obok wody stał krzak, na którym rosły jabłka. Niestety ale nie nadawały się one do spożycia, gdyż były przegniłe. Prócz mnie ktoś również ich szukał.
#3 Kanapka
Poszedlem na przystanek autobusowy, wyciągnąłem jakąś kanapke i zacząłem ją jeść
#4???????
Obyśmy mieli racje.
#5 Magiczna kuchnia
Pomagałem w domu kuzyna, a konkretnie zmywałem naczynia. Nagle coś zauważyłem.
Jak to się nazywa chwytak? Tego zawsze mi było brak.
No.. w sumie można tak powiedzieć - odparła kuzynka.
Miałem dwa brudne talerze. Na pierwszym znajdowały się resztki spaghetti, a na drugim jakiś sos.
Połączyłem ich zawartość w jedność, po czym zmienił się ich kolor na buraczany.
#6 Marnotrawstwo
Zatopiłem rolki papieru toaletowego w dużym plastikowym pojemniku marki curver.Pozniej je rozrywałem jakimś kijem.
#7 Pomoc koleżance w łazience
Koleżanka poprosiła mnie abym przytrzymał jej wyjętą rzęsę tuż obok jej oka, dociskając palcem do jej twarzy. Poprosiłem ją żeby ustawiła głowę nieco pod innym kątem do światła, bo nie mogłem spostrzec czy nadal mam rzęsę pod palcem. Czułem się jak bym to kiedyś już robił i byłoby to całkiem normalne.
#8 Ośrodek wypoczynkowy
Byłem na terenie ośrodka wypoczynkowego. Za każdym razem jak szedłem do tamtejszego sklepu spożywczego, to jakiś facet z zakolami wysiadał na chwilę z samochodu, tylko po to żeby pokazać mi środkowy palec. Tym razem w pierwszej kolejności udałem do vapeshopu. W środku było tylko dwóch pracowników kobieta Polka i mężczyzna Koreańczyk, oboje byli zajęci. Usiadłem więc na białym krześle przy biurku Polki i czekałem aż skończy rozmawiać przez telefon. Obawialem się niewygodnych pytań z jej strony a to z takiej racji że nie vapuje. Jej rozmowa telefoniczna trwała stanowczo zbyt długo, więc po prostu wyszedłem. Jak miałem w planie, następnym celem padł spożywczy. Po dotarciu na miejsce okazało się że to coś pokroju budki z jedzeniem. Na wstępie zapytałem się kobiety, która tam pracowała czy można płacić kartą. Odpowiedziała że płatność jest możliwa tylko od kwoty 5zł. Zastanawiałem się przez chwilę co mógłbym sobie wziąć. Patrzę na menu, widzę jakieś napoje po 2,99 itd
Hmmm może herbata, może kawa pomyślałem. Ludzie zaczęli się już schodzić, więc ich przepuściłem w kolejce. To byli pracownicy vape shopu
Co bierzemy? zapytał Koreańczyk
- Ja poproszę cafe makiato odparła
Chwilę potem przyszedł jakis chłopiec, który się na mnie patrzył błagającym spojrzeniem.
Jego też wpuściłem przed siebie.
Mamo mamo! zawołał.
Okazało się że kasjerka jest jego matką. Chłopczyk usiadł na krześle po czym zaczęli rozmawiać ze sobą po Niemiecku. Pomyślałem że całkiem dobra z niej matka, skoro uczy dziecko języków już w tak młodym wieku. Chłopiec skończył rozmowe i sobie poszedł. Myślałem że będę już mógł zamówić herbatę ale do kolejki wepchała się jakaś babka co by zagadać kasjerkę.
Lecimy na tutejsze Katowickie morze? Będzie ekstra!
No może, zobaczy się - odpowiedziała kasjerka z wyraźnym entuzjazmem.
Zamiast herbaty ostatecznie kupiłem maść ochronną z witaminą A i sok z multiwitaminą w kartoniku.
