26-08-2020, 18:10
23 sierpnia 2020
Na początku snu szłam przez miasto. Scena była bardzo wyrazista. Ukazały mi się złote gwiazdki na niebie i jakieś napisy. Przypominało to fajerwerki, ale efekt utrzymywał się długo. Nie byłam pewna, czy śnię. Potem jechałam autobusem. Usiadłam koło starszej pani, mimo że wolno było zajmować tylko co drugie miejsce. Spotkałam kolegę z gimnazjum.
Pamiętam, że szukałam jakichś konkretnych części z klocków Lego, ale brakowało ich.
Ja, babcia i mama spałyśmy w jednym pokoju. Każda miała swoje łóżko. Strasznie chciałam podotykać siebie, ale bałam się, że jeśli zrobię to przy nich, zostanę za to wyrzucona z domu.
Zostałam zakrzyczana przez kobiety z rodziny. Próbowałam się bronić, ale starsze postawiły na swoim. Złamano mnie. Z powodu problemów z zachowaniem trafiłam do szpitala. Jechałam przez korytarz na leżąco. Miałam jakieś badania, m.in. na padaczkę.
Znów byłam u babci. W drugim pokoju były dwie umywalki. Zdziwiłam się, że w moim nie ma żadnej. Czytałam dokumentację medyczną. Opisano w niej działanie leków psychotropowych, które zażywała babcia.
25 sierpnia 2020
Wieczorem powtórzyłam kilka razy formułę "Zamawiam sekstelefon z dostawą do domu, zamawiam sekstelefon z dostawą do domu."
We śnie chciałam pokąpać się w morzu, ale nie miałam kostiumu. Poszłam drugi raz. Była czerwona flaga, ale wczasowicze kąpali się w wydzielonej strefie przy brzegu. Jednak góra od stroju nie pasowała mi do dołu, czerwone z niebieskim? - fe! Nadal nie mogłam popływać.
Chłopak kupił mi na straganie biżuterię za niecałe 10 zł, coś małego, okrągłego. Nie podobało mi się, wolałabym coś innego.
Poszłam potem trzeci raz, ale w miejscu morza była już tylko nieduża wanna wypełniona jakimiś chudymi kartonowymi paczkami. Wyglądały na artykuły remontowo-budowlane, jakieś płytki, meble w częściach itp.
Moje potrzeby nie zostały zaspokojone.
Na początku snu szłam przez miasto. Scena była bardzo wyrazista. Ukazały mi się złote gwiazdki na niebie i jakieś napisy. Przypominało to fajerwerki, ale efekt utrzymywał się długo. Nie byłam pewna, czy śnię. Potem jechałam autobusem. Usiadłam koło starszej pani, mimo że wolno było zajmować tylko co drugie miejsce. Spotkałam kolegę z gimnazjum.
Pamiętam, że szukałam jakichś konkretnych części z klocków Lego, ale brakowało ich.
Ja, babcia i mama spałyśmy w jednym pokoju. Każda miała swoje łóżko. Strasznie chciałam podotykać siebie, ale bałam się, że jeśli zrobię to przy nich, zostanę za to wyrzucona z domu.
Zostałam zakrzyczana przez kobiety z rodziny. Próbowałam się bronić, ale starsze postawiły na swoim. Złamano mnie. Z powodu problemów z zachowaniem trafiłam do szpitala. Jechałam przez korytarz na leżąco. Miałam jakieś badania, m.in. na padaczkę.
Znów byłam u babci. W drugim pokoju były dwie umywalki. Zdziwiłam się, że w moim nie ma żadnej. Czytałam dokumentację medyczną. Opisano w niej działanie leków psychotropowych, które zażywała babcia.
25 sierpnia 2020
Wieczorem powtórzyłam kilka razy formułę "Zamawiam sekstelefon z dostawą do domu, zamawiam sekstelefon z dostawą do domu."
We śnie chciałam pokąpać się w morzu, ale nie miałam kostiumu. Poszłam drugi raz. Była czerwona flaga, ale wczasowicze kąpali się w wydzielonej strefie przy brzegu. Jednak góra od stroju nie pasowała mi do dołu, czerwone z niebieskim? - fe! Nadal nie mogłam popływać.
Chłopak kupił mi na straganie biżuterię za niecałe 10 zł, coś małego, okrągłego. Nie podobało mi się, wolałabym coś innego.
Poszłam potem trzeci raz, ale w miejscu morza była już tylko nieduża wanna wypełniona jakimiś chudymi kartonowymi paczkami. Wyglądały na artykuły remontowo-budowlane, jakieś płytki, meble w częściach itp.
Moje potrzeby nie zostały zaspokojone.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





