09-09-2020, 22:24
9 wrzesnia 2020
#1 Byłem na parkingu z dość sporą ilością osób. Czekaliśmy na jakiegoś bandziora, i tak.. to była obława...
Akcja rozgrywała się ogólnie
praktycznie nad ranem. Byłem świadomy tego, że świat który widzę jest bardzo realistycznym serwerem GTA. Gdzieś w oddali popędził VAN więc ruszyłem za nim, wraz z jakimś gościem w pościg. Śledziliśmy go przez jakieś 2 km, po czym wyjechał gdzies poza granice świata, a my zaliczyliśmy dachowanie. Ostatnie co pamiętam to widok faceta wyciagajacego mnie z płonącego samochodu. Byłem zły że nie udało nam się złapać bandziora.
#2 Zagrałem w dużego lotka. Podczas sprawdzania wyników zauważyłem że zarówno na moim losie jak i na stronie internetowej, zamiast liczb widniały czarne niewyraźne drukowane litery. Dwa razy powtórzyła się litera "T"
#3 Duży czarny kleszcz wbił mi się w ramię.
#1 Byłem na parkingu z dość sporą ilością osób. Czekaliśmy na jakiegoś bandziora, i tak.. to była obława...
Akcja rozgrywała się ogólnie
praktycznie nad ranem. Byłem świadomy tego, że świat który widzę jest bardzo realistycznym serwerem GTA. Gdzieś w oddali popędził VAN więc ruszyłem za nim, wraz z jakimś gościem w pościg. Śledziliśmy go przez jakieś 2 km, po czym wyjechał gdzies poza granice świata, a my zaliczyliśmy dachowanie. Ostatnie co pamiętam to widok faceta wyciagajacego mnie z płonącego samochodu. Byłem zły że nie udało nam się złapać bandziora.
#2 Zagrałem w dużego lotka. Podczas sprawdzania wyników zauważyłem że zarówno na moim losie jak i na stronie internetowej, zamiast liczb widniały czarne niewyraźne drukowane litery. Dwa razy powtórzyła się litera "T"
#3 Duży czarny kleszcz wbił mi się w ramię.
Uwielbiam śnić o kosmosie i wszystkim co z nim związane. Kocham być świadomym podczas snu i wierze że zostanę w tym dobry.