Udałem się do toalety. Maści nie użyłem, ale oglądałem ją tam w pogniecionej reklamówce. Gdy umyłem ręce i już miałem wychodzic, do środka weszły na chwilę jakieś dziewczyny. Opowiedziałem im historie o gościu, który wystawia mi ciągle środkowy palec. Nie były tą historia szczególnie zainteresowane, więc wyszły.
#9 Nagroda
Jakaś kobieta rozpowiadała bzdury. Ktoś z niej zadrwił wręczając jej głupie słowa jako trofeum.
#10 Sen o zapisywaniu snów
#11 Nagi i zdezorientowany
Siedziałem nagi na fotelu w dużym pokoju u koleżanki w domu. W czasie gdy ona odkurzała w pomieszczenia obok, ja zasłaniałem swojego pytona.Nagle ni stąd ni zowąd do pokoju w którym byłem weszła siostra koleżanki. Szukała czegoś ale sprawiała wrażenie obojętnej na moją obecność. Krzyczała do siostry że szuka swoich majtek.
#12 Zielony samochód gigant.
Jechałem wraz z kuzynem potężnym dużym zielonym samochodem sportowym, a on go kierował. Szukaliśmy miejsca żeby zaparkować a nie było to proste. Na swojej drodze napotkaliśmy jakichś gości w innym samochodzie. Zarówno my jak i oni wyszliśmy z samochodów aby kuzyn mógł zbic pione z jednym z nich.Wracajac do naszego wozu , otarłem się nogą o rękę jednego faceta który już siedział na swoim miejscu w tym drugim samochodzie. Pojechaliśmy dalej. Kuzyn szukał miejsca parkingowego rozmawiając jednocześnie z kims przez telefon. Po długich poszukiwaniach znaleźliśmy 3 wolne miejsca obok siebie. Niestety okazały się one mimo wszystko zbyt małe aby zmieścić się tym konkretnym samochodem.
#13 Rozmowa z Wujkiem
Laserowa teleportacja!
Słuchajcie.. mówię wam!
Nie robię sobie jaj!
- Wujek ale wiesz ze to wymysł ludzi, science fiction?
No ale ludzie się uczą od przyrody a to w kosmosie jakieś tam skały i kryształy zachowują się podobnie!
Daje słowo!!!
#14 Wujek i kurczak
Jadłem całego nieugotowanego kurczaka w pełnym mętnej wody plastikowym pojemniku marki curver. Wujek siedział naprzeciwko mnie na pufie i patrzyl się na mnie z poirytowaniem oraz pogardą. Nagle się do mnie wydarł:
Co ty będziesz to g*wno jeść!
Zostaw to już bo zamiast jeść to ty to tylko memlasz i memlasz!!!
#15 U siebie w mieszkaniu
Moje drzwi od domu były inne. Zajrzałem do lodówki, gdzie w pojemniku na warzywa znalazłem wodę mineralną o pojemności 1.5 litra. Później zbierając się do wyjścia, do mojej ręki trafił nie wiadomo w jaki sposób baton proteinowy.
#16 Stalkerka i Gadający pies
Szedłem do swojego kuzyna, a obok mnie pojawiła się jakaś dziewczyna. Myślę sobie okej idzie po prostu chwilowo w moim tempie, ale nie.. nic z tych rzeczy. Popatrzyła się na mnie jak bysmy się znali po czym wyskoczyła z tekstem: No powiedz coś w końcu! rozmawiaj ze mną!
Zagrodziła mi drogę, po czym mnie bardzo ale to bardzo wysoko podniosła.
Wow co za siła odparłem a możesz mnie teraz postawić?
Postawiła mnie bez słowa na ziemię i dalej szła tuż obok mnie w stronę domu kuzyna. Przerwała swoje milczenie bombardując mnie miliardami pytań których już nie pamiętam. Uznalem ją za niezłą stalkerke i chciałem uniknąć zdobycia przez nią informacji o miejscu zamieszkania kuzyna.
