05-09-2020, 14:12
5 września 2020
#1 Podróż samolotem do Nowego Yorku. Po wylądowaniu okazało się że jestem nadal w Polsce.
#2 Szedłem w stronę skate parku i w oczy rzuciła mi się dużą czarna rampa, na której było napisane "7133".Podszedlem bliżej od boku i okazało się że można do niej wejść, jednak gdy tylko już chciałem to zrobić napotkałem dawnego znajomego "Enrica", z którym chwilę porozmawiałem.Po skończonej rozmowie wszedłem do środka i moim oczą ukazała się formuła 1, a w niej profesjonalny rider.
#3 Byłem taką małą małpką, która wraz z innymi chciała ominąć inne dzikie zwierzęta i coś zjeść.W tym celu przemieszczaliśmy się po drzewach coraz dalej w głąb lasu i jedliśmy jabłka które krwawiły.
#4 Przy stole siedziało trzech facetów, w tym jeden który wyglądał jak typowy pijak.Jeden z nich rozdzielał chleb razowy z rodzynkami pomiędzy pozostałymi. Pijak dostał zaledwie dwie kromki.Ten który dostał więcej prosił właściciela żeby ten dał pijakowi więcej bo mamy święto, ale tak się nie stało.Tego samego wieczoru gdy właściciel chleba wyszedł z domu na spacer, zakrwawiony pijak go zamordował uderzając go czymś twardym w głowę.Po dokonaniu tej zbrodni zabrał nieboszczykowi jego ubrania i założył na siebie, odchodząc jak gdyby nigdy nic.
#5 Zapytałem się kobiety na pokładzie samolotu ile ich powietrzny hotel ma gwiazdek.Odpowiedziała że 5.
#6 Przepływałem jezioro na kamiennej tratwie i odczuwałem wtedy zawroty głowy.
#7 Sen o tematyce "Tokyo Ghoul"
Czekałem na dzwonek na korytarzu szkolnym, gdy nagle podszedł do mnie jakiś gość i zaczęliśmy się bić.
Na następnej przerwie zauważyłem przez okno na korytarzu, że w innej sali, twarzą do okna siedzi czarnowłosy kaneki, który zaczął się obracać bardzo powoli w swoją prawą stronę.Szybko pobiegłem do tamtej sali ale musiałem w tym celu użyć windy.Na miejscu zastałem kanekiego w stanie morderczego szału (miał uwolnione kagune).
Jestem w domu z jakimś Ghoulem i paroma innymi osobami. Ten ghoul miał tatuaż na swoim przedramieniu, który przedstawiał róże oraz jej łodygi.Udało nam się nad nim zapanować i uspokoić ale on w dalszym ciągu wydawał się niestabilny.
#8 Wraz z kuzynem poszliśmy pieszo do oddalonego o parenascie km domu na odludziu.Na zewnątrz wydawało się że dom ten jest opuszczony.Jednak gdy zapukaliśmy ktoś nam otworzył dzwi i zaprosił do środka.Kuzyn otrzymał od mężczyzny Telefon komórkowy starego (Sony Ericsson'a) jako telefon zastępczy.W domu znajdował się też ojciec kuzyna który właśnie wychodził akurat wtedy kiedy i my.
Był tutaj samochodem ale nas nie podrzucił do domu wiec znowu poszliśmy pieszo.W drodze powrotnej natknęliśmy się na dziewczynę z którą kuzyn był umówiony tego samego dnia na parę godzin później.Byla bardzo ładna, uśmiechała się i puściła na koniec mu oczko mówiąc "do zobaczenia"
#10 Kobieta w papierniczym już na samym wejściu skasowała mi dlugopis za 10 zł bez pytania.
#1 Podróż samolotem do Nowego Yorku. Po wylądowaniu okazało się że jestem nadal w Polsce.
#2 Szedłem w stronę skate parku i w oczy rzuciła mi się dużą czarna rampa, na której było napisane "7133".Podszedlem bliżej od boku i okazało się że można do niej wejść, jednak gdy tylko już chciałem to zrobić napotkałem dawnego znajomego "Enrica", z którym chwilę porozmawiałem.Po skończonej rozmowie wszedłem do środka i moim oczą ukazała się formuła 1, a w niej profesjonalny rider.
#3 Byłem taką małą małpką, która wraz z innymi chciała ominąć inne dzikie zwierzęta i coś zjeść.W tym celu przemieszczaliśmy się po drzewach coraz dalej w głąb lasu i jedliśmy jabłka które krwawiły.
#4 Przy stole siedziało trzech facetów, w tym jeden który wyglądał jak typowy pijak.Jeden z nich rozdzielał chleb razowy z rodzynkami pomiędzy pozostałymi. Pijak dostał zaledwie dwie kromki.Ten który dostał więcej prosił właściciela żeby ten dał pijakowi więcej bo mamy święto, ale tak się nie stało.Tego samego wieczoru gdy właściciel chleba wyszedł z domu na spacer, zakrwawiony pijak go zamordował uderzając go czymś twardym w głowę.Po dokonaniu tej zbrodni zabrał nieboszczykowi jego ubrania i założył na siebie, odchodząc jak gdyby nigdy nic.
#5 Zapytałem się kobiety na pokładzie samolotu ile ich powietrzny hotel ma gwiazdek.Odpowiedziała że 5.
#6 Przepływałem jezioro na kamiennej tratwie i odczuwałem wtedy zawroty głowy.
#7 Sen o tematyce "Tokyo Ghoul"
Czekałem na dzwonek na korytarzu szkolnym, gdy nagle podszedł do mnie jakiś gość i zaczęliśmy się bić.
Na następnej przerwie zauważyłem przez okno na korytarzu, że w innej sali, twarzą do okna siedzi czarnowłosy kaneki, który zaczął się obracać bardzo powoli w swoją prawą stronę.Szybko pobiegłem do tamtej sali ale musiałem w tym celu użyć windy.Na miejscu zastałem kanekiego w stanie morderczego szału (miał uwolnione kagune).
Jestem w domu z jakimś Ghoulem i paroma innymi osobami. Ten ghoul miał tatuaż na swoim przedramieniu, który przedstawiał róże oraz jej łodygi.Udało nam się nad nim zapanować i uspokoić ale on w dalszym ciągu wydawał się niestabilny.
#8 Wraz z kuzynem poszliśmy pieszo do oddalonego o parenascie km domu na odludziu.Na zewnątrz wydawało się że dom ten jest opuszczony.Jednak gdy zapukaliśmy ktoś nam otworzył dzwi i zaprosił do środka.Kuzyn otrzymał od mężczyzny Telefon komórkowy starego (Sony Ericsson'a) jako telefon zastępczy.W domu znajdował się też ojciec kuzyna który właśnie wychodził akurat wtedy kiedy i my.
Był tutaj samochodem ale nas nie podrzucił do domu wiec znowu poszliśmy pieszo.W drodze powrotnej natknęliśmy się na dziewczynę z którą kuzyn był umówiony tego samego dnia na parę godzin później.Byla bardzo ładna, uśmiechała się i puściła na koniec mu oczko mówiąc "do zobaczenia"
#10 Kobieta w papierniczym już na samym wejściu skasowała mi dlugopis za 10 zł bez pytania.
Uwielbiam śnić o kosmosie i wszystkim co z nim związane. Kocham być świadomym podczas snu i wierze że zostanę w tym dobry.





