11-08-2020, 09:09
11 sierpnia 2020
Podczas snu dołączyłam do grupy obozowiczów na plaży. Były tam jakieś dziewczyny. Zasnęłam.
Gdy obudziłam się, znalazłam w plecaku list od tamtejszej wychowawczyni kolonijnej. Napisała w nim, że moja książka to najpiękniejsza rzecz, jaką czytała. Ogarnęło mnie smutno-szczęśliwe uczucie. Na jednej z kartek były dopisane punkty czerwonym długopisem, czyli kobieta była nauczycielką, poddała różne treści swojej ocenie. Zniknęła moja różowa saszetka do noszenia na szyi, ale poza tym wszystko miałam. Dowód osobisty i pieniądze przełożono mi w inne miejsce z obawy przed kradzieżą podczas mojego snu we śnie. Mój pamiętnik znajdował się w grubej kopercie. To było miłe, że ktoś się mną tak zaopiekował.
Znalazłam się w szkole. Na ścianie na korytarzu ujrzałam dekoracje z okazji Światowego Dnia Autyzmu 2016. Przemknęłam obok nich zawstydzona.
Dowiedziałam się, że szkolny "empik" zostanie przeniesiony w nową lokalizację. Zastanawiałam się, czy razem ze szklanym kioskiem, czy bez. Może zostanie postawiony nowy, a w poprzednim powstanie np. sklepik z żarciem.
Pokazywano nam, jak postępować z naszymi szafkami po 15.00, gdy woźna już nie pracuje, co robić z kłódką i jak przyłożyć do drzwiczek plastikowe żółte słonko umożliwiające otwieranie i zamykanie.
Siedliśmy w kółeczku. Odbywały się zajęcia integracyjne, podczas których siedziałam skulona unikając kontaktu wzrokowego, a inni śmiali się. Gdy ta męka zakończyła się, jedna z koleżanek z podstawówki (występowała we wcześniejszych snach) tłumaczyła mi, żebym nie przejmowała się swoją diagnozą. Powiedziała, że zna dwie osoby, którym też coś wyszło na teście 360 stopni (po obudzeniu w realu musiałam sprawdzić, co to, nie słyszałam o tym wcześniej). Dziewczyna była tak zaabsorbowana swoją opowieścią, że nawet nie zauważyła, jak idzie po niej ogromny żuk, a ja tylko obserwowałam ją w milczeniu.
Przy wybudzaniu się ze snu ukazała mi się dziewczyna z krótkimi (niemalże jak u chłopaka) jasnoczarnymi włosami. Zapoznawała się z Incestusem na zjeździe.
Podczas snu dołączyłam do grupy obozowiczów na plaży. Były tam jakieś dziewczyny. Zasnęłam.
Gdy obudziłam się, znalazłam w plecaku list od tamtejszej wychowawczyni kolonijnej. Napisała w nim, że moja książka to najpiękniejsza rzecz, jaką czytała. Ogarnęło mnie smutno-szczęśliwe uczucie. Na jednej z kartek były dopisane punkty czerwonym długopisem, czyli kobieta była nauczycielką, poddała różne treści swojej ocenie. Zniknęła moja różowa saszetka do noszenia na szyi, ale poza tym wszystko miałam. Dowód osobisty i pieniądze przełożono mi w inne miejsce z obawy przed kradzieżą podczas mojego snu we śnie. Mój pamiętnik znajdował się w grubej kopercie. To było miłe, że ktoś się mną tak zaopiekował.
Znalazłam się w szkole. Na ścianie na korytarzu ujrzałam dekoracje z okazji Światowego Dnia Autyzmu 2016. Przemknęłam obok nich zawstydzona.
Dowiedziałam się, że szkolny "empik" zostanie przeniesiony w nową lokalizację. Zastanawiałam się, czy razem ze szklanym kioskiem, czy bez. Może zostanie postawiony nowy, a w poprzednim powstanie np. sklepik z żarciem.
Pokazywano nam, jak postępować z naszymi szafkami po 15.00, gdy woźna już nie pracuje, co robić z kłódką i jak przyłożyć do drzwiczek plastikowe żółte słonko umożliwiające otwieranie i zamykanie.
Siedliśmy w kółeczku. Odbywały się zajęcia integracyjne, podczas których siedziałam skulona unikając kontaktu wzrokowego, a inni śmiali się. Gdy ta męka zakończyła się, jedna z koleżanek z podstawówki (występowała we wcześniejszych snach) tłumaczyła mi, żebym nie przejmowała się swoją diagnozą. Powiedziała, że zna dwie osoby, którym też coś wyszło na teście 360 stopni (po obudzeniu w realu musiałam sprawdzić, co to, nie słyszałam o tym wcześniej). Dziewczyna była tak zaabsorbowana swoją opowieścią, że nawet nie zauważyła, jak idzie po niej ogromny żuk, a ja tylko obserwowałam ją w milczeniu.
Przy wybudzaniu się ze snu ukazała mi się dziewczyna z krótkimi (niemalże jak u chłopaka) jasnoczarnymi włosami. Zapoznawała się z Incestusem na zjeździe.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