Zatrzymałem się pod klatka kuzyna zadając jej jedno zasadnicze pytanie.
Przepraszam ale czy wiesz ze jesteś mega EKSCENTRYCZNA?!
- Wiem
To ja pójdę po coś do domu
- Okej poczekam tu
Jak już byłem w domu to zadzwoniłem do kuzyna żeby mu opowiedzieć o sytuacji. Zapytałem się czy coś słyszał jak byłem z nią pod blokiem. Powiedział mi ze słyszał jedynie moje pytanie zadane w jej strone. Przyszedł później do mnie żeby oznajmić ze teren pod jego domem jest czysty. Razem ruszyliśmy więc na jego osiedle. Byliśmy już za rogiem. Robiło się ciemno. Właścicielka pieska chiwawa patrzyła jak ten oddaje kał. Gdy piesek robił swoje można było zauważyć białą diodę zaraz nad jego odbytem, która świeciła się tylko wtedy gdy piesek prze. Później ten sam pies zaplatał się wokół mnie smyczą i zaczął krzyczeć do swojej właścielki coś w stylu.
-ZABIERZCIE ODEMNIE TEGO PSA!
Miałem takie wtf gadający pies.
Tej typiary pod blokiem faktycznje już nie było ale znalazłem tam jej zdjęcie na jakiejś ulotce.
#17 Isenowy wierszyk.
Ktoś na isenie napisał wierszyk z dużą liczbą wulgaryzmów. Rymów było całkiem sporo.
Ogólnie to zrobiłem dziś WBTB
No ale się nie udało wbić w LD
Następnym razem sproboje po raz pierwszy zastosować u siebie SSILDA.
#1 Rozmowa z kuzynem
To moje buty czy twoje buty?
- moje, odparłem
Po co założyłeś czarna bluzę jesteś debilem?
Poszedłem do przedpokoju aby podziwiać czarne eleganckie buty oprawione w ramkę.
#2 Moczary i Owoce
Chodziłem po zamglonych moczarach szukając owoców. Tuż obok wody stał krzak, na którym rosły jabłka. Niestety ale nie nadawały się one do spożycia, gdyż były przegniłe. Prócz mnie ktoś również ich szukał.
#3 Kanapka
Poszedlem na przystanek autobusowy, wyciągnąłem jakąś kanapke i zacząłem ją jeść
#4???????
Obyśmy mieli racje.
#5 Magiczna kuchnia
Pomagałem w domu kuzyna, a konkretnie zmywałem naczynia. Nagle coś zauważyłem.
Jak to się nazywa chwytak? Tego zawsze mi było brak.
No.. w sumie można tak powiedzieć - odparła kuzynka.
Miałem dwa brudne talerze. Na pierwszym znajdowały się resztki spaghetti, a na drugim jakiś sos.
Połączyłem ich zawartość w jedność, po czym zmienił się ich kolor na buraczany.
#6 Marnotrawstwo
Zatopiłem rolki papieru toaletowego w dużym plastikowym pojemniku marki curver.Pozniej je rozrywałem jakimś kijem.
#7 Pomoc koleżance w łazience
Koleżanka poprosiła mnie abym przytrzymał jej wyjętą rzęsę tuż obok jej oka, dociskając palcem do jej twarzy. Poprosiłem ją żeby ustawiła głowę nieco pod innym kątem do światła, bo nie mogłem spostrzec czy nadal mam rzęsę pod palcem. Czułem się jak bym to kiedyś już robił i byłoby to całkiem normalne.
