21-08-2020, 14:50
Semdzin sylaby PHAT - praktyka
W praktyce duchowej musimy nauczyć się rozpoznawać naturę własnego umysłu i spoczywać w niej. Bez tego nie rozwiniemy jakości potrzebnych do naszego wyzwolenia. Jedną z głównych przeszkód stojących na drodze do poznania stanu naturalnego, są wyobrażenia na temat niego samego. Kiedy usłyszymy nauki o naturalnym stanie i zaufamy im, często staramy się go szukać. Problem tkwi zazwyczaj w tym, że szukamy za daleko. W istocie, musimy wręcz zaprzestać szukania.
Natura umysłu pojawia się w pierwszym akcie percepcji. Mimo, że jest bliżej nas niż czubek własnego nosa, to zazwyczaj potrzebujemy wyciszyć umysł na tyle, żeby mgła koncepcji przykrywająca nasze bezpośrednie postrzeganie, nieco zmalała. Wtedy, w momencie kiedy odpuścimy jakikolwiek wysiłek, jest szansa, że dzięki uzyskanemu spokojowi umysłu, nie chwycimy się następnej myśli, a zamiast tego spoczniemy w swoim naturalnym stanie. Rozpoznamy wolność, która już tu jest, była i będzie.
Stan naturalny można jednak osiągnąć na wiele innych sposobów. Chciałem przedstawić jedną z prostszych metod, która wykorzystuje element zaskoczenia. W momencie kiedy coś nas silnie zaskoczy i wytrąci z dotychczasowego wątku myślowego, następuje krótki moment w którym jesteśmy bliżej bezpośredniego postrzegania. Zwykle jednak, jako że utożsamiamy się z wędrującym umysłem, który w tym momencie zostaje porażony, chwila ta jest dla nas momentem dezorientacji. Ale jak czytamy w Tybetańskiej Jodzie Snu i Śnienia "Jeżeli spoczniemy w świadomości tej chwili, nie będzie postrzeganego, ani tego, co postrzegane, tylko czysta percepcja i żadnej myśli, żadnego procesu mentalnego, żadnej reakcji ze strony podmiotu na impuls ze strony przedmiotu. Będzie tylko otwarta, niedualna świadomość. Natura umysłu. Rigpa.".
Dzięki tej wiedzy powstała prosta praktyka, która należy do zbioru 21 Semdzinów Dzgoczen Mennagde. Semdziny są to praktyki służące uspokojeniu umysłu. Poniżej jej treść.
"(…) praktykuj Semdzin sylaby PHAT. Pozwól umysłowi wędrować luźno przez
chwilę a potem wydaj głośny dźwięk PHAT: umysł odnajdzie się w
zdezorientowanym stanie hedewa [przyp. szoku] bez żadnych myśli.
Pozostawaj obecna w tym stanie aż kolejna myśl powstanie i wydaj wtedy
głośny dźwięk PHAT ponownie. Praktykując (…) doświadczysz stanu
medytacji, w którym umysł znajdzie się w swoim naturalnym wymiarze pustki i
przejrzystości."
Ważne w tej praktyce jest, aby nie spodziewać się nadchodzącego szoku. Możemy wykonywać tą praktykę sami, to się nie wyklucza. Wystarczy na samym początku mieć intencję, że wydamy głośne PHAT!, kiedy będziemy pogrążeni w myślach. Po czym poddajemy się zupełnie myślom, pozwalamy sobie zrelaksowanie wędrować. W odpowiednim momencie, wydamy dźwięk samoczynnie.
W praktyce duchowej musimy nauczyć się rozpoznawać naturę własnego umysłu i spoczywać w niej. Bez tego nie rozwiniemy jakości potrzebnych do naszego wyzwolenia. Jedną z głównych przeszkód stojących na drodze do poznania stanu naturalnego, są wyobrażenia na temat niego samego. Kiedy usłyszymy nauki o naturalnym stanie i zaufamy im, często staramy się go szukać. Problem tkwi zazwyczaj w tym, że szukamy za daleko. W istocie, musimy wręcz zaprzestać szukania.
Natura umysłu pojawia się w pierwszym akcie percepcji. Mimo, że jest bliżej nas niż czubek własnego nosa, to zazwyczaj potrzebujemy wyciszyć umysł na tyle, żeby mgła koncepcji przykrywająca nasze bezpośrednie postrzeganie, nieco zmalała. Wtedy, w momencie kiedy odpuścimy jakikolwiek wysiłek, jest szansa, że dzięki uzyskanemu spokojowi umysłu, nie chwycimy się następnej myśli, a zamiast tego spoczniemy w swoim naturalnym stanie. Rozpoznamy wolność, która już tu jest, była i będzie.
Stan naturalny można jednak osiągnąć na wiele innych sposobów. Chciałem przedstawić jedną z prostszych metod, która wykorzystuje element zaskoczenia. W momencie kiedy coś nas silnie zaskoczy i wytrąci z dotychczasowego wątku myślowego, następuje krótki moment w którym jesteśmy bliżej bezpośredniego postrzegania. Zwykle jednak, jako że utożsamiamy się z wędrującym umysłem, który w tym momencie zostaje porażony, chwila ta jest dla nas momentem dezorientacji. Ale jak czytamy w Tybetańskiej Jodzie Snu i Śnienia "Jeżeli spoczniemy w świadomości tej chwili, nie będzie postrzeganego, ani tego, co postrzegane, tylko czysta percepcja i żadnej myśli, żadnego procesu mentalnego, żadnej reakcji ze strony podmiotu na impuls ze strony przedmiotu. Będzie tylko otwarta, niedualna świadomość. Natura umysłu. Rigpa.".
Dzięki tej wiedzy powstała prosta praktyka, która należy do zbioru 21 Semdzinów Dzgoczen Mennagde. Semdziny są to praktyki służące uspokojeniu umysłu. Poniżej jej treść.
"(…) praktykuj Semdzin sylaby PHAT. Pozwól umysłowi wędrować luźno przez
chwilę a potem wydaj głośny dźwięk PHAT: umysł odnajdzie się w
zdezorientowanym stanie hedewa [przyp. szoku] bez żadnych myśli.
Pozostawaj obecna w tym stanie aż kolejna myśl powstanie i wydaj wtedy
głośny dźwięk PHAT ponownie. Praktykując (…) doświadczysz stanu
medytacji, w którym umysł znajdzie się w swoim naturalnym wymiarze pustki i
przejrzystości."
Ważne w tej praktyce jest, aby nie spodziewać się nadchodzącego szoku. Możemy wykonywać tą praktykę sami, to się nie wyklucza. Wystarczy na samym początku mieć intencję, że wydamy głośne PHAT!, kiedy będziemy pogrążeni w myślach. Po czym poddajemy się zupełnie myślom, pozwalamy sobie zrelaksowanie wędrować. W odpowiednim momencie, wydamy dźwięk samoczynnie.
let's worship cats