#8 Ośrodek wypoczynkowy
Byłem na terenie ośrodka wypoczynkowego. Za każdym razem jak szedłem do tamtejszego sklepu spożywczego, to jakiś facet z zakolami wysiadał na chwilę z samochodu, tylko po to żeby pokazać mi środkowy palec. Tym razem w pierwszej kolejności udałem do vapeshopu. W środku było tylko dwóch pracowników kobieta Polka i mężczyzna Koreańczyk, oboje byli zajęci. Usiadłem więc na białym krześle przy biurku Polki i czekałem aż skończy rozmawiać przez telefon. Obawialem się niewygodnych pytań z jej strony a to z takiej racji że nie vapuje. Jej rozmowa telefoniczna trwała stanowczo zbyt długo, więc po prostu wyszedłem. Jak miałem w planie, następnym celem padł spożywczy. Po dotarciu na miejsce okazało się że to coś pokroju budki z jedzeniem. Na wstępie zapytałem się kobiety, która tam pracowała czy można płacić kartą. Odpowiedziała że płatność jest możliwa tylko od kwoty 5zł. Zastanawiałem się przez chwilę co mógłbym sobie wziąć. Patrzę na menu, widzę jakieś napoje po 2,99 itd
Hmmm może herbata, może kawa pomyślałem. Ludzie zaczęli się już schodzić, więc ich przepuściłem w kolejce. To byli pracownicy vape shopu
Co bierzemy? zapytał Koreańczyk
- Ja poproszę cafe makiato odparła
Chwilę potem przyszedł jakis chłopiec, który się na mnie patrzył błagającym spojrzeniem.
Jego też wpuściłem przed siebie.
Mamo mamo! zawołał.
Okazało się że kasjerka jest jego matką. Chłopczyk usiadł na krześle po czym zaczęli rozmawiać ze sobą po Niemiecku. Pomyślałem że całkiem dobra z niej matka, skoro uczy dziecko języków już w tak młodym wieku. Chłopiec skończył rozmowe i sobie poszedł. Myślałem że będę już mógł zamówić herbatę ale do kolejki wepchała się jakaś babka co by zagadać kasjerkę.
Lecimy na tutejsze Katowickie morze? Będzie ekstra!
No może, zobaczy się - odpowiedziała kasjerka z wyraźnym entuzjazmem.
Zamiast herbaty ostatecznie kupiłem maść ochronną z witaminą A i sok z multiwitaminą w kartoniku.
Udałem się do toalety. Maści nie użyłem, ale oglądałem ją tam w pogniecionej reklamówce. Gdy umyłem ręce i już miałem wychodzic, do środka weszły na chwilę jakieś dziewczyny. Opowiedziałem im historie o gościu, który wystawia mi ciągle środkowy palec. Nie były tą historia szczególnie zainteresowane, więc wyszły.
#9 Nagroda
Jakaś kobieta rozpowiadała bzdury. Ktoś z niej zadrwił wręczając jej głupie słowa jako trofeum.
#10 Sen o zapisywaniu snów
#11 Nagi i zdezorientowany
Siedziałem nagi na fotelu w dużym pokoju u koleżanki w domu. W czasie gdy ona odkurzała w pomieszczenia obok, ja zasłaniałem swojego pytona.Nagle ni stąd ni zowąd do pokoju w którym byłem weszła siostra koleżanki. Szukała czegoś ale sprawiała wrażenie obojętnej na moją obecność. Krzyczała do siostry że szuka swoich majtek.
#12 Zielony samochód gigant.
Jechałem wraz z kuzynem potężnym dużym zielonym samochodem sportowym, a on go kierował. Szukaliśmy miejsca żeby zaparkować a nie było to proste. Na swojej drodze napotkaliśmy jakichś gości w innym samochodzie. Zarówno my jak i oni wyszliśmy z samochodów aby kuzyn mógł zbic pione z jednym z nich.Wracajac do naszego wozu , otarłem się nogą o rękę jednego faceta który już siedział na swoim miejscu w tym drugim samochodzie. Pojechaliśmy dalej. Kuzyn szukał miejsca parkingowego rozmawiając jednocześnie z kims przez telefon. Po długich poszukiwaniach znaleźliśmy 3 wolne miejsca obok siebie. Niestety okazały się one mimo wszystko zbyt małe aby zmieścić się tym konkretnym samochodem.
#13 Rozmowa z Wujkiem
Laserowa teleportacja!
Słuchajcie.. mówię wam!
Nie robię sobie jaj!
- Wujek ale wiesz ze to wymysł ludzi, science fiction?
No ale ludzie się uczą od przyrody a to w kosmosie jakieś tam skały i kryształy zachowują się podobnie!
Daje słowo!!!
#14 Wujek i kurczak
Jadłem całego nieugotowanego kurczaka w pełnym mętnej wody plastikowym pojemniku marki curver. Wujek siedział naprzeciwko mnie na pufie i patrzyl się na mnie z poirytowaniem oraz pogardą. Nagle się do mnie wydarł:
Co ty będziesz to g*wno jeść!
Zostaw to już bo zamiast jeść to ty to tylko memlasz i memlasz!!!
#15 U siebie w mieszkaniu
Moje drzwi od domu były inne. Zajrzałem do lodówki, gdzie w pojemniku na warzywa znalazłem wodę mineralną o pojemności 1.5 litra. Później zbierając się do wyjścia, do mojej ręki trafił nie wiadomo w jaki sposób baton proteinowy.
#16 Stalkerka i Gadający pies
Szedłem do swojego kuzyna, a obok mnie pojawiła się jakaś dziewczyna. Myślę sobie okej idzie po prostu chwilowo w moim tempie, ale nie.. nic z tych rzeczy. Popatrzyła się na mnie jak bysmy się znali po czym wyskoczyła z tekstem: No powiedz coś w końcu! rozmawiaj ze mną!
Zagrodziła mi drogę, po czym mnie bardzo ale to bardzo wysoko podniosła.
Wow co za siła odparłem a możesz mnie teraz postawić?
Postawiła mnie bez słowa na ziemię i dalej szła tuż obok mnie w stronę domu kuzyna. Przerwała swoje milczenie bombardując mnie miliardami pytań których już nie pamiętam. Uznalem ją za niezłą stalkerke i chciałem uniknąć zdobycia przez nią informacji o miejscu zamieszkania kuzyna.
Zatrzymałem się pod klatka kuzyna zadając jej jedno zasadnicze pytanie.
Przepraszam ale czy wiesz ze jesteś mega EKSCENTRYCZNA?!
- Wiem
To ja pójdę po coś do domu
- Okej poczekam tu
Jak już byłem w domu to zadzwoniłem do kuzyna żeby mu opowiedzieć o sytuacji. Zapytałem się czy coś słyszał jak byłem z nią pod blokiem. Powiedział mi ze słyszał jedynie moje pytanie zadane w jej strone. Przyszedł później do mnie żeby oznajmić ze teren pod jego domem jest czysty. Razem ruszyliśmy więc na jego osiedle. Byliśmy już za rogiem. Robiło się ciemno. Właścicielka pieska chiwawa patrzyła jak ten oddaje kał. Gdy piesek robił swoje można było zauważyć białą diodę zaraz nad jego odbytem, która świeciła się tylko wtedy gdy piesek prze. Później ten sam pies zaplatał się wokół mnie smyczą i zaczął krzyczeć do swojej właścielki coś w stylu.
-ZABIERZCIE ODEMNIE TEGO PSA!
Miałem takie wtf gadający pies.
Tej typiary pod blokiem faktycznje już nie było ale znalazłem tam jej zdjęcie na jakiejś ulotce.
#17 Isenowy wierszyk.
Ktoś na isenie napisał wierszyk z dużą liczbą wulgaryzmów. Rymów było całkiem sporo.
Ogólnie to zrobiłem dziś WBTB
No ale się nie udało wbić w LD
Następnym razem sproboje po raz pierwszy zastosować u siebie SSILDA.
Uwielbiam śnić o kosmosie i wszystkim co z nim związane. Kocham być świadomym podczas snu i wierze że zostanę w tym dobry.





